- WIADOMOŚCI
180 mld euro dopłat do biomasy drzewnej w dekadę. NGO: Należy wykreślić ją z listy OZE
Czy Unia Europejska powinna skończyć z dopłacaniem do biomasy drzewnej? Tak uważa 45 organizacji z całego świata, które podzieliły się swoim stanowiskiem dotyczącym roli biomasy w unijnej polityce.
21 października to Międzynarodowy Dzień Akcji Przeciwko Wielkoskalowej Energetyce Biomasowej. Z tej okazji Pracownia na rzecz Wszystkich Istot opublikowała wspomniane stanowisko z września tego roku. NGO’sy wzywają w nim do wykreślenia biomasy drzewnej z lity odnawialnych źródeł energii oraz do zakończenia rozliczania emisji z jej spalania jako zerowych w systemie EU ETS.
To czas rewizji
W 2024 r. obywatele Unii Europejskiej mieli – przez podatki i rachunki za energię pochodzącą ze spalania biomasy – dopłacić ok. 15 mld euro. Łączna kwota w tym obszarze ma z kolei wynosić ponad 180 mld euro od roku 2015. Zaznaczono przy tym, że przedstawione szacunki są zaniżone, gdyż nie wszystkie państwa przekazały odpowiednie dane.
Spalanie drewna emituje więcej CO₂ na jednostkę energii niż węgiel, a w systemie EU ETS jest rozliczane jako emisja zerowa. Emisje ze spalania biomasy podwoiły się od 2001 r., a pochłanianie węgla przez lasy spadło od 2001 r. o 43%.
Pracownia na rzecz Wszystkich Istot
I choć energia z drewna stanowi niespełna 9% całkowitego zużycia energii w UE, to do jej wyprodukowania „każdego roku spala się niemal połowę całego drewna pozyskanego w lasach wszystkich państw członkowskich UE”.
Pracownia podkreśla, że poruszanie tej kwestii teraz jest szczególnie ważne, ponieważ Komisja Europejska rewiduje aktualnie założenia polityki energetyczno-klimatycznej. Trwają prace nad rewizją systemu EU ETS oraz dyskusje nad zmianami w dyrektywie RED po 2030 r.
Od dwóch dekad dopłaty do spalania drewna windują jego ceny dla przemysłu i gospodarstw domowych, zachęcają do wycinki drzew, które wcześniej nie miały wartości rynkowej i pogarszają jakość powietrza.
Augustyn Mikos, Pracownia na rzecz Wszystkich Istot
Sygnatariusze postulują: wyłączenie biomasy drzewnej z listy OZE w dyrektywie RED, zakończenie zerowego rozliczania emisji z biomasy drzewnej w EU ETS i uwzględnianie rzeczywistych emisji oraz „przekierowanie dopłat dotychczas wspierających spalanie biomasy na efektywność energetyczną, magazyny energii i modernizację sieci elektroenergetycznej, odtwarzanie lasów oraz zachęty dla leśników do stosowania gospodarki bez zrębów zupełnych”.
Warto przy tym podkreślić, że nie chodzi o to, by palenie drewnem było zakazane – ale o to, by biomasa drzewna przestała być uznawana za odnawialne źródło energii, do którego dopłaca państwo. Organizacje zaznaczyły także, że „końca dopłat domagają się także dirmy z sektora drzewnego”, takie jak CEPI, European Panel Federation czy IKEA.
Jeśli chodzi o Polskę, to w czerwcu 2025 r. rozporządzeniem wyeliminowano możliwość dopłat dla energii pochodzącej ze spalania pełnowartościowego drewna. Ma być to ważny pierwszy krok i „kierunek dla działań na poziomie unijnym”.

