- WIADOMOŚCI
Ropa kończy kwartał mocną przeceną. Największy spadek od pandemii
Ropa na światowych giełdach tanieje we wtorek, a II kwartał może przynieść najmocniejszy spadek cen surowca od czasu pandemii Covid-19. Rynek odreagowuje wcześniejsze obawy o dostawy przez cieśninę Ormuz, choć inwestorzy nadal śledzą sprzeczne sygnały dotyczące rozmów USA z Iranem.
Ropa na światowych rynkach tanieje we wtorek, w ostatnim dniu II kwartału, który może okazać się dla surowca najgorszy od czasu pandemii Covid-19. Spadkom sprzyja poprawa ruchu tankowców przez cieśninę Ormuz oraz oczekiwania inwestorów dotyczące możliwych rozmów USA z Iranem.
Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na sierpień kosztuje na giełdzie NYMEX w Nowym Jorku ok. 70,27 USD, po spadku o 0,68 proc. Brent w kontraktach sierpniowych na ICE jest wyceniana na ok. 72,26 USD za baryłkę, czyli o 1,22 proc. niżej. W całym II kwartale benchmark Brent stracił blisko jedną trzecią wartości, co oznaczałoby najmocniejszy kwartalny spadek od 2020 r.
Rynek liczy na rozmowy USA–Iran
Rynek ropy w ostatnich dniach reaguje przede wszystkim na sytuację w rejonie Zatoki Perskiej. Po wcześniejszych obawach o możliwe zakłócenia dostaw przez cieśninę Ormuz ruch statków wyraźnie wzrósł. W ubiegły czwartek z Zatoki Perskiej wypłynęło 35 tankowców z ropą i gazem. W weekend ruch ponownie nieco spowolnił po eskalacji napięcia między Waszyngtonem a Teheranem i doniesieniach o irańskich atakach na statki.
Analitycy wskazują, że część inwestorów zaczęła grać pod dalszy spadek cen ropy, zakładając, że ryzyko zakłóceń dostaw z Bliskiego Wschodu jest mniejsze niż jeszcze kilka tygodni temu. Jednocześnie rynek pozostaje wrażliwy na informacje dotyczące rozmów amerykańsko-irańskich.
Kolejny koniec wojny
Prezydent USA Donald Trump zapowiedział, że we wtorek w Dosze ma odbyć się spotkanie dotyczące Iranu. Ocenił jednak, że rozmowy „być może będą ważne, a być może nie”. Według Białego Domu na marginesie rozmów mają być poruszane kwestie techniczne związane z cieśniną Ormuz. Iran z kolei sygnalizuje, że w najbliższych dniach nie planuje negocjacji z USA na żadnym szczeblu, choć do Kataru ma udać się delegacja irańskich ekspertów.
Trump zaapelował także do amerykańskich stacji paliw o natychmiastowe obniżenie cen benzyny. Wpisując się w presję polityczną na rynek paliw, ocenił, że ceny detaliczne są zbyt wysokie przy obecnych notowaniach ropy i powinny szybciej reagować na spadek cen surowca.
KB/PAP
