Reklama
  • WIADOMOŚCI
  • ANALIZA

Temperatury windują ceny prądu. Fala upałów pokazuje, na co ją stać

Wieża linii przesyłowych na tle zachodu słońca
Autor. Envato / @freedomnaruk

Z powodu wysokich temperatur rosną ceny energii elektrycznej w krajach Europy. Wzrasta zapotrzebowanie na klimatyzację, a jednocześnie spada produkcja energii z powodu awarii i wyłączeń spowodowanych upałami.

Obecna fala upałów w Europie zwiększa zapotrzebowanie na chłodzenie, a jednocześnie powoduje problemy dla infrastruktury, co wywiera presję na systemy energetyczne i w efekcie podnosi ceny prądu. Rekordowe upały podnoszą temperturę wody w rzekach, przez co elektrownie chłodzone wodą z rzek muszą ograniczać produkcję. Upał zwiększa też awaryjność infrastruktury – we Francji 70 tys. odbiorców było pozbawionych prądu po awarii transformatora. W Wielkiej Brytanii trzeba było zmniejszyć generację z elektrowni gazowych, gdy wysokie temperatury utrudniły ich chłodzenie.

Podaż i popyt przestają współpracować

Fala upałów uderza w system energetyczny na dwa sposoby: gwałtownie zwiększa popyt na energię, ponieważ zwiększa się zapotrzebowanie na klimatyzację i inne formy chłodzenia, a jednocześnie wysokie temperatury powodują liczne problemy dla systemu energetycznego, ograniczając podaż energii.

W ciągu słonecznego dnia podaż energii słonecznej jest wysoka, ale przy odpowiednio wysokich temperaturach wydajność paneli fotowoltaicznych w końcu zaczyna spadać. Ponadto wieczorem, gdy panele przestają produkować energię, w czasie fali upałów i nocy tropikalnych (podczas których temperatura nie spada poniżej 20°C), zapotrzebowanie na chłodzenie wciąż pozostaje wysokie, a podaż znacznie się obniża. To może powodować problemy z bilansowaniem systemu i regulacją napięcia w sieci.

Andreas Jahn, ekspert ds. rynku energii w Regulatory Assistance Project, pozarządowej organizacji zajmującej się energią, skomentował dla Financial Timesa, że brakującym ogniwem europejskich systemów energetycznych są magazyny energii, które mogłyby wykorzystać wysoką produkcję z paneli słonecznych w ciągu dnia do zasilania w nocy.

Reklama

Problemy dla całej infrastruktury

Z powodu wysokich temperatur problemy mają także inne technologie energetyczne. Spada wydajność elektrowni gazowo-parowych (CCGT) – powyżej optymalnego progu tracą od 0,5 proc. do 0,9 proc. swojej mocy na każdy dodatkowy stopień Celsjusza. Występują także problemy z chłodzeniem urządzeń. W Wielkiej Brytanii pięć dużych elektrowni gazowych zmuszonych było ograniczyć produkcję, gdy temperatury sięgające 36°C utrudniły chłodzenie instalacji. To wyłączenie z systemu około 2,5 GW mocy, które mogłyby zasilić 2,5 mln brytyjskich domów. Natomiast z powodu układu wysokiego ciśnienia, który utrzymuje się nad Europą w formie układu Omega, prędkość wiatru również jest niska, przez co spadła produkcja z turbin wiatrowych.

Francuski koncern energetyczny EDF już na początku musiał z kolei wyłączyć jeden z reaktorów jądrowych w elektrowni Golfech nad Garonną, a w dwóch innych elektrowniach jądrowych – nad Sekwaną i nad Rodanem – zmniejszyć produkcję energii. Gdy woda w rzece prekroczy określony próg temperatury, ze względu na przepisy ochrony środowiska, nie można do niej zrzucać wody po chłodzeniu elektrowni, by jej dodatkowo nie podgrzewać i nie niszczyć ekosystemu rzeki. Według stanu na sobotę 27 czerwca, wyłączenia lub ograniczenia mocy związane z upałami dotyczyły 8 reaktorów we Francji, co oznacza redukcję mocy w systemie o 12 proc. Ponadto we francuskim regionie Bretanii 70 tys. odbiorców zostało pozbawionych prądu po awarii transformatora spowodowanej upałem. W czasie upałów narażona jest także infrastruktura sieciowa biegnąca pod ziemią – francuski operator Enedis ostrzegał, że gdy temperatury na powierzchni siegają 40°C, to pod ziemią może być nawet 80°C, co może powodować awarie sieci.

RTE, francuski operator sieci energetycznej, poinformował wcześniej w tym tygodniu, że w czasie fali upałów każdy dodatkowy stopień ocieplenia skutkował 1 GW dodatkowego zużycia energii, co wynikało z konieczności stosowania klimatyzacji.
Financial Times, Electricity prices soar as Europe battles heatwave, 25.06.2026
Reklama

Wzrosty cen energii w Europie

Z powodu fali upałów w środę 24 czerwca w Niemczech ceny energii elektrycznej wahały się od 86 euro za megawatogodzinę w południe do 566 euro/MWh o godzinie 20:00, czyli wtedy, gdy zapotrzebowanie na energię rośnie, a panele słoneczne przestają ją produkować. Dla porównania, ceny o tej porze w zeszłym tygodniu wynosiły około 160 euro/MWh. Natomiast hiszpański operator rynku energii elektrycznej OMIE przekazał, że we wtorek  średnia cena energii elektrycznej na rynku hurtowym przekroczyła 100 euro za MWh po raz pierwszy od marca. We Francji we wtorek cena na rynku energii wzrosła do ponad 268 euro/MWh. To najwyższy poziom od sierpnia 2023 r. Podobne skoki i wahania cen w ciągu doby występują także w innych krajach Europy.

Z kolei brytyjski operator systemu energetycznego w środę wydał około 1379 funtów/MWh (około 1600 euro) na import energii z Europy kontynentalnej. To około 15 razy więcej niż przeciętne ceny na rynku dnia nastęnego. Jeszcze we wtorek importował po cenie „tylko” około 6-krotnie wyższej (470 funtów/WMh, 544 euro). W czerwcu 2025 r. cena wynosiła 71 funtów za megawatogodzinę.

Andreas Jahn z Regulatory Assistance Project zauważył, że fala upałów zbiegła się w czasie z pracami konserwacyjnymi w wielu elektrowniach w Europie, co dodatkowo pogłębiło problemy z podażą energii.

Reklama

Systemy nie są gotowe na zmianę klimatu

Problemy w systemie energetycznym w tym tygodniu to dopiero „zapowiedź wyzwań operacyjnych”, z którymi kontynent będzie musiał się zmierzyć w miarę ocieplania się świata – skomentowała dla Financial Timesa Charlotte Johnson, ekspertka ds. rynku energii i dyrektorka generalna platformy Generation Flex w firmie Kraken.

Z kolei Simon Stiell, sekretarz wykonawczy UNFCCC, powiedział, że obecna fala upałów wyraźnie pokazała, „jak słabo przygotowane” są kraje i ich infrastruktura „nie tylko na to, co nadchodzi, ale na to, co już ma miejsce”.

Operatorzy systemów energetycznych apelują do obywateli, by zmniejszali swoje zapotrzebowanie na energię w wieczornych godzinach szczytu, gdy generacja z paneli fotowoltaicznych spada. W 2025 r. fala upałów na przełomie czerwca i lipca zwiększyła dzienne zapotrzebowanie na energię w Europie nawet o 14 proc. – wynika z raportu think tanku Ember dotyczącego zeszłorocznego zjawiska. W połączeniu z awariami elektrowni cieplnych doprowadziło to do 2–3-krotnego wzrostu średnich dziennych cen energii. W najgorętsze dni różnice w cenach energii elektrycznej przekraczały 400 €/MWh w porównaniu z analogicznymi dniami w poprzednim roku.

Reklama
Reklama