Angela Merkel potępiła skazanie Nawalnego i... nadal buduje Nord Stream 2 z Putinem

3 lutego 2021, 10:32
9304428101_f2450d9f6b_c
Fot. European People's Party / Flickr

Kanclerz Angela Merkel potępiła we wtorek skazanie krytyka Kremla Aleksieja Nawalnego na trzy i pół roku więzienia, uznała je za bezprawne i zażądała zaprzestania stosowania przemocy wobec pokojowych demonstrantów w Rosji. Niestety pryncypialne słowa niemieckiej kanclerz nie wpłynęły na jej stanowisko wobec budzącego ogromne kontrowersje projektu Nord Stream 2.

„Wyrok w sprawie Aleksieja Nawalnego jest daleki od jakichkolwiek norm prawa. Nawalny musi zostać natychmiast zwolniony. Przemoc wobec pokojowych demonstrantów musi się skończyć”- przekazał na Twitterze słowa Angeli Merkel jej rzecznik.

Sąd w Moskwie nakazał we wtorek, by wyrok 3,5 roku w zawieszeniu wobec Aleksieja Nawalnego, wydany w 2014 roku, zamienić na bezwzględne wykonanie kary, a więc pozbawienie wolności. Nawalny ma być osadzony w kolonii o zwykłym reżimie na 2 lata i 8 miesięcy.

Reklama
Reklama

Wyrok nie jest prawomocny, a adwokaci opozycjonisty zapowiedzieli złożenie apelacji. Mają na to 10 dni. Do czasu uprawomocnienia się wyroku Nawalny ma pozostać w areszcie śledczym.

Policja zatrzymała we wtorek ponad 800 osób podczas protestów w obronie Aleksieja Nawalnego - podaje Reuters, powołując się na niezależny portal OWD-Info, który monitoruje zatrzymania w Rosji.

Współpracownicy Nawalnego wezwali jego zwolenników do protestu we wtorek wieczorem na Placu Maneżowym koło Kremla. Na plac ściągnięto znaczne siły policyjne, przejścia podziemne zostały zablokowane, a najbliższe stacje metra - zamknięte dla pasażerów. (PAP)

PAP - mini

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 4
dogro
środa, 3 lutego 2021, 14:47

A kto to jest jakic nawalny, kukła zachodu, o czym Merkel dobrze wie. Miejsce tego nawalnego jest tam gdzie mu je własnie wskazano.

czwartek, 4 lutego 2021, 14:35

Zatem Merkel niczym Schroder to kukła wschodu.

Wer
środa, 3 lutego 2021, 13:53

Czy zasadami nakarmi Pan ludzi?

mzs
środa, 3 lutego 2021, 11:50

W sumie to Niemcy i tak przegrają. Jeżeli dokończą NS2 to będą miały kilka nieprzyjaznych państw przeciwko sobie, utraca reputację kraju broniącego wolności i demokracji oraz łatkę sprzedawczyka za srebrniki. I to będzie im wypominane przez lata. Dodatkowo podważą prawa Unijne, np o solidarności energetycznej, kiedy to właśnie oni najgłośniej mówią o konieczności ich przestrzegania. Jeżeli zawieszą NS2 narażą się na koszty, pozwy i gniew Gerharda. Zapewne przy okazji do paru osób na wysokich stołkach przestanie płynąć strumyczek rubli, ujawnione zostaną sprawy korupcyjne i kilka osób przez przypadek wypadnie z okna.

Tweets Energetyka24