Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Elektryfikacja wśród kryteriów bezpieczeństwa kraju

Autor. Envato

Dzięki samochodem elektrycznym, państwa importujące ropę naftową zmniejszyły jej zużycie, oszczędzając ok. 20 mld dolarów między marcem a sierpniem br. Elektryfikacja staje się więc narzędziem ograniczania skutków kryzysów paliwowych i przyciągania inwestycji przemysłowych.

Reklama

W 49 spośród 56 monitorowanych przez ośrodek analityczny Ember krajów, udział samochodów całkowicie elektrycznych w sprzedaży nowych pojazdów osiągnął rekordowy poziom. Polskie Stowarzyszenie Nowej Mobilności (PSNM) stwierdza, że dla Polski – która sprowadza niemal całą zużywaną ropę – elektryfikacja transportu powinna być więc jednym z priorytetów bezpieczeństwa.

Do czego powinna dążyć Polska?

Jak pisze PSNM, największą wartość zastąpionej ropy odnotowano w Chinach – mowa o ok. 14 mld dolarów. Na państwa Unii Europejskiej miało przypaść kolejne 3,1 mld dolarów.

Największy efekt w Unii osiągnęły Niemcy i Francja: odpowiednio około 760 i 560 mln dolarów. W Wielkiej Brytanii wyniósł on około 790 mln dolarów, a łącznie w państwach ASEAN około 560 mln dolarów, przede wszystkim dzięki Tajlandii i Wietnamowi.
Polskie Stowarzyszenie Nowej Mobilności

Zjawisko elektromobilności jest jednak widoczne także poza dwoma największymi globalnymi rynkami. Jak czytamy: „Po wyłączeniu Chin i USA sprzedaż samochodów całkowicie elektrycznych wzrosła od stycznia do sierpnia o około 45% r/r.”. Transformacja w tym obszarze dotyczy więc także tych regionów, w których wcześniej rynek samochodów elektrycznych był niewielki.

Norwegia osiągnęła w pierwszych ośmiu miesiącach tego roku 98% udziału BEV w sprzedaży nowych samochodów. W Urugwaju było to 38%, co dało temu państwu pozycję lidera Ameryki Łacińskiej.
Polskie Stowarzyszenie Nowej Mobilności

Według analityków Ember, Indie, Chile, Australia i Nowa Zelandia to rynki, na których po marcu br. nastąpiło wyraźne przyspieszenia sprzedaży pojazdów elektrycznych. Jak twierdzi PSNM – „z jednej strony jest to związane z rosnącą presją cen paliw na konsumentów, z drugiej istotny jest spadem kosztów technologii oraz wprowadzanie na rynki nowych modeli oraz znaczenie stabilnych polityk publicznych”.

Reklama

Kryzys nie jest więc jedyną przyczyną rozwoju elektromobilności, ale wzmocnił proces, który na wielu rynkach rozpoczął się już wcześniej.

Elektryfikacja zmienia charakter zależności surowcowej. Korzyść strategiczna rośnie wraz z rozwojem krajowych źródeł energii niewymagających importowanego paliwa. Dlatego transformacja transportu musi być powiązana z inwestycjami w wytwarzanie, sieci, magazyny i inteligentne ładowanie.
Polskie Stowarzyszenie Nowej Mobilności

PSNM łączy elektromobilność bezpośrednio z bezpieczeństwem energetycznym kraju. Jak w komunikacie Stowarzyszenia komentuje Aleksander Rajch, jego wiceprezes oraz wiceprezydent E-Mobility Europe, „wrogie operacje informacyjne mogą wykorzystywać obawy wokół elektromobilności do osłabiania poparcia dla transformacji”. Takie mechanizmy są dokumentowane w unijnych analizach – podobnie jak próby podważania dywersyfikacji dostaw w Polsce.

Jak twierdzi PSNM, „postęp transformacji powinien być mierzony także ilością zastąpionego paliwa, odpornością flot na kryzysy oraz udziałem krajowej energii i technologii w ich obsłudze”. Natomiast każdy kolejny rok opóźnień naszego udziału w tym procesie sprawia, że jesteśmy coraz bardziej narażeni na przyszłe wstrząsy paliwowe.

Reklama