Polski atom na celowniku Niemiec. Żaryn: Chciano zdestabilizować program jądrowy [KOMENTARZ]

6 sierpnia 2021, 15:23
840_472_matched__qw6i1p_E6How8WEAA3hwD
Fot. twitter/Anna Emmendörffer

Niemcy nie ustępują Rosjanom w kwestii propagandy wymierzonej w polski atom. Publikacje niemieckich mediów i organizacji miały na celu destabilizację polskiego programu jądrowego - mówi rzecznik ministra-koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn.

Polski projekt jądrowy zbliża się do momentu kulminacyjnego - w ciągu najbliższych kilkunastu miesięcy wybrany ma być zarówno dostawca technologii oraz lokalizacja pierwszej elektrowni. Towarzyszy temu wzmożona aktywność propagandowa wymierzona w polski atom. Jej źródła znajdują się m. in. w Niemczech. Opisał je na Twitterze Stanisław Żaryn, rzecznik ministra-koordynatora służb specjalnych.

„Przez ostatnie pół roku niemieckie media i organizacje ekologiczne publikowały szereg materiałów dotyczących planu budowy w Polsce elektrowni atomowej. Publikacje niemieckich mediów i organizacji miały na celu destabilizację polskiego programu jądrowego. Głos dotyczący polskiej elektrowni często zabierały organizacje ekologiczne, które przekonują, że polskie elektrownie atomowe stanowią dla Niemiec wyraźne zagrożenie” - wskazywał Żaryn.

Rzecznik nawiązywał tym samym do raportu krytykującego polski projekt jądrowy, który został przygotowany dla niemieckich Zielonych, a który okazał się być skrajnie nierzetelny. Straszące katastrofą w polskiej elektrowni jądrowej pracowanie przygotowane dla Die Grünen nie zawierało sprecyzowania szczegółów awarii, do której miałoby rzekomo dojść, nie uwzględniało obecnie instalowanych systemów bezpieczeństwa, opierało się na zupełnie nierealistycznym scenariuszu uwolnień radionuklidów do atmosfery i zakładało wielokrotnie większe skutki radiacyjne katastrofy niż te z Czarnobyla. Całość dokumentu została przeanalizowana tutaj.

Szkodliwy wpływ Zielonych na polski atom jest jednak szerszy niż tylko publikacja zmanipulowanych opracowań. „Niemieccy Zieloni apelowali przy okazji, by rząd RFN przeciwdziałał planom Polski. W innych tekstach niemieccy aktywiści używają katastrofy w Fukushimie i Czarnobylu jako argumentu na rzecz zwalczania energetyki jądrowej jako takiej (…). Niektóre odezwy ekologów zawierają apele do władz w Berlinie, by zatrzymały budowę polskiej elektrowni atomowej” - pisze Żaryn.

image

 Reklama

W tym kontekście warto przypomnieć, że niemieckich kolegów w tym zakresie wsparł polski poseł Tomasz Aniśko, który wspólnie z wspólnie z kandydatką do Bundestagu Anną Emmendörffer protestował przeciwko planom budowy elektrowni jądrowych w Polsce pływając łódką po Odrze.

Według Żaryna niemiecka krytyka polskiego atomu często posługuje się elementem strachu - głównie przed historycznymi awariami. Jednym z najczęściej używanych przykładów jest historia elektrowni jądrowej w Czarnobylu. Choć fizycy jądrowi jasno wskazują, że scenariusz z 1986 roku nie może się już powtórzyć, to jednak argument ad czarnobylum dalej jest w repertuarze ruchów antyatomowych.

„Publikacje: szerzą strach dot. polskiej elektrowni, manipulują obrazem energetyki jądrowej, są próbą ingerencji w decyzje władz RP dot. energetyki atomowej, a także próbą wywarcia na rządzie RFN nacisku w sprawie protestów przeciwko planom Polski. Działania informacyjne podejmowane przez organizacje ekologiczne, media i niektórych polityków RFN mogą prowadzić do destabilizacji polskiego programu jądrowego” - pisze Żaryn.

Rzecznik zauważa, że podobne skutki może mieć aktywność rosyjskiej propagandy, która podejmuje tożsame próby działań informacyjnych. O działaniach Rosjan w tym zakresie pisano szerzej tutaj.

KomentarzeLiczba komentarzy: 15
rmarcin555
poniedziałek, 9 sierpnia 2021, 14:55

Znowu te Niemce! Gdyby nie oni, to mielibyśmy już 10 elektrowni atomowych. A w każdej elektrowni 10 reaktorów. Dajcie już spokój. Wszystko sprowadza się do kasy. Czy wybierzemy Francuzów czy Amerykanów, Niemcy nawet nie pisną.

Anonim
wtorek, 17 sierpnia 2021, 00:53

Może napiszesz kto finansował ekoterrorystyczną propagandę, która doprowadziła do tego że nie dokończono budowy jednego reaktora atomowego w Żarnowcu, oraz nie zabezpieczono trzech pozostałych ? Tak zrobili na przykład Słowacy i po kilku latach dokończyli budowę wszystkich reaktorów. Gdyby tak samo zrobiła Polska to dziś bylibyśmy w zupełnie innym położeniu, nic byśmy nie musieli robić na wczoraj. Komu zależy w Europie żeby Polska była tylko montownią, dostarczycielem taniej siły roboczej i rynkiem zbytu dla Niemieckich towarów ? Idea Mitteleuropy wśród Niemców wiecznie żywa. Jeśli chodzi o kasę to w Żarnowcu wydano jej już tyle że należało dokończyć choć część inwestycji żeby mieć przeszkoloną kadrę i nie stracić kompetencji do obsługi reaktorów. To jest dopiero głupota wydać kupę kasy i wszystko to wyrzucić w błoto.

Wawiak
wtorek, 10 sierpnia 2021, 11:41

To nie tylko kasa - EJ mogą nam dać większa niezależność energetyczną, a to zwiększa możliwość prowadzenia samodzielnej polityki przez państwo. Niektórym w UE to nie pasuje...

Bw to
niedziela, 8 sierpnia 2021, 17:40

Atom je gut.

kk
niedziela, 8 sierpnia 2021, 00:16

Ten nasz program atomowy to od 30 lat nie wybrał nawet lokalizacji, tymczasem w Japonii buduje się elektrownie atomową 4 lata, może byśmy w końcu ruszyli z tym tematem?

JP
piątek, 6 sierpnia 2021, 18:35

Ktoś widział tą rzekomą "propagandę" o której mówi Żaryn?

Jerzy Lipka
piątek, 6 sierpnia 2021, 22:29

Tak sam to widziałem. W 2011 roku, podczas festynu w Gryfinie, gdy gmina ta starala się o zastąpienie Dolnej Odry elektrownią jądrową zlokalizowaną na tamtym terenie, uczestniczyli obok polskich organizacji anty-atomowych także niemieccy Zieloni w sporej liczbie, a materiały były rozdawane przez fundację Heinrih Boll Stoftung, niemiecką fundację polityczną, finansowaną jak przeczytałem z budżetu federalnego Niemiec i realizującą interesy państwa niemieckiego! Aż dziwne, że polskie media nie mówiły o tym, jak i działalności na terenie Polski wspomnianej fundacji! Co by było, gdzyby jakaś polska fundacja pro-atomowa, finansowana z polskiego budżetu, prowadziła działalność pro-atomową, podważającą Energiewende na terenie Niemec? Łatwo sobie wyobrazić, jaki krzyk byłby w Niemczech!

Xd
niedziela, 8 sierpnia 2021, 07:22

Ale jak ci sami zieloni walczą z ns2 to są cacy Ps. Pan żaryn to ma już niezłe urojenia za tzw socjalizmu rwe podawało że to złe ruskie nie pozwalają nam kopać ropy w karlinie nie pozwalają budować samochodów itd a teraz doszli jwszcze niemcy szkoda słów na ten styropian

SezonOgorkowy
poniedziałek, 9 sierpnia 2021, 13:24

Pokaz jednego "zielonego z tych samych" walczacego z NS2. Bez kasy nie kiwna palcem, a ani Niemcy, ani Ruscy nie zaplacili za torpedowanie NS2. Za to niezaleznosc energetyczna Polski absolutnie nie lezy w ich interesie. Ani USA - kazdy chce miec Polske na smyczy. Stad likwidacja wegla, ktorego mamy duzo. I cisza o geotermii. Lepiej kupic pare swieczek, ciekawa ksiazke i zapalki, poki tanie.

Wujek stalin
piątek, 6 sierpnia 2021, 17:37

Pakt Ribbentrop-Mołotow 2.0.

a
piątek, 6 sierpnia 2021, 23:05

Inaczej jak Kuba Bogu to Bóg Kubie

Adam
sobota, 7 sierpnia 2021, 17:01

To oni zalewają nas zdezelowanymi starymi wiatrakami i straszą społeczeństwo atomem. Byle tylko ich przemysł mógł budować wiatraki które psują krajobraz , i które w Polsce pracują na 20% swoich możliwości (chciałem napisać że na ,,pół gwizdka" ale to by była ,,szalona" wydajność).

xyz
niedziela, 8 sierpnia 2021, 11:37

Czyli wiatry nam zabierają. To jakaś nowa wunderwaffe

ileMozna
poniedziałek, 9 sierpnia 2021, 16:12

Masz racje. Sprzedaja cos, co czasem generuje prad i destabilizuje siec energetyczna przeszkadzajac zyc w okolicy i wygladajac paskudnie - a utylizacja bedzie kosztowac majatek. W miedzyczasie unijnie torpeduja polski wegiel, geotermie, atom... i wysylaja nam za darmo smieci, zeby sie palily na wysypiskach. Jesli ktos zna 1 przypadek skazania kogos za to, to prosze o linka.

TTTT
wtorek, 10 sierpnia 2021, 16:02

Zauważ że to jakiś polak musi kupić. Do transakcji potrzebne są 2 strony. Kupuje polak bo mu się to opłaca. To tak jak z samochodami. Dobrze wykorzystane auto zapracuje na siebie. Tak samo wiatrak , szybciej będzie można zakupić kolejny.

Tweets Energetyka24