Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Czy Ukraina przetrwa zimę? Elektroenergetyka pod odstrzałem

warm-campfire-burning-in-a-snowy-winter-landscape-2026-09-29-11-53-35-utc
warm-campfire-burning-in-a-snowy-winter-landscape-2026-09-29-11-53-35-utc
Autor. cavanimages / Envato

Przed Ukrainą kolejna zima rosyjskich ataków. Te zakłócają dostawy wody, prądu i ciepła. Szczególnie, że kraje coraz częściej mierzą w obiekty infrastruktury energetycznej.

Reklama

Tymczasem organizatorzy kampanii „Ciepło z Polski dla Kijowa” ruszają z kolejną zbiórką pieniędzy. Celem jest zakup generatorów, które mogą zasilać przykładowo szpital, szkołę czy infrastrukturę krytyczną w energię elektryczną.

Potrzeba wsparcia

Sytuacja na froncie wciąż nie pozostają rozstrzygniętą. Przypomnijmy, że Rosja rozpoczęła pełnoskalową wojnę w Ukrainie na początku 2022 r., czyli prawie pięć lat temu.

Radosław Sikorski, Minister Spraw Zagranicznych w Polsce, stwierdził, że obecnie widoczny jest na polu bitwy swego rodzaju „remis”. Zauważył jednak, że jeśli Ukraina przetrwa nadchodzącą zimę, zasoby Rosji zaczną się wyczerpywać w przyszłym roku.

Zaapelował także do Polaków oraz mieszkańców innych krajów europejskich o „zdwojenie wysiłków w dostarczaniu pomocy humanitarnej oraz sprzętu energetycznego, w tym agregatów prądotwórczych, które pozwolą Ukraińcom przetrwać zimowe miesiące”.

Takim wsparciem wyraźnie wykazują się Sestry.eu, Fundacja Stand with Ukraine, Fundacja Demokracja, Fundacja Otwarty Dialog oraz The Diplomatic Platform – organizatorzy kampanii „Ciepło z Polski dla Kijowa”. Do inicjatywy dołączyła również białoruska diaspora w Polsce, w tym liderka białoruskiej opozycji Swiatłana Cichanouska.

Jak podał polsko-ukraiński portal Sestry.eu, 20 października br. z Mielca wyruszył transport dużych mobilnych generatorów przeznaczonych dla jednego z przyfrontowych regionów Ukrainy. Koszt generatora wynosi od 700 tys. do 1 mln zł, a jego produkcja trwa około sześciu miesięcy.

Reklama

„Minionej zimy wspólnie pokazaliśmy, jak wielką siłę ma solidarność. Teraz możemy zrobić to ponownie. 20, 50 czy 100 złotych – każda wpłata przybliża nas do zakupu kolejnego generatora. A każdy generator to światło i ciepło, które Rosja próbuje odebrać Ukraińcom” – podkreślili organizatorzy.

DG/PAP

Zobacz również
Reklama