KE: Nord Stream 2 nie leży we wspólnym interesie UE

22 lipca 2021, 13:29
belgium-3595351_1920
Fot. Pixabay
Energetyka24
Energetyka24

DOTYCZY:


Gazociąg Nord Stream 2 nie jest we wspólnym interesie UE - powiedział w czwartek na konferencji prasowej w Brukseli rzecznik Komisji Europejskiej ds. energetyki Tim McPhie, komentując niemiecko-amerykańskie porozumienie ws. kontrowersyjnego projektu infrastrukturalnego. Powtórzył tym samym znane stanowisko KE w tej sprawie.

"Będziemy omawiać tę umowę z państwami UE i naszymi sąsiadami, w tym z Ukrainą" – zapewnił McPhie, dodając, że KE z zadowoleniem przyjęła niemieckie zobowiązanie do stosowania "ducha i litery prawa energetycznego UE" w odniesieniu do wysiłków UE na rzecz większej niezależności energetycznej od Rosji.

Dopytywany, czy Berlin konsultował się z Komisją przed zawarciem porozumienia, które de facto przewiduje, że nie tylko Niemcy i USA, ale również cała UE podejmie szereg działań w tej sprawie, oświadczył, że musi zasięgnąć dodatkowych informacji w tej sprawie.

Władze USA i RFN ogłosiły w środę we wspólnym oświadczeniu porozumienie w sprawie zakończenia sporu na temat gazociągu Nord Stream 2. W ramach umowy Niemcy mają zainwestować w ukraiński sektor energetyczny, zobowiązać się do sankcji w razie wrogich działań Rosji i wesprzeć Inicjatywę Trójmorza.

image

 Reklama

Choć w tekście brak jest o tym wzmianek, przedstawiciele Departamentu Stanu USA zapowiedzieli, że porozumienie oznacza wycofanie się z prób wstrzymania projektu za pomocą sankcji. Celem tej niewiążącej prawnie umowy jest według Waszyngtonu ograniczenie negatywnych skutków Nord Stream 2 dla Ukrainy i krajów regionu, w tym Polski.

W ramach porozumienia Niemcy mają też wykorzystać wszelkie możliwe środki nacisku, by doprowadzić do przedłużenia - na okres do 10 lat - wygasającej w 2024 umowy Ukrainy z Rosją o tranzycie gazu. Według szacunków w ramach obecnej umowy Ukraina otrzymuje z tytułu opłat tranzytowych 1,5-3 mld dolarów rocznie.

Niemcy mają również stworzyć Zielony Fundusz dla Ukrainy w celu "wsparcia transformacji energetycznej Ukrainy, wydajności energetycznej i bezpieczeństwa energetycznego". Na ten cel RFN ma wpłacić co najmniej 175 mln dolarów i wspólnie z USA "wspierać i promować" inwestycje warte co najmniej 1 mld dolarów.

Berlin zobowiązał się też do wsparcia współtworzonej przez Polskę Inicjatywy Trójmorza.

W odpowiedzi na publikację dokumentu szefowie MSZ Polski i Ukrainy, Zbigniew Rau i Dmytro Kułeba, wydali wspólne oświadczenie, w którym stwierdzili, że propozycje USA i Niemiec "nie mogą być uznane za dostateczne, by skutecznie ograniczyć zagrożenia stworzone przez NS2".

PAP - mini

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 3
Kowalskiadam154
czwartek, 22 lipca 2021, 18:37

Nie istnieje coś takiego jak wspólny interes czyli wypadkowa wszystkich To bajki dla dzieci bo rzeczywistość jest taka że jest to konglomerat często sprzecznych żywotnych interesów każdego kraju gdzie każdy ciągnie w swoją strone i NS2 jest tego najlepszym przykładem

Stary Szwajcar
piątek, 23 lipca 2021, 07:52

KE nic nowego nie odkryla. Jezeli taka Polska ciagle dystansuje sie od stanowiska reszty Uni to wiadomo ze ma.inne interesy i cele. Ale jest z tymi w kolosalnej mniejszosci. To nie bedzie tak ze taka Litwa albo Polska, albo Estonia beda rzadzic Europa za niemieckie pieniadze. Takie niemieckie powiedzenie: kto placi orkiestre ten wybiera muzyke

Absurd
piątek, 23 lipca 2021, 07:45

Oczywiscie! Bo jaka wspolnote moga miec neutrale Austria, Finlandia z NATO-wska Polska czy Litwa?

Tweets Energetyka24