Niemcy: Elektrownia gazowa zastąpi elektrownię jądrową

20 sierpnia 2020, 12:43
nuclear-power-plant-4529392_1920
Fot. Pixabay

Jak informują niemieckie media, wyłączana elektrownia jądrowa w Szwabii może zostać zastąpiona jednostką gazową. Innymi słowy mówiąc: RFN pozbywa się czystych mocy w atomie i buduje emisyjne bloki na paliwa kopalne.

Według informacji podawanych przez bawarski portal BR24, wygaszana elektrownia jądrowa w rejencji Szwabia (kraj związkowy Bawaria) najprawdopodobniej zostanie zastąpiona jednostką zasilaną gazem ziemnym.

Chodzi konkretnie o elektrownię jądrową Gundremmingen, która jest przeznaczona do całkowitego zamknięcia w roku 2021 (jeden z bloków wyłączono już w 2017 roku). Obecnie jednostka – oparta o technologię BWR – dysponuje mocą 1284 MW. Gundremmingen ma zostać wyłączona zgodnie z harmonogramem niemieckiego wyjścia z atomu, według którego wszystkie jednostki jądrowe w RFN przestaną pracować do 2022 roku.

Zdaniem BR24 sukcesorem szwabskiej elektrowni jądrowej będzie jednostka gazowa – lokalne władze już od jakiegoś czasu szukają dogodnej lokalizacji pod taki obiekt. Pod uwagę brane są trzy możliwe miejscowości. Jedna z nich posiada nawet zabezpieczoną działkę. W toku jest też przetarg na budowę elektrowni gazowej.

Portal wskazuje, że wybór elektrowni gazowej wynika z dwóch podstawowych względów. Przede wszystkim, region chce dalej pozostać ważną z punktu widzenia energetyki lokalizacją. Po drugie – Bawarii zależy na stabilności dostaw energii. Zamknięcie pracującej praktycznie bez przerwy elektrowni jądrowej musi zatem pociągnąć za sobą powstanie nie mniej dyspozycyjnej jednostki.

Bawaria to jeden z najbardziej uprzemysłowionych regionów Niemiec, znajduje się tam przemysł energochłonny, który wymaga dużych dostaw energii. Tymczasem plany Berlina dotyczące wyjścia z energetyki jądrowej pozbawią RFN stabilnej podstawy miksu energetycznego – atom odpowiada tam wciąż za 12% produkcji elektryczności i choć dysponuje skromnymi mocami (w całych Niemczech pracuje obecnie mniej niż 10 GW w energetyce jądrowej), to technologia ta generuje więcej energii niż np. fotowoltaika (z mocami zainstalowanymi sięgającymi prawie 50 GW).

Proces wygaszania niemieckiego atomu postępuje - w grudniu 2019 roku zamknięto elektrownię jądrową w Philippsburgu.

KomentarzeLiczba komentarzy: 13
robbo2k
poniedziałek, 24 sierpnia 2020, 21:28

Pan Wiech ciągle nie rozumie... Taki duży a taki... Elektrownia gazowa ma możliwość generacji w skali 10-100% mocy. Po drugie ta elektrownia gazowa będzie spalała wodór produkowany przez OZE jak OZE stanie się dwukrotnie liczniejszej. Wystarczy poczytać o Energiewende zamiast pisać książki pod lobby atomowe o swoich urojeniach. EJ jest trupem i żadne lobby tu nie pomoże.

klerykał
środa, 2 września 2020, 20:08

Nieeee. Nie będzie żadnego wodoru - nie pisz bzdur. Będzie "ekologiczny" gaz ziemny (metan), który sam w sobie jest gazem cieplarnianym :)

Bar
poniedziałek, 24 sierpnia 2020, 01:52

Kupmy tą elektrownię. Jest tam już wszystko. Tylko prąd nie h plynie do Polski

Avi001@o2.pl
niedziela, 23 sierpnia 2020, 18:19

Obłęd do kwadratu. Trudno takie decyzje to logicznie wytłumaczyć.

ciekawy
piątek, 21 sierpnia 2020, 12:54

Czyli elektrownię bezemisyjną, chyba już zamortyzowanią, zastąpi emisyjna. No lider dekarbonizacji. Tak to jest jak się ideologom pozwala decydować.

Righteous
piątek, 21 sierpnia 2020, 12:36

Ujmę to tak. Elektrownia gazowa ma sens i może być lepszym rozwiązaniem niż atom, ale. Po pierwsze, budowałbym elektrociepłownie gazowe oparte na trybunie gazowej z odzyskiem ciepła z gazów wylotowych. Co to daje ano to że można szybciej reagować na zmiany w sieci. Dodatkowo odzysk ciepła z gazów wylotowych daje nam możliwość ogrzania miasta i zapewnienie gorącej wody. Dzięki takiemu zabiegowi wykorzystanie paliwa czyli gazu jest znacznie efektywne. Kolejną kwestią jest to, że genialnie to współgra z OZE. I taka elektrociepłownia jak jest lato i ma mniejsze zapotrzebowanie na ciepło i mamy dużo energii z oze może pracować na minimum by zapewnić gorącą wodę w kranach przy okazji produkując niewiele energii w dzień i pracować nocą tak jakie zapotrzebowanie jest na energię. Najlepsza lokalizacja to miasta i dzięki temu może być budowane kilkadziesiąt takich elektrociepłowni w zależności od zapotrzebowania na energię jak również ciepło. Takie rozwiązanie poprawia opłacalność.

?
wtorek, 25 sierpnia 2020, 06:51

85% energii konsumuje przemysł a reszta to pikuś. Poza tym EA również mogą dostarczać ciepłą wodę do miast.

Paweł
poniedziałek, 24 sierpnia 2020, 23:20

Jaka jest możliwość modulacji mocy takiej elektrowni

Dred
piątek, 28 sierpnia 2020, 00:52

Atomowej? Znikoma. No chyba że w Czarnobylu, tam dopiero wyregulowali...

Tweets Energetyka24