Niemieccy ekolodzy walczą w sądzie z Nord Stream 2. "To dinozaur"

4 maja 2021, 15:13
pipe-segments-are-welded-together-and-pulled-by-a-high-performance-winch-through-watered-trenches-to-connect-the-offshore-nord-stream-2-pipeline-with-landfa_small_rgb
Fot. www.nord-stream2.com

Niemiecka organizacja ekologiczna Naturschutzbund Deutschland (NABU) złożyła wczoraj pozew dotyczący bezprawnej, w jej opinii, zgody na budowę rurociągu Nord Stream 2.

Pozew dotyczy zgody, której inwestorowi udzieliła Federalna Agencja Morska i Hydrograficzna. Chodzi o niedokończony odcinek gazociągu w wyłącznej strefie ekonomicznej Niemiec. Pozew poprzedziła procedura odwoławcza, która rozpoczęła się jeszcze w 2018 r. Na początku kwietnia 2021 r.  BSH odrzuciła ten sprzeciw. „Dlatego obecnie istnieje tylko jeden sposób działania, aby ograniczyć szkody na Morzu Bałtyckim” - czytamy w oświadczeniu ekologów.

Reklama
Reklama

Podkreślają oni, że projekt Nord Stream 2 zniszczy znajdujące się na dnie morskim siedliska - ich łączna powierzchnia przekraczać ma "16 boisk piłkarskich". Zdaniem ekologów skala oddziaływania będzie ponad dziesięciokrotnie większa. Uważają oni, że taka ingerencja w ekosystem powinna być w jakiś sposób kompensowana.

„Ponadto, kwestia czy w ogóle potrzebujemy tego rurociągu, staje się coraz pilniejsza” - czytamy dalej. Aktywiści podkreślają, że Nord Stream 2 to „infrastrukturalny dinozaur”, który „zagraża transformacji energetycznej”.

Przypomnijmy, że zaistniała sytuacja na gruncie niemieckiego prawa oznacza zawieszenie wykonania decyzji urzędu do końca maja.

KomentarzeLiczba komentarzy: 5
fifi
środa, 5 maja 2021, 14:19

Nie raz,i nie dwa czytałem że ekolodzu w Europie to wtyka Kremla :).Cóż, w zależności od potrzeb.Papier wszystko zniesie.

red
środa, 5 maja 2021, 10:58

Niemiecka organizacja ekologiczna Naturschutzbund Deutschland (NABU) złożyła wczoraj pozew dotyczący bezprawnej, w jej opinii, zgody na budowę rurociągu Baltic Pipe ........ po zatrzymaniu NS II .

AA
środa, 5 maja 2021, 00:00

Powstrzymajcie ten triumfalizm bo tylko czekać jak zablokują rure z Norwegii składając skargi gdzie się tylko da

Naiwny
wtorek, 4 maja 2021, 20:33

Ciekawe dla czego nie walczą z polskim BP. Nasz gazociąg jest bardziej ekologiczny? A może chodzi o "wsparcie" finansowe na działalność ekologiczną? No i ta skala ingerencji - 16 boisk piłkarskich. Porażające. Ciekawe ile boisk zajmuję budowana właśnie pod Berlinem mega fabryka amerykańskiej Tesli. I ile zajęło nowe lotnisko berlińskie? Nie wspominając o dyskusyjności takiej argumentacji - gazociąg położony na dnie morza przez dekady będzie tam nieruchomo lerzął i sam stanie się fantastycznym siedliskiem dla fauny i flory morskiej. Tak jak się dzieje z tysiącami wraków zatopionych statków a przecież współczesny masowiec czy tankowiec ma powierzchnię wielokrotnie większą od boiska piłkarskiego. No ale ponieważ budowa wolno ale jednak biegnie to każdy argument trzeba wielokrotnie podnieść. Przyda się taka historia w zbliżającej się w RFN kampanii wyborczej.

dim
wtorek, 4 maja 2021, 19:31

Wszystko to wiadomym było od dawna. Nie pojmuję, jak Grecja, mogła w porę... a Polska "nie mogła"... Na przełomie wieków, to w Grecji działały dwie z trzech najgorsze w Europie elektrownie na węglu brunatnym. Gdy w Polsce tylko jedna z "najgorszej trójki", czyli zajmujący drugie miejsce Bełchatów. A już zapytać o to, czy cen CO2 nie obniżałby także Nord Stream II ? - tu pytać o to oczywiście zupełnie nie wypada.

Tweets Energetyka24
 
Niemieccy ekolodzy walczą w sądzie z Nord Stream 2. "To dinozaur" - Energetyka24

Niemieccy ekolodzy walczą w sądzie z Nord Stream 2. "To dinozaur"

4 maja 2021, 15:13
pipe-segments-are-welded-together-and-pulled-by-a-high-performance-winch-through-watered-trenches-to-connect-the-offshore-nord-stream-2-pipeline-with-landfa_small_rgb
Fot. www.nord-stream2.com

Niemiecka organizacja ekologiczna Naturschutzbund Deutschland (NABU) złożyła wczoraj pozew dotyczący bezprawnej, w jej opinii, zgody na budowę rurociągu Nord Stream 2.

Pozew dotyczy zgody, której inwestorowi udzieliła Federalna Agencja Morska i Hydrograficzna. Chodzi o niedokończony odcinek gazociągu w wyłącznej strefie ekonomicznej Niemiec. Pozew poprzedziła procedura odwoławcza, która rozpoczęła się jeszcze w 2018 r. Na początku kwietnia 2021 r.  BSH odrzuciła ten sprzeciw. „Dlatego obecnie istnieje tylko jeden sposób działania, aby ograniczyć szkody na Morzu Bałtyckim” - czytamy w oświadczeniu ekologów.

Reklama
Reklama

Podkreślają oni, że projekt Nord Stream 2 zniszczy znajdujące się na dnie morskim siedliska - ich łączna powierzchnia przekraczać ma "16 boisk piłkarskich". Zdaniem ekologów skala oddziaływania będzie ponad dziesięciokrotnie większa. Uważają oni, że taka ingerencja w ekosystem powinna być w jakiś sposób kompensowana.

„Ponadto, kwestia czy w ogóle potrzebujemy tego rurociągu, staje się coraz pilniejsza” - czytamy dalej. Aktywiści podkreślają, że Nord Stream 2 to „infrastrukturalny dinozaur”, który „zagraża transformacji energetycznej”.

Przypomnijmy, że zaistniała sytuacja na gruncie niemieckiego prawa oznacza zawieszenie wykonania decyzji urzędu do końca maja.

KomentarzeLiczba komentarzy: 5
fifi
środa, 5 maja 2021, 14:19

Nie raz,i nie dwa czytałem że ekolodzu w Europie to wtyka Kremla :).Cóż, w zależności od potrzeb.Papier wszystko zniesie.

red
środa, 5 maja 2021, 10:58

Niemiecka organizacja ekologiczna Naturschutzbund Deutschland (NABU) złożyła wczoraj pozew dotyczący bezprawnej, w jej opinii, zgody na budowę rurociągu Baltic Pipe ........ po zatrzymaniu NS II .

AA
środa, 5 maja 2021, 00:00

Powstrzymajcie ten triumfalizm bo tylko czekać jak zablokują rure z Norwegii składając skargi gdzie się tylko da

Naiwny
wtorek, 4 maja 2021, 20:33

Ciekawe dla czego nie walczą z polskim BP. Nasz gazociąg jest bardziej ekologiczny? A może chodzi o "wsparcie" finansowe na działalność ekologiczną? No i ta skala ingerencji - 16 boisk piłkarskich. Porażające. Ciekawe ile boisk zajmuję budowana właśnie pod Berlinem mega fabryka amerykańskiej Tesli. I ile zajęło nowe lotnisko berlińskie? Nie wspominając o dyskusyjności takiej argumentacji - gazociąg położony na dnie morza przez dekady będzie tam nieruchomo lerzął i sam stanie się fantastycznym siedliskiem dla fauny i flory morskiej. Tak jak się dzieje z tysiącami wraków zatopionych statków a przecież współczesny masowiec czy tankowiec ma powierzchnię wielokrotnie większą od boiska piłkarskiego. No ale ponieważ budowa wolno ale jednak biegnie to każdy argument trzeba wielokrotnie podnieść. Przyda się taka historia w zbliżającej się w RFN kampanii wyborczej.

dim
wtorek, 4 maja 2021, 19:31

Wszystko to wiadomym było od dawna. Nie pojmuję, jak Grecja, mogła w porę... a Polska "nie mogła"... Na przełomie wieków, to w Grecji działały dwie z trzech najgorsze w Europie elektrownie na węglu brunatnym. Gdy w Polsce tylko jedna z "najgorszej trójki", czyli zajmujący drugie miejsce Bełchatów. A już zapytać o to, czy cen CO2 nie obniżałby także Nord Stream II ? - tu pytać o to oczywiście zupełnie nie wypada.

Tweets Energetyka24