Reklama

Wiadomości

Bez zwiększenia długości sieci elektroenergetycznej nie będzie transformacji w UE

Autor. Canva

Długość obecnie istniejącej sieci elektroenergetycznej w UE musiałaby wzrosnąć o 38 proc., z 10,8 mln km w 2021 r. do 14,9 mln km w 2050 r., jeśli do tego czasu miałaby zostać osiągnięta neutralność klimatyczna – zwrócił uwagę w czwartek Polski Instytut Ekonomiczny.

Reklama

Polski Instytut Ekonomiczny (PIE) w najnowszym Tygodniku Gospodarczym PIE zwrócił uwagę, że według Międzynarodowej Agencji Energetycznej (MAE) długość sieci elektroenergetycznej w UE musiałaby wzrosnąć o 38 proc., z 10,8 mln km w 2021 r. do 14,9 mln km w 2050 r., jeśli do 2050 r. miałaby zostać osiągnięta neutralność klimatyczna. „Brak modernizacji sieci elektroenergetycznych ogranicza rozwój OZE” – podkreślili eksperci instytutu.

Reklama

Eksperci dodali, że według MAE, globalne inwestycje w sieci elektroenergetyczne i magazyny energii w 2023 r. wyniosły 368 mld dol. i były 2,5 razy większe niż w sektorze paliw kopalnych. W latach 2019-2023 nakłady finansowe na sieci elektroenergetyczne i magazyny wzrosły o 21 proc., podczas gdy inwestycje w OZE o 46 proc., do 659 mld dol. w 2023 r., co zdaniem ekspertów implikuje potrzebę dalszego finansowania nowych sieci elektroenergetycznych.

Czytaj też

PIE przypomniał również, że według URE nakłady finansowe na sieci przesyłowe i dystrybucyjne w Polsce w 2022 r. wzrosły do 9,4 mld zł, z 7,2 mld zł rok wcześniej. „W 2021 r. zrealizowano 80 proc. zakładanego planu budżetowego, a w 2022 r. niecałe 91 proc. Wartość już realizowanych i planowanych inwestycji Polskich Sieci Elektroenergetycznych (PSE) do końca 2036 r. ma sięgnąć 61,8 mld zł” – podano w opracowaniu. Według ekspertów PIE obok inwestycji ważne pozostają również regulacje.

Reklama

Eksperci wskazali, że 40 proc. europejskich sieci dystrybucyjnych ma ponad 40 lat. „Większość z nich została zaprojektowana z myślą o dużych, scentralizowanych elektrowniach i nie odpowiada potrzebom dystrybucji energii elektrycznej z rozproszonych źródeł” – zaznaczono.

Jak podano w tygodniku PIE, według Bloomberg New Energy Finance, dla osiągnięcia celów klimatycznych do 2050 r. na sieci należałoby wydać 21,4 bln dol., z czego 4,1 bln dol. na utrzymanie istniejącej infrastruktury, a pozostałe 17,3 bln dol. na budowę nowej. „Według Eurelectric, aby osiągnąć unijne cele transformacji, średnie roczne inwestycje w europejskie sieci elektroenergetyczne od teraz do 2050 r. muszą być co najmniej o 84 proc. wyższe niż w 2021 r.” – dodali eksperci.

Czytaj też

„W Polsce w latach 2021-2022 operatorzy sieci dystrybucyjnej odmówili wydania warunków przyłączenia dla łącznie 10 775 źródeł (głównie OZE) o łącznej mocy 65,6 GW. Jest to prawie 3 razy więcej niż moc zainstalowana w fotowoltaice i energetyce wiatrowej w 2023 r.” – poinformowali.

Jak podano w opracowaniu PIE, pod koniec 2022 r. w UE w procesie wydawania pozwoleń zostały wstrzymane projekty elektrowni wiatrowych o mocy 80 GW. „W niektórych częściach UE uzyskanie pozwolenia na przyłączenie instalacji zajmuje 9 lat. W Wielkiej Brytanii 140 projektów o łącznej mocy 300 GW również czeka na przyłączenie – jest to 3-krotnie więcej niż obecnie zainstalowane moce wiatrowe” – wskazali eksperci instytutu.

W Polsce „nowelizacja ustawy o przygotowaniu i realizacji strategicznych inwestycji w zakresie sieci przesyłowych podpisana w lipcu 2023 r. ma uprościć procedury administracyjne. Natomiast poprawka o współdzieleniu sieci (cable pooling) umożliwi przyłączenie do sieci dodatkowych 5 GW OZE bez rozbudowy sieci” – podkreślili eksperci.

Źródło:PAP
Reklama

Komentarze

    Reklama