- WIADOMOŚCI
Elektrociepłownia Siekierki na celowniku rosyjskiego wywiadu
Hiszpański dziennik „El Mundo” zbadał dowody przeciwko rosyjskiemu szpiegowi Pawłowi Rubcowowi, posługujący się nazwiskiem Pablo Gonzalez. Z materiałów uzyskanych przez dziennikarzy wynika, że Rubcow już od 2016 roku aktywnie infiltrował środowisko wojskowe i przekazywał newralgiczne dane rosyjskiemu wywiadowi wojskowemu GRU. Na jego celowniku była także warszawska elektrociepłownia Siekierki.
Autor. Michael Parulava/Unsplash
Dziennik „El Mundo” przestudiował materiały dowodowe zebrane przez polski wymiar sprawiedliwości. Jak ujawnił portal, podający się baskijskiego dziennikarza Rubcow w 2016 roku infiltrował ukraińskie obiekty oraz obozy szkoleniowe w okolicach Lwowa, uzyskując jednocześnie dostęp do amerykańskich i kanadyjskich instruktorów wojskowych. W maju 2017 uczestniczył w sesji Zgromadzenia Parlamentarnego NATO w Tbilisi, gdzie zebrał informacje o gruzińskich planach wzmocnienia obrony przeciwrakietowej, a także o antyrosyjskiej narracji przedstawicieli Sojuszu.
Rubcow miał opracowywać materiały informacyjne dotyczące współpracowników amerykańskich służb specjalnych w Europie Wschodniej, a następnie raportować zebrane dane do rosyjskiego wywiadu. „El Mundo” podaje, że jednym z dowodów na jego działalność miał być dokument zarekwirowany przez polskie służby podczas jego zatrzymania.
Cel: infrastruktura krytyczna
Przez lata swojej działalności Rubcow uzyskał dostęp do informacji kluczowych z punktu widzenia bezpieczeństwa Polski oraz innych krajów. Jako dziennikarz przeniknął do ukraińskich instalacji wojskowych, a także do struktur NATO. Polscy śledczy odkryli, że posiadał zdjęcia i nagrania z warszawskiej elektrociepłowni Siekierki, największej w Polsce i drugiej co do wielkości w Europie, co mogło mieć znaczenia dla rosyjskich działań sabotażowych wobec infrastruktury krytycznej.
Jak pokazała wojna w Ukrainie, zakłócenia w infrastrukturze krytycznej mogą osłabić zdolność państwa do reagowania na inne kryzysy, skutecznie je pogłębiając.
Ocena strat
Jak podkreślał dr. Jacek Raubo, szef działu analiz w Defence24, schwytanie agenta, czyli osoby pozyskanej przez służby specjalne innego państwa, bądź nawet lepiej – schwytanie samego szpiega, czyli kadrowego funkcjonariusza obcych służb, jest jednym z elementów, który wpisuje się w proces osłony kontrwywiadowczej państwa. Wraz z tym działaniem niezbędna jest ocena ryzyka, ile informacji mogło wypłynąć oraz czy ujawnienie jednego agenta nie było wcześniej zaplanowane przez daną służbę w celu ukrycia pozostałych agentów.
Pawel Rubcow został zwolniony z polskiego aresztu w ramach wymiany więźniów między państwami Zachodu a Rosją 1 sierpnia w Ankarze. Lekcja, którą powinna wyciągnąć Polska, a także inne państwa na podstawie doświadczeń związanych ze schwytaniem obcego agenta, powinna skłonić do przyjęcia systemowego podejścia w zakresie kontrwywiadu w przyszłości.
