Nord Stream 2 - wyścig z amerykańskimi sankcjami i niemieckim prawem [KOMENTARZ]

26 listopada 2019, 12:27
20180314ax10-small-rgb
Fot.: Nord Stream 2

Budowa Nord Stream 2 została skutecznie opóźniona dzięki zabiegom Danii i przepisami chroniącymi kaczki morskie. Nord Stream 2 AG postanowił podjąć walkę z tymi regulacjami, aby zdążyć przed wprowadzeniem amerykańskich sankcji.

Budowa Nord Stream 2 najprawdopodobniej może się zakończyć na obszarze duńskiej wyłącznej strefy ekonomicznej już z końcem stycznia 2020 roku - informuje firma consultingowa Esperis. Analitycy firmy zauważają, że do prac zaangażowana została cała flota statków do układania rur oraz wykonujących prace towarzyszące. Wcześniej zwracał na to uwagę również ekspert Kolegium Europejskiego w Natolinie Mariusz Marszałkowski.

Rozpoczęcie prac budowlanych na odcinku duńskim jest możliwa dzięki zgodzie, jakiej udzieliła Duńska Agencja Energetyczna. Została ona wydana 30 października 2019 roku – na dzień przed rozpoczęciem okresu przewidującego zakaz prowadzenia prac na obszarze niemieckiej wyłącznej strefie ekonomicznej. Zakaz obowiązuje do 15 maja i ma na celu ochronę kaczek morskich w czasie trwania ich okresu godowego.

Powyższy zakaz jest środkiem zaproponowanym przez sam Nord Stream 2 AG. Mimo to, jak informuje Esperis, już teraz Rosjanie podjęli działania zmierzające do zmiany przepisów niemieckich. Zakaz prac na obszarze niemieckiej WSE uniemożliwia bowiem połączenie duńskiego i niemieckiego odcinka gazociągu, a w rezultacie znacząco opóźnia oddanie do eksploatacji samego gazociągu.

image
Fot.: Esperis

Rosyjskie naciski na zmianę niemieckich przepisów spowodowane są widmem sankcji amerykańskich, których nałożenie jeszcze nigdy wcześniej nie było bardziej realne. Przewodniczący komisji spraw zagranicznych Senatu USA Jim Risch w kuluarach Forum Bezpieczeństwa Międzynarodowego w Halifax (Kanada) poinformował, że sankcje na firmy uczestniczące w budowie Nord Stream 2 zostały wpisane do budżetu amerykańskiego resortu obrony na 2020 rok.

Jak wskazują analitycy Esperis, pośpiech Rosjan spowodowany jest determinacją do ukończenia prac budowlanych, w które zaangażowane są zagraniczne firmy, przed ewentualnym wprowadzeniem sankcji w życie.

Gdyby Nord Stream 2 nie zdążył być wybudowany przed ewentualnym wprowadzeniem sankcji w życie, firmy zaangażowane w budowę mogłyby się wycofać, co skutkowałoby zamrożeniem realizacji projektu na kolejne miesiące. Obecnie, jak wskazuje Esperis, Rosja dysponuje bowiem wyłącznie jednym statkiem do układania rur na dnie morza, który w dodatku w 2020 roku ma przejść kolejną modernizację. Sprawia to, że obecnie Rosja nie jest w stanie samodzielnie ukończyć prac budowlanych.

KomentarzeLiczba komentarzy: 12
polak
piątek, 6 grudnia 2019, 09:22

Nie wiem czemu Polska tak się sprzeciwia temu gazociągowi, przecież my będziemy jeszcze kupować ten rosyjski gaz od Niemców. Ale cóż rusofobia posunięta do granic absurdu.

Niuniu
wtorek, 26 listopada 2019, 16:47

Znów się podniecamy bez sensu. Kilka dni temu pisaliście, że Ukraina oprotestuje decyzję Danii która musi się uprawomocnić. A dziś się okazuje, że układanie rurociągu w wodach pod jurysdykcją pozwolenia Dani idzie pełną parą. Z innymi wiadomościami jest podobnie. Sankcje USA nie są jeszcze wpisane w ustawę budżetową. To jest dopiero projekt. Nie wiadomo czy na pewno i w jakiej formie zostanie przyjęty. Do tego wymaga podpisu Prezydenta Trumpa a to też nie jest pewne. No i same meritum. Projekt zakłada okresy przejściowe. bodajże 40 dni od wejścia w życie samej ustawy budżetowej. Do tego kolejne 20 dni na wycofanie się firm biorących udział już w projekcie. Czyli najwcześniej sankcje których jeszcze nie ma zaczną działać nie wcześniej niż w okolicach marca 2020r. Jeśli kaczki zadziałają to w tym czasie pozostanie tylko połączenie odcinka niemieckiego z duńskim. To pewnie maksymalnie kilka kilometrów rur do położenia. Na sto % nie będzie z tym problemu. Sankcje natomiast są niebezpieczne ze względu na precedens i możliwość łatwego ich rozciągnięcia na inne inwestycje rosjan. A przecież już mówi się o kolejnych gazociągach. Z drugiej strony uchwalanie sankcji które z założenia nic nie zdziałają jest nie tylko bezproduktywne. Dodatkowo pogarsza i tak napięte relacje USA z najważniejszymi krajami Europy. Dotychczas były to kraje sojusznicze. Ale od niedawna USA zaczęło obkładać je "sankcjami", np. cła na samoloty. W tej sytuacji uchwalenie kolejnych sankcji przez USA to trochę jak by prezent dla Moskwy.

środa, 27 listopada 2019, 01:24

To jeden z najlepszych-realnych komentarzy dotyczacych gazociagu Nord Stream 2. Cieszy ze nie wszyscy Rodacy ulegli rusofobii.

Jacek
czwartek, 28 listopada 2019, 10:05

Mnie też cieszy

Pan Ferdek
wtorek, 26 listopada 2019, 22:35

Polacy a w zasadzie "branżowi redaktorzy" wieszczą te "amerykańskie sankcje" od dziesiątek miesięcy i aż "przebierają nóżkami" nie mogąc się doczekać kiedy do tego dojdzie. A to wszystko jest takie proste: żadnych sankcji które mają "zmiażdżyć" NS2 nie będzie . Jest już za późno. Ten gazociąg powstanie w kilka miesięcy i nie ma od tego odwrotu. I żadne USA nie mają na to nawet najmniejszego wpływu wbrew temu co sugerują Tu co rusz "fachowcy", że o "komentatorach" nie wspomnę w czystej litości.

Szach mat w jednym ruchu.
środa, 27 listopada 2019, 19:29

Nie zmienia to postaci rzeczy ,że my tym gazem nie jesteśmy zainteresowani! Ciekawe czy na rynku ,który zmienia się dynamicznie niemcy znajdą kupców na ten gaz! Bo to oni ustawili się w roli akwizytorów! Żeby czasem ns 1.2 nie pracowały na 30% mocy! Bo wtedy twój padre nigdy nie zarobi tyle ile by chciał?

Pan Ferdek
środa, 27 listopada 2019, 23:03

Przekonamy się o tym już niedługo (najpierw wstępnie "na gorąco" w ciągu 6-ciu - 10-ciu miesięcy) a w szerszej perspektywie to będzie dwa trzy lata. Żałosny pisk "twój padre" pomijam-udaję, że go nie zauważyłem.

Szach mat w jednym ruchu.
czwartek, 28 listopada 2019, 13:02

Strasznie cie to boli? Może mogę jakoś pomóc? Twój padre wychodzi z założenia ,że wszyscy kupią tylko u niego! Ba i to na jego zasadach i warunkach!!Czasy kiedy cena była na ok.500 za 1-tys3. mamy za sobą!! Umowy na zasadzie bierz albo płać tak samo! Zresztą gazprom przekonał się o tym bodajże w tym tyg.!Założenie jest błędne!! Niestety w dłuższej peryspektywie opieranie gos.tylko na węglowodorach nie przyniesie zakładanego skoku tech.. Statystyczny rosjanin to już wie. Wystarczy spytać jak przyjeżdzają do nas i robią zdjęcia. Będąc w szoku jak u nas zmienia się wszystko!! A u was oprócz moskwy i petersburga nic kompletnie nic?? Wiem to boli wszak jak już napisałem cały cywilizowany świat wam ucieka z każdym rokiem!! To boli!!

Pan Ferdek
poniedziałek, 2 grudnia 2019, 09:52

Jak boli to polecam apap-ponoć zbytnio nie obciąża innych organów. Ale zastanawia mnie jak atrakcyjnym tematem na pracę naukową -no oczywiście co najwyżej "licencjacką" jest sposób postrzegania rzeczywistości przez wiadome towarzystwo. Myślę, że materiał na "licencjat" typu "obsesja rosyjska" bądź 'trauma związana z sąsiedztwem rosyjskim" można zebrać bez problemu. I każdy "student" to "obroni". Ba nawet jako ciekawostkę dot. "efemeryd" może użyć w pracy zwrotu "twój padre" (żałosnego skądinąd ale jakże charakterystycznego dla pewnych w/w). Resztę wynurzeń pomijam (podobnie jak zapewne zrobi to piszący bo promotor by tego nie zdzierżył).

Szach mat w jednym ruchu.
poniedziałek, 2 grudnia 2019, 15:45

Czyli jednak boli? U nas apap u was raczej gorzałka! Swego czasu już podawałem wykształcenie wiek i gdzie mieszkam! A wy i tak stale mnie przypisujecie do młodzieży wszechopolskiej? A to do ukrainy? A to do usa? Dam ci dobrą radę na serwerowni pewnie jest ktoś .Jak grzecznie spytasz to wyciągnie moje komentarze. Może coś zrozumiesz choć tutaj bym polemizował? Na koniec jeszcze jedno . Jak to zrozumiesz poczujesz się lepiej. Nie chcemy już waszego gazu! Po gazie przyjdzie czas na ropę i na końcu węgiel!! I tyle bez odbioru!

prawieanonim
środa, 27 listopada 2019, 15:55

Skoro nie odpowiadają ci tutejsi fachowcy to po siedzisz na tym portalu? Zawsze mnie to zastanawiało. Mnie jak jakiś portal nie odpowiada to go nie odwiedzam. Twoją obecność tłumaczy jedynie obowiązek wynikający ze specyfiki twojej "pracy"

Michnik
wtorek, 26 listopada 2019, 13:53

Niech polski rząd aktywuje aktywnych aktywistów (najlepiej tych zielonych, ale w środku czerwonych ekologów) i niech jadą do Niemiec już pikietować w obronie kaczek. Będą dwie korzyści. Jak będą tam to nie będzie ich tu i będzie można spokojnie kopać na Mierzei Wiślanej.

Reklama
Tweets Energetyka24