Kukiz: Wspieranie hucpy wokół Turowa to albo zdrada stanu, albo przykład skrajnego nawiedzenia

28 września 2021, 11:39
pap_20200505_0XW (1)
Fot. PAP/Radosław Pietruszka
Energetyka24
Energetyka24

Nie zrozumiem wspierania tej całej hucpy wokół Turowa przez część polskich parlamentarzystów i naszych europarlamentarzystów. Dla mnie to albo zdrada stanu albo przykład skrajnego nawiedzenia - ocenił lider Kukiz'15-Demokracja Bezpośrednia Paweł Kukiz.

Kukiz w mediach społecznościowych odniósł się do sytuacji w kopalni Turów. Napisał, że był na miejscu z posłem Kukiz'15 Stanisławem Żukiem. "Stanisław przez wiele lat był prezesem kopalni Turów a karierę zrobił "od robola do dyrektora", czyli zna zakład doskonale i z każdej strony" - podkreślił.

"Na miejscu poznałem wiele szczegółów, o których nigdzie się nie słyszy, np. taki, że Czesi argumentują konieczność zamknięcia kopalni m.in. ze względu na bliskość granicy dopuszczalności hałasu (w decybelach). No i Unia uznaje ten argument, chociaż stan faktyczny jest taki, że aby tę granice przekroczyć trzeba byłoby otworzyć jeszcze jedną kopalnię o podobnej do Turowa wielkości" - napisał.

"Czesi skarżą się również na rzekome obniżanie się u nich poziomu wód gruntownych w studniach, ale co ciekawe nie obniża się u nich poziom wód w gliniankach i innych zbiornikach. Mało tego - wychodzą z założenia, że to tylko nasza kopalnia przyczynia się do spadku poziomu gruntówki ale wciąż pracujące niemiecka i czeska już nie" - dodaje.

Kukiz podkreślił się, że zarówno media, jak i politycy opozycji w komentarzach dotyczących Turowa nie wspominają, że w Czechach trwa obecnie kampania wyborcza przed wyborami parlamentarnymi, które odbędą się w dniach 8-9 października, a "czeska Lewica wespół z Zielonymi sprawę Turowa traktują jako paliwo wyborcze". "Wspomnicie moje słowa - po wyborach w Czechach nagle ruszą rozmowy i zostanie osiągnięty kompromis" - stwierdził polityk.

"Dziś niestety sytuacja wygląda marnie. TSUE nakazuje Polsce płacić pół miliona euro dziennie za funkcjonującą kopalnię a na dodatek cała zadyma dzieje się, gdy jesteśmy praktycznie na ukończeniu potężnego, wartego miliard euro bloku energetycznego w sąsiadującej z kopalnią elektrowni w Bogatyni, która bez węgla stanie" - napisał lider Kukiz'15.

Reklama
Reklama

Przyznał także, że "w jakimś wymiarze rozumie Czechów, bo mają wybory i podobny do naszego ustrój państwowy, który powoduje, że w kampanii używa się najpaskudniejszych świństw i kłamstw przedstawianych przez połapane z partiami media jako +święte prawdy+". "Ale za skarby ziemi nie zrozumiem wspierania tej całej hucpy przez część polskich parlamentarzystów i naszych europarlamentarzystów. Dla mnie to albo zdrada stanu albo przykład skrajnego nawiedzenia" - ocenił Kukiz.

Pod koniec lutego Czechy wniosły skargę przeciwko Polsce ws. rozbudowy kopalni węgla brunatnego Turów do TSUE wraz z wnioskiem o zastosowanie tzw. środków tymczasowych, czyli o nakaz wstrzymania wydobycia. Ich zdaniem, rozbudowa polskiej kopalni zagraża m.in. dostępowi do wody w regionie Liberca.

W maju Trybunał, w ramach środka zapobiegawczego, nakazał natychmiastowe wstrzymanie wydobycia w kopalni do czasu wydania wyroku. TSUE stwierdził, że na pierwszy rzut oka nie można wykluczyć, iż polskie przepisy naruszają wymogi dyrektywy o ocenach oddziaływania na środowisko, a argumenty podniesione przez Czechy wydają się niepozbawione podstawy.

Polski rząd w odpowiedzi ogłosił, że wydobycie nie zostanie wstrzymane i rozpoczął negocjacje ze stroną czeską. Dotychczas nie przyniosły one zakończenia sporu.

20 września TSUE postanowił, że Polska ma płacić Komisji Europejskiej 500 tys. euro dziennie za niewdrożenie środków tymczasowych i niezaprzestanie wydobycia węgla brunatnego w kopalni Turów. Premier Mateusz Morawiecki oświadczył w odpowiedzi, że Polska nie zamierza wyłączyć Turowa. 

PAP - mini

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 13
HeHe
środa, 29 września 2021, 01:11

"Przyznał także, że "w jakimś wymiarze rozumie Czechów, bo mają wybory i podobny do naszego ustrój państwowy, który powoduje, że w kampanii używa się najpaskudniejszych świństw i kłamstw przedstawianych przez połapane z partiami media jako +święte prawdy+". "Ale za skarby ziemi nie zrozumiem wspierania tej całej hucpy przez część polskich parlamentarzystów i naszych europarlamentarzystów. Dla mnie to albo zdrada stanu albo przykład skrajnego nawiedzenia" - ocenił Kukiz." - po pierwsze to problem Turowa NIE ISTNIEJE w kampanii wyborczej ŻADNEJ czeskiej partii politycznej czyli ŻADNA czeska partia polityczna w swojej kampanii wyborczej W OGÓLE nie wspomina o sprawie Turowa. Po drugie NIKT nie wspiera ŻADNEJ HUCPY i w ogóle nie wiadomo co Kukiz ma na myśli pisząc o takowej i jej "wspieraniu". Jedyne co robią wszyscy znający tę sprawę to ukazują nieudolność, brak profesjonalizmu i zasad dyplomacji (czyt. zwykłe chamstwo) naszych władz które to kosztują nasz kraj 2 mln 300 tys. złotych dziennie. Dla mnie Kukiz jest przykładem włażenia PiS-owi bez wazeliny lub/oraz umysłowej ociężałości.

quqiz
wtorek, 28 września 2021, 15:14

Warto posłuchać Kukiza. Głos rozsądku.

Niuniu
wtorek, 28 września 2021, 14:55

Właśnie nad wątpliwościami Pana Kukiza pochyla się iezawisły sąd TSUE. Jeśli Czechy i Komisja Europejska nie wycofają pozwu z sądu to TSUE zajakiś czas po rozpatrzeniu stanowisk stron oraz przedstawionych dowodach i ekspertyzach wyda ostateczny wyrok w którym rozsądzi czy Pan Kukiz i jemu podobni politycy pracownicy Turowa mają rację czy jednak racje mają Nasi sąsiedzi. Po to są w sądy w tym TSUE. Co do zażutu Pana Kukiza, że czeskie i niemieckie kopalnie działają tak samo jak polska kopalnia w Turowie to po pierwsze jeśli One są złe to nie znaczy, że polska też może być tak samo zła a po drugie jeśli Polska lub Polacy ponoszą jakieś straty spowodowane działalnością obcych kopalni to też możemy złożyć skargę do TSUE i domagać się zamknięcia tamtych kopalni lub wypłaty odpowiednich odszkodowań. Mamy w TSUE i innych instytucjach Unii takie same prawa jak Czechy czy Niemcy i musimy nauczyć się z nich korzystać tak jak to robią inne Państwa Unii. Po to te instytucja jak i cała Unia Europejska są. A bez nich nie było by i Unii.

heniex
wtorek, 28 września 2021, 18:21

Skoro niezawisły sąd nie ukarał kopalń niemieckich i czeskich to znaczy że są dobre, więc dlaczego ukarał naszą kopalnię jeśli ona działa tak samo jak te niemieckie i czeskie więc również jest dobra. Niesprawiedliwości nie da się uzasadnić na drodze logiki dwubiegunowej.

HeHe
środa, 29 września 2021, 12:22

Sąd ukarał Polskę za lekceważenie czeskich próśb o rozmowy na temat zadośćuczynienia niszczącej środowisko naturalne pracy kopalni węgla brunatnego. Jeżeli nie ukarał kopalń niemieckich czy czeskich to dlatego, że te nie czynią podobnych zniszczeń na terenie krajów sąsiednich a jeżeli czynią to ich właściciele już zadośćuczynili słusznym roszczeniom krajów na terenie których te szkody powstają. Zatem w orzeczeniu TSUE nie ma niesprawiedliwości.

HeHe
środa, 29 września 2021, 04:39

Sąd ukarał Polskę za lekceważenie czeskich próśb o rozmowy na temat zadośćuczynienia niszczącej środowisko naturalne pracy kopalni węgla brunatnego. Jeżeli nie ukarał kopalń niemieckich czy czeskich to dlatego, że te nie czynią podobnych zniszczeń na terenie krajów sąsiednich a jeżeli czynią to ich właściciele już zadośćuczynili słusznym roszczeniom krajów na terenie których te szkody powstają. Zatem w orzeczeniu TSUE nie ma niesprawiedliwości.

HeHe
środa, 29 września 2021, 01:22

Sąd ukarał Polskę za lekceważenie czeskich próśb o rozmowy na temat zadośćuczynienia niszczącej środowisko naturalne pracy kopalni węgla brunatnego. Jeżeli nie ukarał kopalń niemieckich czy czeskich to dlatego, że te nie czynią podobnych zniszczeń na terenie krajów sąsiednich a jeżeli czynią to ich właściciele już zadośćuczynili słusznym roszczeniom krajów na terenie których te szkody powstają. Zatem w orzeczeniu TSUE nie ma niesprawiedliwości.

Tweets Energetyka24