Katar zamierza być hegemonem rynku LNG przez co najmniej 20 lat

19 lutego 2021, 14:38
3628835656_40d74b05e8_k
Fot. Roy Luck / Flickr / ilustracyjne

Przez co najmniej dwie dekady Katar zamierza pozostawać największym na świecie producentem LNG - oświadczył Saad Sherida Al-Kaabi, Minister Stanu ds. Energii, kierujący Qatar Petroleum.

Minister chwalił się, że w najbliższych latach kraj wyda miliardy dolarów na zwiększenie mocy produkcyjnych. Katarczycy zamierzają docelowo osiągnąć pułap 126 mln ton rocznie, czyli poziom, do którego trudno będzie aspirować większości światowych producentów.

Reklama
Reklama

Saad Sherida Al-Kaabi dodał, że realizacja pierwszej fazy inwestycycji sprawi, iż Katar będzie w stanie produkować LNG tak tanio, że nawet ceny ropy na poziomie 20 dol. za baryłkę nie będą stanowić problemu. „To jeden z najbardziej konkurencyjnych projektów na świecie, być może najbardziej konkurencyjny”.

Przypomnijmy, że spółka Qatar Petroleum podjęła niedawno ostateczną decyzję inwestycyjną dotyczącą North Field East (NFE) - największego na świecie projektu LNG. W pierwszej fazie zwiększy on moce produkcyjne Kataru z 77 mln ton rocznie do 110 mln t/r. Docelowo, w okolicach 2027 roku ma być to wspomniane 126 mln t/r.

Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to produkcja LNG rozpocznie się już w czwartym kwartale 2025 roku. Projektowane instalacje pozwolą również na wytwarzanie LPG, kondensatu, etanu, siarki oraz helu.

KomentarzeLiczba komentarzy: 4
rob ercik
piątek, 19 lutego 2021, 20:38

Super, może uda się zwrot kosztów za budowę gaz-portu Świnoujście ... chociaż LNG będzie musiało byc bardzo tanie bardzo długo ...

Buczacza
sobota, 20 lutego 2021, 10:56

Dzięki rosjanom i orzeczeniu sądu w Szwecji już się zwróciło. Tak , że masz jak zawsze zresztą kijowe newsy. Chyba, że masz na myśli nowy projektowany w zatoce gdańskiej? Podejrzewam że ten tak samo sfinansują rosjanie. Pozdrawiam ze słonecznej Polski.

Kiks
piątek, 19 lutego 2021, 23:52

Ciebie to bym nawet nie wziął do kopania rowów. Gazoport to nie tylko ceny LNG. Uniezależnienie się od ruskich, możliwość regazyfikacji i pchania gazu do innych za opłatą, którzy mieć gazoportu nie mogą. Nie oczekuję jednak polotu po kimś, kto uważa, że Austria leży nad morzem.

Katon
niedziela, 21 lutego 2021, 08:56

A szanowny kolega nadaje się chociaż do kopania rowów? W momencie ustania importu gazu z Rosji, możliwości gazoportu i projektowanego BP, łącznie z krajowym wydobyciem ledwo wystarczą na nasze potrzeby. A cena tego LNG ekspercie od rowów ma znaczenie fundamentalne, decyduje o konkurencyjności gospodarki, kondycji budżetów domowych i o dziwo, możliwości jego pchania do tych którzy gazoportu mieć nie mogą. Aby pchać gaz dalej, trzeba kupić go taniej i na docelowym rynku taniej go zaoferować odbiorcy.

Tweets Energetyka24