- WIADOMOŚCI
Seria ataków na statki handlowe. Zatonięcie u wybrzeży Bułgarii, płonący tankowiec w cieśninie Ormuz
Autor. Bluesandisland/Envato
Na Morzu Czarnym w pobliżu wybrzeża Bułgarii zostały zaatakowane dwa statki handlowe, jeden z nich zatonął – uratowano jedną osobę. Ukraińskie MSZ poinformowało, że za atakiem stoją Rosjanie. Kolejny supertankowiec został trafiony także w cieśninie Ormuz.
Pływający pod banderą Malty statek Chelsea 3 został trafiony trzema dronami ok. 33 km na wschód od bułgarskiej miejscowości Bjała. Jednostka płynęła z Tucji do Mołdawii, ewakuowano 15 członków załogi do portu w Warnie. Drugi statek zatonął ok. 31 km na wschód od miejscowości Krapec w północno-wschodniej Bułgarii. Uratowano jednego członka załogi.
Reakcja Bułgarii i oskarżenia Kijowa pod adresem Moskwy
Premier Bułgarii Rumen Radew zwołał nadzwyczajne posiedzenie rządowej Rady Bezpieczeństwa. Ataki na statki handlowe określił jako „absolutnie niedopuszczalne”. O incydentach powiadomiono przedstawicieli Bułgarii przy NATO i UE.
”Nie dysponujemy jasnymi i jednoznacznymi dowodami, które pozwoliłyby przypisać odpowiedzialność którejkolwiek ze stron. Jednakże, jak już wcześniej stwierdziłem, logika wskazuje, że rezultat przynosi korzyść Federacji Rosyjskiej. Dlatego dziś wezwę rosyjskiego ambasadora na spotkanie” – napisał premier Radew na X. Tymczasem minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha stwierdził, że dwa statki, trafione u wybrzeży Bułgarii, zostały zaatakowane przez Rosję.
„Ostatni rosyjski atak na statki handlowe w pobliżu wód terytorialnych Bułgarii, w wyniku którego ucierpieli obywatele Ukrainy i Azerbejdżanu, ponownie pokazuje świadome lekceważenie przez Moskwę życia cywilów i bezpieczeństwa żeglugi na Morzu Czarnym” – oznajmił Sybiha w przekazanym mediom komunikacie. Szef ukraińskiej dyplomacji wezwał partnerów do zwiększenia presji na Rosję oraz zaostrzenia sankcji wobec tego kraju.
The latest attack on a commercial vessel in the immediate vicinity of Bulgaria’s territorial waters is absolutely unacceptable. At 01:30, a distress call was received from a vessel 18 nautical miles east of Byala. According to the crew, the Chelsea 3—sailing under the Maltese flag, registered in Odesa and Ukrainian-owned—was struck on its deck and side by three aerial drones. All 15 crew members—seven Ukrainian and eight Azerbaijani nationals—were safely transported to the port of Varna. Five are receiving medical assistance. Our Permanent Representatives to NATO and the EU have been informed. Bulgaria continues to seek support for an investigation into the attacks to determine the country of origin of the drones. We are also seeking assistance to strengthen surveillance of the air and maritime domains and enhance our response capabilities. We do not have clear and conclusive evidence to attribute responsibility to either side. However, as I have already stated, the logic suggests that the outcome benefits the Russian Federation. I will therefore summon the Russian Ambassador for a meeting today. At an extraordinary meeting of the Security Council under the Council of Ministers, we also received information about another vessel, struck 17 nautical miles east of Krapets. It sank, and one crew member was rescued.
— Rumen Radev (@RumenRadevPM) October 13, 2026
Another ship has been struck off #Bulgaria, 18 miles away from the Black Sea town of Byala. The second attack in a week - last one was 70 km east of Byala. Chelsea 3, Malta-flagged cargo managed by Black Sea Shipping management, based in Odesa, #Ukraine. Twelve of its crew - nationals of Ukraine and Azerbaijan - have been injured. https://t.co/wOIi5ppt9X
— Angel Petrov (@MeAgainstRebels) October 13, 2026
Do podobnych ataków doszło 6 października w bułgarskiej wyłącznej strefie ekonomicznej na Morzu Czarnym – przypomina PAP. Jeden statek handlowy zatonął, a drugi został uszkodzony. W ostatnich dniach u wybrzeży Rumunii zatonął także turecki statek przewożący ukraińskie zboże.
Eskalacja na Bliskim Wschodzie. Supertankowiec stanął w płomieniach w cieśninie Ormuz
Nadal nie jest spokojnie w cieśninie Ormuz. Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) poinformował w poniedziałek o trafieniu kolejnego supertankowca w cieśninie. W ostatnich dniach nasiliły się ataki na statki w regionie.
Według komunikatu marynarki IRGC zaatakowany tankowiec próbował przepłynąć przez cieśninę z wyłączonym systemem nawigacyjnym i zignorował ostrzeżenia irańskich sił. Statek miał stanąć w płomieniach. Nie podano jego nazwy ani bandery. W niedzielę dowódca marynarki Strażników Rewolucji, admirał Ali Ozmai, ostrzegł, że każdy statek wyłączający systemy nawigacyjne podczas przepływania przez cieśninę będzie uznawany za wrogi i narażony na reakcję Iranu – opisała PAP.
UKMTO WARNING 169-26 Click here to view the full warning⤵️ https://t.co/RPA5f2EHIf #MaritimeSecurity #MarSec https://t.co/D28qf30tRn
— UKMTO Operations Centre (@UK_MTO) October 12, 2026
Brytyjska agencja bezpieczeństwa żeglugi UKMTO poinformowała o czterech odrębnych incydentach, w których statki zostały trafione w niedzielę w rejonie cieśniny Ormuz. Nie jest jasne, czy część tych zgłoszeń dotyczy jednostek wymienianych w komunikatach irańskich sił. Do ataków dochodzi w regionie również poza cieśniną Ormuz.
Od początku wojny między USA a Iranem, rozpoczętej z końcem lutego od wspólnych ataków amerykańsko-izraelskich), Teheran stara się kontrolować żeglugę przez cieśninę Ormuz. USA utrzymują z kolei blokadę morską irańskich portów i eskortują tankowce przepływające przez cieśninę, których liczba w ostatnim czasie wzrosła.
KŁ/PAP
