Reklama
Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Ukraina uderza w obiekty naftowe w Rosji. Putin odpowiada na morzu

dym na horyzoncie za miastem
Jeden z zaatakowanych przez Ukrainę obiektów w Rosji
Autor. X / @ZelenskyyUa

Ukraińskie wojska poinformowały o kolejnych udanych atakach na rosyjską infrastrukturę energetyczną. Moskwa chce odciąć Ukrainie dostawy paliwa i broni przez Morze Czarne.

Reklama

Ukraina zaatakowała obiekty naftowe w obwodach samarskich i wołgogradzkim – przekazał prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Uderzono także w rosyjskie lotniska, zakłady przemysłowe, składy amunicji oraz centrum rakietowo-kosmiczne. Kijów oferował zaprzestanie ataków na rosyjski sektor energetyczny w zamian za zawieszenie uderzeń na ukraińską infrastrukturę morską przez Rosję, jednak Władimir Putin odrzucił propozycję, nazywając ją „absurdalną”.

Gdzie uderzyła Ukraina?

„W ciągu ostatnich 24 godzin zaatakowano instalacje naftowe w obwodach samarskim i wołgogradzkim. Zrealizowano udane operacje na Morzu Czarnym oraz w obwodach woroneskim, niżnonowogrodzkim, wołgogradzkim, samarskim i krasnodarskim, wymierzone w lotniska, obiekty przemysłowe, rafinerie naftowe, centrum rakietowo-kosmiczne oraz skład amunicji należący do okupantów” – poinformował w piątek we wpisie na platformie X prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) przekazała na Telegramie informację o uderzeniach w cztery obiekty infrastruktury naftowej w obwodach samarskim i wołgogradzkim – w miejscach ataku wybuchły pożary. Jak przekazała Polska Agencja Prasowa, SBU dodała, że wspólnie z wywiadem wojskowym HUR (Hołowne uprawlinnia rozwidky Ministerstwa oborony Ukrajiny) przeprowadzono również atak na rafinerię w Wołgogradzie. Jak podano, „na terenie zakładu odnotowano pożar. Satelitarny system NASA FIRMS zarejestrował ogniska pożaru w rejonie instalacji opóźnionego koksowania oraz instalacji ELOU-AVT-1 i ELOU-AVT-5, które są kluczowymi elementami mocy produkcyjnych rafinerii”.

Reklama

Czy dojdzie do spotkania?

Tymczasem Rosja dąży do całkowitego wstrzymania dostaw broni i paliwa do Ukrainy przez Morze Czarne. „Bardzo ważne jest dla nas całkowite wstrzymanie prowadzonych drogą morską dostaw sprzętu wojskowego, amunicji, paliwa dla ukraińskich sił zbrojnych i tym podobnych (…)” – powiedział dziennikarzom w piątek rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow cytowany przez agencję Reutera. Zaznaczył, że Rosja już działa w tym kierunku.

Ukraina wielokrotnie podkreślała gotowość do otwarcia tzw. korytarzy zbożowych, choć Rosja odrzucała te propozycje. W czwartek podczas forum dyskusyjnego Valdai w Moskwie prezydent Rosji Władimir Putin nazwał pomysł wstrzymania ataków na ukraińskie statki i infrastrukturę morską w zamian za zawieszenie przez Kijów ataków na rosyjski sektor energetyczny „absurdalnym”.

22 września, w czasie Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku, Wołodymyr Zełenski powtórzył, że Ukraina może zaprzestać ataków na rosyjskie rafinerie, jeżeli Rosja wstrzyma ataki na ukraińską energetykę. Pod koniec września w wywiadzie dla Axios prezydent Ukrainy potwierdził, że administracja Donalda Trumpa naciska na deeskalację wojny z Rosją i podjęcie trzech działań: zawieszenie broni w kwestii infrastruktury energetycznej, ponowne otwarcie korytarzy zbożowych na Morzu Czarnym i trójstronne spotkanie USA, Rosji i Ukrainy, prawdopodobnie w Abu Zabi.

Reklama

AJ/PAP

Reklama