Powolny polski program jądrowy. Wybór technologii za rok, lokalizacji - za 2 lata

9 października 2020, 13:54
nuclear-power-plant-4535760_1920
Fot. Pixabay
Energetyka24
Energetyka24

Rada Ministrów przyjęła uchwałę w sprawie aktualizacji rządowego programu wieloletniego „Program polskiej energetyki jądrowej”. Według dokumentu wybór technologii nastąpi w 2021 roku, a lokalizacji w 2022 r.

Celem „Programu polskiej energetyki jądrowej” jest budowa oraz oddanie do eksploatacji w Polsce elektrowni jądrowych o łącznej mocy zainstalowanej od ok. 6 do ok. 9 GWe w oparciu o sprawdzone, wodne ciśnieniowe reaktory jądrowe generacji III(+).

„Przyjęcie przez Radę Ministrów przedłożonej przez Ministerstwo Klimatu uchwały aktualizującej „Program polskiej energetyki jądrowej” to kamień milowy na drodze naszego kraju do posiadania stabilnego, zeroemisyjnego źródła energii. Dzięki energetyce jądrowej będziemy mogli zapewnić Polsce bezpieczeństwo energetyczne” – podkreśla minister klimatu i środowiska Michał Kurtyka.

Wdrożenie w Polsce energetyki jądrowej opiera się na trzech filarach. Są to: bezpie­czeństwo energetyczne, klimat i środowisko oraz ekonomia.
Bezpie­czeństwo energetyczne

Wprowa­dzenie elektrowni jądrowych oznaczać będzie wzmocnienie bezpieczeństwa energetycznego, głównie poprzez dy­wersyfikację bazy paliwowej i kierunków dostaw nośników energii oraz zastąpienie starzejącego się parku wysoko­emisyjnych bloków węglowych.  

Klimat i środowisko

Energetyka jądrowa to radykalne obniżenie emisji gazów cieplar­nianych do atmosfery z sektora elektroenergetycznego oraz niskie środowiskowe koszty zewnętrzne. Przykła­dy dużych, uprzemysłowionych i wysokorozwiniętych państw i regionów, takich jak Francja, Szwecja oraz ka­nadyjska prowincja Ontario dowodzą, że energetyka jądrowa przyczynia się do skutecznej, szybkiej i głębo­kiej dekarbonizacji elektroenergetyki. We wszystkich tych przypadkach radykalnie zredukowano emisje do poziomu znacznie poniżej 100 kg CO2/MWh opiera­jąc się głównie na energetyce jądrowej (Francja) lub na kombinacji energetyki jądrowej i dużej energetyki wodnej (Szwecja, Ontario). Globalnie wykorzystanie energetyki jądrowej pozwoliło uniknąć emisji 64 gigaton CO2, co uratowało życie 1,84 miliona ludzi na całym świecie (wyliczył klimatolog James Hansen w magazynie „Nature”).

Ekonomia

W kontekście gospodarczym elektrownie jądrowe mogą zahamować wzrost kosztów energii dla odbiorców, a nawet je obniżyć, licząc pełny rachunek dla odbiorcy końcowego. Wynika to z faktu, że są one najtańszymi źródłami energii przy uwzględnieniu pełnego rachun­ku kosztów (inwestorskie, systemowe, sieciowe, środo­wiskowe, zdrowotne, inne zewnętrzne) oraz czynnika długiego czasu pracy po okresie amortyzacji. Dotyczy to zarówno odbiorców indywidualnych, jak i odbiorców biznesowych, a w szczególności zabezpiecza rozwój przedsiębiorstw energochłonnych (np. przemysł hut­niczy, chemiczny). Energetyka jądrowa, z uwagi na na­wet ponad 80 letni okres pracy instalacji jest też ważną inwestycją, dzięki której realizowana jest solidarność międzypokoleniowa.

* Zakładany model inwestycji obejmuje realizację pro­jektu z wykorzystaniem jednej technologii – co po­zwoli m.in. na uzyskanie efektu skali, jednego współ­inwestora strategicznego powiązanego z dostawcą technologii oraz zachowanie kontroli Skarbu Pań­stwa nad realizacją „Programu polskiej energetyki jądrowej”.
* Program, jako zamierzenie rządowe realizowane przez spółkę skarbu państwa, przewiduje zasto­sowanie dużych i sprawdzonych reaktorów typu wodnego ciśnieniowego, o mocy jednostkowej powyżej 1 000 MWe, m.in. z uwagi na bogate do­świadczenie eksploatacyjne oraz znakomitą charak­terystykę bezpieczeństwa.
* Wytypowane lokalizacje elektrowni jądrowych są toż­same z lokalizacjami określonymi w „Programie polskiej energetyki jądrowej” z 2014 r. Przy aktualizacji programu dokonano natomiast ponownego oszacowania wydatków  niezbędnych do poniesienia dla jego realizacji.  
* Energetyka jądrowa w dalszym ciągu jest jednym z najważniejszych źródeł energii na świecie, dostarczającym 30% światowej zeroemisyjnej energii elektrycznej i 50% czystej energii w UE. Elektrownie jądrowe wykorzystuje ponad 30 państw - w tym 13 krajów Unii Europejskiej, w której pracuje 107 jądrowych reaktorów energetycznych - oraz większość państw uprzemysłowionych, tj. większość krajów OECD i wszystkie państwa G8 z wyjątkiem Włoch. Przemysł jądrowy w Unii Europejskie wspiera 1 milion miejsc pracy i generuje 450 miliardów euro PKB UE. Nowe elektrownie jądrowe buduje się obecnie w kilkunastu państwach, a w kilkunastu kolejnych istnieją poważne plany dalszego rozwoju energetyki jądrowej, bądź jej wdrożenia. Łącznie na świecie znajduje się 441 reaktorów energetycznych, a kolejne 54 są w budowie.

Min. Klimatu/jw

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 24
Rak
niedziela, 11 października 2020, 11:04

Rzad PiSu zeby wybudowal pierwsza elektrownie atomowa, przy ich tempie to potrzebuje ok 30 lat, a za 30 lat to juz beda inne technologie np energetyka termojadrowa

Jerzy L
wtorek, 13 października 2020, 17:30

To nie politycy będą budować elektrownię!

poniedziałek, 12 października 2020, 11:47

Rząd PO to ile lat budował EJ?

Pawka
niedziela, 11 października 2020, 03:39

Propaganda. Zero wyliczeń. 1. Państwo nie powinno zajmować się takimi inwestycjami. Jak jest to opłacalne to kapitału nie brakuje, trzeba tylko zagwarantować odbiór prądu po konkretnych stawkach i tu się okaże, że jest to najdroższy prąd. Co prawda stabilny. 2. Takie inwestycje są mega drogie i będą jeszcze drożały w trakcie inwestycji. Wydrenują środki na inne rozwiązania. Np. Wiatraki można budować w parę lat (bez udziału państwowych środków), a atomówka może być za 20 albo i więcej.

Jerzy Lipka
wtorek, 13 października 2020, 17:17

Skoro OZE tak opłacalne i obyć się może bez dotacji, czemu branża ta domaga się wciąż nowych aukcji i dopłat do tego interesu? Atom to energia stabilna i sterowalne, OZE nie. Energia elektryczna z elektrowni jądrowej po uwzględnieniu wszystkich kosztów jest wzgędnie tania. A koszty to nie tylko inwestycja, ale i eksploatacyjne (EJ potrzebuje bardzo małą ilość paliwa do pracy) oraz współpracy z siecią! Także zewnętrzne - wpływu na środowisko. Te drugie, trzecie i czwarte są w EJ bardzo niskie.

spec
środa, 14 października 2020, 01:24

@Jerzy Lipka - już w kwietniu 1986 roku Sowieci pokazali w Czernobylu, jak niesamowicie sterowalne są bloki jądrowe.....

Jerzy Lipka
środa, 14 października 2020, 17:35

To co tam robili, było proszeniem się o katastrofę, zdestabilizowali blok jądrowy, który miał słabo i powoli działające zabezpieczenia, które zresztą można było wyłączyć i to zrobiono! Dziś nie ma tego problemu, bo nie ma technologii czarnobylskiej bloków grafitowych, działa chyba jedynie 4 czy 5 takich bloków w Rosji! Nigdzie więcej na świecie.

wtorek, 13 października 2020, 01:22

Oze są opłacalne bez dopłat?

Życzliwy Euroentuzjasta
sobota, 10 października 2020, 20:46

świetna lokalizacja: Nowy Raduszec... Mam nadzieję, że jest to wystarczająco blisko Berlina. Niech ci co nas zmuszają do atomu też coś z tego mają.

Razparuk
niedziela, 11 października 2020, 16:11

Niemcy właśnie z wszystkich sił blokują atom w Polsce

rob ercik
sobota, 10 października 2020, 14:05

Celem Programu polskiej energetyki jądrowej nie jest budowa EA, tylko AMERYKANSKIEJ EA, a to jest roznica (i to znaczaca)

rmarcin555
piątek, 9 października 2020, 21:53

Wystarczy pobieżne przeglądnięcie materiałów dotyczących opłacalności atomu, żeby skorygować tezy artykułu. Elektrownia atomowa zaczyna się zwracać po prawie 20 latach eksploatacji. Więc powodzenia. W związku z pandemią spora część instalacji musi sprzedawać prąd poniżej kosztów. W UK firmy wycofały się z budowy elektrowni, bo uznały, że pakiet który zaoferował rząd jest za mało atrakcyjny. Francuzi zamierzają zredukować udział energii atomowej do 50%. Zaczynanie budowy dzisiaj to jest ogromne ryzyko. Mówienie, że koszt budowy jakoś się magicznie zbilansuje w przyszłości jest wróżeniem z fusów. Całe szczęście, że nie mamy pieniędzy na budowę elektrowni.

Jerzy Lipka
wtorek, 13 października 2020, 17:20

Bez elektrowni jądrowych nie zbilansujemy zapotrzebowania na prąd! OZE jest niestabilne, a węgiel coraz droższy w wydobyciu. EJ produkują energię z wydajnością energetyczną nieosiągalną dla żadnego procesu spalania! Koszt inwestycji zależy w dużym stopniu od kosztu kredytu.

niedziela, 11 października 2020, 12:05

Po 20 latach eksploatacji koszta się zwracają pełni, a nie zaczynają zwracać, a to oznacza, że przez następne 60 lat energia jest praktycznie za darmo, bo koszt "paliwa" jest śmiesznie niski w porównaniu do elektrowni węglowych lub gazowych. Drogie elektrownie owszem, ale one często już przed pandemią musiały, tanie elektrownie atomowe wcale nie sprzedają poniżej kosztów. Wycofywanie się Francji to jest całkowicie osobny temat. Swoją drogą wracają do węgla, więc kiepski przykład do naśla

rmarcin555
niedziela, 11 października 2020, 21:15

@Anomim. Co do zwrotu kosztów, to zakładając, że nie ma opóźnień rzeczywiście budowa zwraca się trochę szybciej. Po mniej więcej dwudziestu latach rentowność elektrowni atomowej i węglowej się zrównuje. Od tego momentu elektrownia atomowa ma przewagę. Problem tylko taki, że kalkulujemy sobie według cen dzisiejszych, a nikt nie wie ile prąd będzie kosztował za 10 lat. No i opóźnienia w budowie EA są częste. Co do Francji to powrót do węgla spowodowany jest przez 1) niewystraczającą wydajność OZE, 2) oraz konieczność przeprowadzenia konserwacji w elektrowniach atomowych. Niestety, ale zwiększa się i czas i koszt tego typu operacji. Samo ładowanie paliwa wymaga zatrzymania reaktora na miesiąc. O żadnym powrocie do węgla nie ma mowy.

Marcin
niedziela, 18 października 2020, 22:09

Istnieją elektrownie atomowe których się nie wyłącza w celu wymiany paliwa.

Jerzy L.
wtorek, 13 października 2020, 17:29

Koreańczycy nie mają żadnych opóźnień w budowie EJ. To kwestia wyboru partnera do budowy.

rmarcin555
poniedziałek, 12 października 2020, 12:24

@rmarcin555. "rentowność elektrowni atomowej i węglowe". Miało być atomowej i gazowej.

suawek
wtorek, 13 października 2020, 01:27

W przypadku EJ wiadomo ile prąd będzie kosztował bo cena paliwa stanowi niewielki koszt w porównaniu do kosztów budowy elektrowni - ze względu mikroskopijne ilości tegoż paliwa. Zupełnie odwrotnie jest w przypadku elektrowni gazowej - w taniej elektrowni zużywasz ogromnie ilości gazu, którego w dodatku nie możesz zmagazynować na zbyt długo ( - do bezpieczeństwa energetycznego), więc przez 10 lat cena może się bardzo zmienić.

prattle
poniedziałek, 12 października 2020, 21:01

niepotrzebnie prostujesz, bo produktem spalania gazu czy węgla jest tak czy inaczej CO2

Razparuk
niedziela, 11 października 2020, 16:13

Dokładnie

alan
niedziela, 11 października 2020, 12:35

a co z taką elektrownią po za kończeniu eksploatacji ? co z odpadami radioaktywnymi ? itp nie mamy nic technologi ludzi firm by to wybudowały no nic wielkie zero to jak to się nam ma opłacić ?

Jerzy Lipka
wtorek, 13 października 2020, 17:28

Odpady? Dla elektrowni 1000 MW mocy to rocznie ok 2 metrów sześciennych. Dla takiej samej węglowej to 2,5 mln ton (cała tablica Mendelejewa) w tym czasie. Dla równoważnej ilości wiatraków tysiące ton różnych materiałów, w tym nie dających się w ogóle utylizować lekkich mocnych konstrukcji na łopaty choćby! O te odpady się nie martwisz?

suawek
wtorek, 13 października 2020, 01:29

A dożyjesz końca eksploatacji? Bo być moze zanim nastąpi koniec eksploatacji (za 60 albo więcej lat) - skończy się tani węgiel i gaz....

Tweets Energetyka24