• Partner główny
    Logo Orlen

Wiadomości

Centra danych w niebezpieczeństwie. Kryzys energetyczny uderza w sektor IT

Zdjęcie ilustracyjne
Fot. Eneria

Pogłębiający się kryzys rynku energii uderza w kolejne sektory gospodarki – również w sektor informatyczny. Szczególnie mocno mogą odczuć to operatorzy centrów danych. Na szali są ich zyski oraz bezpieczeństwo infrastruktury i klientów.

Ze względu na rozpętaną przez Rosję wojnę w Ukrainie, świat pogrąża się w największym kryzysie energetycznym od 1973 roku, a Europa szykuje się do racjonowania dostaw energii. W Stanach Zjednoczonych prezydent Biden apeluje do przemysłu naftowego o zwiększenie podaży paliw, producenci surowców energetycznych w Afryce, Ameryce Południowej i Australii robią co mogą, by sprostać wymaganiom kupujących. Niestety, prognozy wskazują, że nadzwyczajnie trudne warunki na rynku energii utrzymają się jeszcze przez co najmniej kilkanaście miesięcy.

Dla światowej gospodarki, wciąż rozchwianej po kryzysie pandemicznym, taka sytuacja oznacza dalszą destabilizację. Wysokie ceny surowców energetycznych przekładają się na ceny innych towarów i usług, napędzając inflację. Dodatkowo – jeśli stan zaopatrzenia rynku międzynarodowego w surowce energetyczne jeszcze bardziej się pogorszy – dojść może także do zakłóceń w dostawach energii, co spowoduje kryzys w niektórych branżach.

Jednym z sektorów najbardziej wrażliwych na energetyczne turbulencje jest sektor IT. Produkcja, przesył, przechowywanie i przetwarzanie danych generują bardzo duże zapotrzebowanie na energię. Szczególnie istotne są tu tzw. centra danych (Data Center), które umożliwiają agregowanie olbrzymich ilości informacji, co łączy się z  wysokim kosztem energetycznym. Już teraz szacuje się, że w skali świata obiekty te zużywają rocznie ok. 200 TWh energii – to o ok. 1/3 więcej niż obecnie konsumuje cała Polska.

Problemy energetyczne i geopolityczne sprawiają, że operatorzy centrów danych starają się zabezpieczyć przed możliwymi przerwami w podaży energii. W przypadku poważniejszych kłopotów w tym zakresie, wiele danych przechowywanych w centrach może zostać utraconych bezpowrotnie, a działalność przedsiębiorstwa w sieci stanie się niemożliwa. Naraża to przedsiębiorców na ogromne straty – zarówno pieniędzy, klientów jak i renomy danej firmy.

Zdjęcie ilustracyjne
Fot. Eneria

Zagrożenie przerwami w dostawach energii nie jest jedynym bodźcem energetycznym oddziałującym na rynek data center. Innym jest polityka klimatyczna, która kładzie nacisk na korzystanie ze źródeł nisko- i zeroemisyjnych. Na świecie istnieją już serwerownie, które chwalą się pokryciem w 100% swego zapotrzebowania na moc energią odnawialną.

Żeby wyjść naprzeciw oczekiwaniom operatorów data center, rynek energetyczny stworzył ofertę autonomicznych źródeł zasilania, opracowywanych specjalnie na potrzeby sektora informatycznego. Najpewniejszym z dostępnych rozwiązań są agregaty prądotwórcze . Urządzenia te pozwalają produkować energię elektryczną bez podpięcia do sieci energetycznej, co czyni je bardzo przydatnymi w sytuacjach zaburzeń na rynku energii. Poza tym, agregat może być zsynchronizowany z dodatkowym, odnawialnym źródłem energii, co czyni go dostosowanym do wymogów polityk klimatycznych, a przy okazji jeszcze bardziej samodzielnym energetycznie. Popularnym rozwiązaniem jest sprzęgnięcie w pracy z agregatami prądotwórczymi systemów fotowoltaicznych.

Szeroką paletą rozwiązań na tym polu dysponuje Eneria . Spółka będąca dystrybutorem rozwiązań Caterpillar może pochwalić się wyposażeniem polskiego sektora data center w ponad 60 MW mocy zainstalowanej. W ofercie firmy znajdują się zarówno agregaty prądotwórcze zasilane rozmaitymi paliwami jak i moduły fotowoltaiczne . Oferowane przez Enerię produkty przeznaczone są dla najbardziej wymagających odbiorców. Dysponują one tzw. mocąMission Critical Standby, co umożliwia certyfikację wedługTier IV Uptime Institute. Jest to gwarancja ich jakości i niezawodności. Z kolei klienci zainteresowani fotowoltaiką mogą wybierać spośród rozwiązań bazujących na technologii cienkowarstwowej CdTe lub technologii monokrystalicznej PERC.

Nadchodzące czasy mogą przynieść jeszcze więcej trudności i zaburzeń na rynku energii. Dlatego już teraz warto rozważyć dodatkowe zabezpieczenia – zwłaszcza, jeśli pracuje się w tak wrażliwej energetycznie branży, jak sektor informatyczny.

Komentarze