Szijjarto: Węgry gotowe do rozmów o kolejnej umowie z Gazpromem

2 grudnia 2019, 15:36
kurek
Fot.: Gazprom
Energetyka24
Energetyka24

DOTYCZY:


Rząd Węgier i kierownictwo koncernu Gazprom są gotowe do rozmów o nowej długoterminowej umowie o dostawach gazu na Węgry – podał w poniedziałek węgierski MSZ po rozmowie szefa węgierskiej dyplomacji Petera Szijjarto z przedstawicielem władz Gazpromu w Budapeszcie.

„Gwoli długofalowego, pewnego zaopatrzenia Węgier w gaz w naszym interesie leży długoterminowa, przewidywalna i niezawodna współpraca z Gazpromem, i dlatego wraz z szefem Gazpromu gotowi jesteśmy rozpocząć rozmowy o nowym długoterminowym porozumieniu o dostawach” – zacytowano słowa Szijjarto w oświadczeniu MSZ po spotkaniu z szefem rady dyrektorów Gazpromu Wiktorem Zubkowem.

Węgierski minister podkreślił, że Gazprom odgrywa kluczową rolę w zaopatrzeniu Węgier w gaz i z pewnością będzie tak również w przyszłości ze względu na oczekiwany w regionie rozwój infrastruktury.

Szijarto zauważył, że ze względu na cele klimatyczne jest istotne, by w transporcie spadła emisja szkodliwych substancji, w czym ważną rolę może odegrać wykorzystanie gazu ziemnego.

Z tego powodu współpraca między rządem węgierskim i Gazpromem może oznaczać znaczący krok do przodu – dodał minister.

W czerwcu Węgry zawarły umowę z Rosją na dostawy gazu na 2020 r. Kolejne rozmowy gazowe z Rosją będą dotyczyć już roku 2021 i następnych.

Zużycie gazu na Węgrzech wynosi około 10 mld metrów sześciennych rocznie. Dostawcą tego surowca na Węgry jest Rosja. Władze w Budapeszcie podkreślają konieczność zdywersyfikowania dostaw. Szijjarto wspominał wcześniej m.in. o szansie wiążącej się z ewentualnym zbudowaniem terminalu gazu skroplonego na chorwackiej wyspie Krk, dostawach z Azerbejdżanu czy z rumuńskich złóż gazu na Morzu Czarnym. Na razie nic z tych planów jednak nie wyszło.

8 stycznia 2020 roku prezydenci Rosji i Turcji, Władimir Putin i Recep Tayyip Erdogan, mają dokonać uroczystej inauguracji gazociągu Turk Stream, prowadzącego z Rosji do europejskiej części Turcji przez Morze Czarne. Gazprom informował w listopadzie o zapełnieniu surowcem dwóch nitek gazociągu, z których każda ma przepustowość 15,75 mld metrów sześciennych. Pierwsza będzie dostarczać gaz na potrzeby Turcji, druga ma być w przyszłości przeznaczona na dostawy dla krajów Europy Południowej i Południowo-Wschodniej.

Pod koniec maja Szijjarto mówił, że Węgry planują rozpoczęcie procedury podłączania się do Turk Stream jesienią bieżącego roku. Dodał, że porozumiał się z szefem Gazpromu Aleksiejem Millerem w sprawie podłączeniu rurociągu z Węgier do Turk Stream.

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 4
Niniu
poniedziałek, 2 grudnia 2019, 18:00

Durnie - powinni brać z Nas przykład. Żadnych umów długo terminowych. Tylko kontrakty spotowe. I własne złoża np. w Norwegii. A po za tym po co im tyle gazu? My mając prawie 4 razy więcej obywateli zużywamy tylko 2 razy więcej gazu niż Węgry. niech biorą z Nas przykład i oszczędzają prund.

MacGawer
wtorek, 3 grudnia 2019, 09:37

Piszesz jak typowy naganiacz na wzrost zużycia gazu. Mnie osobiście cieszy fakt, że jeszcze nam dużo brakuje do zużycia w Węgrzech, Niemczech czy Białorusi. Mamy pod dostatkiem drewna z którego można pozyskiwać ekologiczne paliwo. Powinniśmy skupić się na jego promocji oraz wspieraniu termomodernizacji. Każdej nocy mamy kilku GW dołki, wczoraj sięgał 10 GW! To bezinwestycyjna rezerwa po którą należy siegnąć, a nie wciskać gaz na prawo i lewo! Komu to służy?

Nysa
poniedziałek, 2 grudnia 2019, 20:34

Jak to ? Przecież kontrakty z Katarem i USA są długoterminowe - na 20 lat i na zasadzie take or pay.

suawek
poniedziałek, 2 grudnia 2019, 22:34

... i po 1000 za metr sześcienny!

Reklama
Tweets Energetyka24