• Partner główny
    Logo Orlen

Elektromobilność

Solidarna Polska: Autobusy zasilane CNG to tańsza alternatywa dla elektryków [KOMENTARZ]

Fot. Pixabay
Fot. Pixabay

Solidarna Polska opublikowała raport promujący LNG i CNG w transporcie autobusowym. Zdaniem SP paliwa te są tańszą alternatywą dla pojazdów elektrycznych.

Solidarna Polska opublikowała raport autorstwa ministra Janusza Kowalskiego oraz dr. Piotra Uruskiego dotyczący paliw alternatywnych w transporcie autobusowym. Stawia on tezę, że preferowanym dla Polski kierunkiem rozwoju taboru powinny być pojazdy zasilane LNG (gaz skroplony) oraz CNG (gaz sprężony).

Opracowanie SP opublikowane zostało w dość ciekawym momencie, tj. podczas fali mrozów, która nawiedziła Polskę i dużą część Europy. Spowodowało to problemy m. in. dla elektromobilności, także autobusowego. Kłopoty autobusów elektrycznych w Warszawie opisała Gazeta Wyborcza, która wskazała w artykule, iż Miejskie Zakłady Autobusowe muszą zastępować pojazdy elektryczne spalinowymi, bo te pierwsze nie dają sobie rady w niskich temperaturach. Problemem jest również niedostatecznie rozbudowana infrastruktura ładowania autobusów elektrycznych.

image

 

Na kłopoty miejskich elektryków zwrócił uwagę minister Kowalski, który napisał na Twitterze, że działa „na rzecz wolności wyboru przez samorządowców technologii niskoemisyjnej dla transportu zbiorowego. Stwierdził też, że dyskryminacja technologii CNG w konkursie dotacyjnym NFOŚiGW powinna być zniesiona. „Elektryczne autobusy nie dają rady” – dodał.

Opracowanie wydaje się zbiorem argumentów dotyczących rozbudowy taboru zasilanego gazem skroplonym i sprężonym.

„Paliwa CNG i LNG znajdują̨ szerokie zastosowanie w wielu krajach na świecie. W UE gazomobilność najbardziej wykorzystywana jest we Włoszech, Niemczech i Czechach, zaś na świecie pierwsze miejsce zajmuje Brazylia. Gaz ziemny w transporcie jest paliwem znanym i szeroko stosowanym” – piszą autorzy raportu.

Politycy SP podają szereg przyczyn, dla których Polska powinna inwestować w tabor zasilany LNG i CNG. Pierwszym argumentem, po który sięgają jest to, że autobusy napędzane tymi paliwami są mniej emisyjne niż pojazdy benzynowe czy jeżdżące na oleju napędowym. „Z punktu widzenia środowiskowego, są to wartości gwarantujące poprawę parametrów wymaganych dla poprawy jakości powietrza w polskich miastach. Co istotne, obniżona emisja dotyczy w tym wypadku zarówno ograniczenia emisji szkodliwych gazów, pyłów, jak i cząstek zawieszonych, czyli obejmuje wszystkie podstawowe typy zanieczyszczeń” – stwierdzają.

Autorzy opracowania wskazują też, że autobusy gazowe nie niosą za sobą „ukrytych obciążeń ekologicznych”, czyli np. kosztów środowiskowych wynikających z wytwarzania i recyklingowania baterii.

Argumentem ekonomicznym mającym świadczyć za przewagą autobusów zasilanych CNG i LNG są też ceny tych pojazdów. „Autobus elektryczny z baterią o pojemności 500 kWh to wydatek rzędu 2,4 – 2,8 mln. zł., z czego połowę stanowi cena baterii, podlegająca wymianie po mniej więcej 8 latach użytkowania. Zakup nowego autobusu gazowego to kwota 1,1 – 1,4 mln zł., co jest poziomem tylko nieznacznie wyższym od kosztu autobusów z silnikiem Diesla. Jeśli chodzi o pojazdy z napędem wodorowym, to stanowią one wydatek ok 4 mln zł” – tłumaczy SP.

Innymi walorami są zasięg autobusów gazowych oraz brak konieczności rozwoju znacznej infrastruktury w postaci stacji ładowania (zarówno LNG jak i CNG można tankować ze zwykłych dystrybutorów wyposażonych w sprężarki).

„Wykorzystanie paliw CNG i LNG w transporcie, w tym przede wszystkim u przewoźników autobusowych, stanowi alternatywę dla innych technologii w transporcie i jest realnym narzędziem w walce o polepszenie jakości powietrza” – podsumowują politycy Solidarnej Polski.

Komentarze