- WIADOMOŚCI
Ukraina uderza we „flotę cieni”. Setki tankowców pod ostrzałem
Ukraina nasiliła ataki na rosyjską logistykę morską. Od początku lipca ukraińskie drony Sił Systemów Bezzałogowych (SBS) uderzyły w dziesiątki jednostek należących do tzw. floty cieni, wykorzystywanej przez Moskwę do omijania sankcji na eksport ropy. W odpowiedzi Rosja ograniczyła ruch statków nad Morzem Azowskim. Ukraińskie drony kontynuują także ataki na cele w głębi Rosji.
W lipcu Ukraina rozpoczęła intensywną operację przeciwko tzw. rosyjskiej flocie cieni na Morzu Czarnym i Morzu Azowskim, atakując dziesiątki statków w celu sparaliżowania logistyki wroga, związanej z transportem na okupowany przez Rosję Krym.
Ukraina uderza w flotę cieni
W środę dowódca SBS major Robert „Madiar” Browdi poinformował, że Ukraina zaatakowała 13 rosyjskich statków na Morzu Czarnym i Azowskim. Łącznie od 1 do 20 lipca ukraińskie drony trafiły w 183 tankowce floty cieni na Morzu Czarnym i Morzu Azowskim.
Flota cieni to sieć tankowców, używanych przez Rosję do omijania międzynarodowych sankcji na eksport ropy naftowej i produktów ropopochodnych. Obecnie liczy ona co najmniej 600 jednostek, ale według niektórych szacunków może to być nawet około 1,6 tys. statków na całym świecie.
Moskwa ogranicza ruch statków
W odpowiedzi rząd Rosji wydał dekret zakazujący statkom stawania na kotwicy w dwóch portach nad Morzem Azowskim. Zakaz dotyczy portu w pobliżu miasta Azow oraz portu Kaukaz w Cieśninie Kerczeńskiej. Są to obszary na głównym morskim szlaku, którym eksportowane jest rosyjskie zboże – podał we wtorek Reuters.
Agencja przypomina, że ruch statków na Morzu Azowskim, przez które eksportowane jest 25 proc. rosyjskich zbóż, jest ograniczony od piątku ze względu na ataki ukraińskich dronów wymierzone w tankowce i statki handlowe.
Uderzenia coraz dalej od frontu
W ciągu ostatniej doby ukraińskie drony zaatakowały łącznie 1945 rosyjskich celów.
Jednym z nich były m.in. dwa kolejne centra logistyczne firmy Wildberries, zwane m.in. „rosyjskim Amazonem”, położone w Krasnodarze i Niewinnomyssku na południu europejskiej części Rosji – poinformowała w środę rano agencja Reutersa, powołując się na władze przedsiębiorstwa. W obu miejscach wybuchły duże pożary.
Prezeska i współwłaścicielka Wildberries, największej rosyjskiej platformy sprzedażowej, Tatiana Kim poinformowała, że kilka osób zostało rannych.
W tej samej części Rosji atakowane było także miasto Armawir w Kraju Krasnodarskim, gdzie doszło do pożaru w magazynie paliw – podał w środę portal Ukrainska Prawda.
W sobotę wyniku nalotu dronów na dwa magazyny Wildberries w Kotowsku w obwodzie tambowskim oraz w Elektrostalu w obwodzie moskiewskim zginęło łącznie osiem osób, a ponad 60 zostało rannych.
Zobacz też
