Reklama
Reklama
  • sponsorowane
  • WIADOMOŚCI

Droga Polski do regionalnego hubu gazowego. Jak budować bezpieczeństwo w dzisiejszym świecie?

paneliści siedzą na scenie
Panel dyskusyjny Gaz trwale przejściowy? Rola błękitnego paliwa i gazów zdekarbonizowanych po 2030 r., Wrocław Bridge Energy & Industry Dialogue 2026
Autor. Energetyka24 / Alicja Jankowska

Ostatnie lata przyniosły dwa duże kryzysy na rynku gazu – pierwszy wywołany atakiem Rosji na Ukrainę, kolejny wybuchem wojny w Iranie i blokadą cieśniny Ormuz. Te wydarzenia zmusiły Polskę do jeszcze większej intensyfikacji działań na rzecz wzmocnienia bezpieczeństwa energetycznego w kontekście gazu, dywersyfikacji dostaw i budowania suwerenności surowcowej. W jakim miejscu jesteśmy dzisiaj?

Reklama

Materiał sponsorowany

Polska od lat buduje swoją pozycję jako regionalnego hubu gazowego. Zdaniem ekspertów zgromadzonych na kongresie Wrocław Bridge Energy & Industry Dialogue 2026 cena na rynku polskim może z czasem stać się regionalnym benchmarkiem cenowym. Czego jeszcze brakuje, by Polska stała się „drugą Holandią”? Jak obniżyć ceny na rynku hurtowym, które ostatnio sięgają rekordowych poziomów? Jak zapobiec powrotowi rosyjskiego gazu? Jakie jest miejsce surowca w transformacji energetycznej? O tym dyskutowano 15 października we Wrocławiu.

Czas na konkurencję

W ciągu ostatnich 10 lat Polska wykonała ogromną pracę i bardzo zbliżyła się do wzorcowego rynku gazu, jakim jest Holandia. Znajdujemy się w korzystnym położeniu geograficznym, zbudowaliśmy możliwości przesyłowe w obie strony, uczestniczymy w regionalnych platformach współpracy takich jak inicjatywa Trójmorza i jesteśmy na dobrej drodze zostania hubem gazowym w regionie – podkreślił dr Marcin Sienkiewicz, manager ds. rynków gazu w Towarowej Giełdzie Energii, w wystąpieniu otwierającym drugi dzień kongresu Warsaw Bridge Energy & Industry Dialogue 2026.

prezentacja
Dr Marcin Sienkiewicz, Manager ds. rynków gazu, Towarowa Giełda Energii S.A., w wystąpieniu: Polski hub gazowy – koncepcja i warunki jego wdrożenia
Autor. Energetyka24 / Alicja Jankowska

Wciąż pozostaje jednak wiele do poprawy – to m.in. niewystarczające zdolności magazynowe, a przede wszystkim – wysokie ceny w porównaniu do innych państw europejskich.

Zdaniem dr. Sienkiewicza nadal brakuje realnej konkurencji w segmencie hurtowym rynku gazu – zarówno pochodzącego ze źródeł krajowych, jak i z importu. Bez konkurencji nie zostanie uzyskana odpowiednia płynność rynku giełdowego. Gdyby taka zaistniała, cena na rynku polskim mogłaby stać się ceną referencyjną dla regionu.

Jakie działania należy podjąć, by mogło do tego dojść? Część koniecznych zmian jest już wdrażana – chodzi przede wszystkim o obszar infrastrukturalny. Budowane są pływające terminale LNG, powstają podziemne magazyny gazu. Drugim ważnym obszarem jest kreowanie nowych produktów giełdowych – takim produktem w przyszłości powinien być rynek instrumentów finansowych, a także ugiełdowienie obrotu biometanu oraz poprawa funkcjonalności rynku. Trzecim obszarem są stosowne decyzje polityczno-regulacyjne. Obejmuje to zmianę modelu utrzymywania obowiązkowych zapasów gazu. TGE postuluje utworzenie rezerwy strategicznej gazu na wzór amerykańskiej. Byłby to konkretny wolumen gazu zarządzany przez odpowiednią agencję, będący w dyspozycji państwa. Ten model zdjąłby obciążenie z uczestników rynku.

Kolejnym postulatem jest deregulacja procesu pozyskiwania koncesji na obrót. Proponowanym rozwiązaniem jest wprowadzenie statusu np. wirtualnego tradera, który działałby jedynie na rynku hurtowym, bez możliwości zajmowania się dostawami do klientów końcowych. „Aby połączyć proces liberalizacji rynku, budowy bezpieczeństwa i dywersyfikacji, potrzebne są stosowne decyzje na poziomie polityczno-regulacyjnym, nie tylko korporacyjnym” – podkreślił dr Marcin Sienkiewicz.

Reklama
porównanie polskiego i holenderskiego hubu gazowego (predyspozycje)
Fragment prezentacji dr. Marcina Sienkiewicza na temat koncepcji polskiego hubu gazowego
Autor. Energetyka24 / Alicja Jankowska

Ostrożne inwestycje

Jaka będzie rola gazu ziemnego i gazów zdekarbonizowanych po 2030 r.? Czy elementy infrastruktury gazowej, w które Polska tyle zainwestowała, nie zostaną aktywami osieroconymi? O tym rozmawiali uczestnicy panelu dyskusyjnego podczas sesji głównej dotyczącej gazu.

Zdaniem Kamila Moskwika, eksperta DISE Energy, kluczowa jest ogólnopolska strategia, która wskaże kierunek inwestycyjny. Henryk Mucha, prezes zarządu Respect Energy, zwrócił jednak uwagę, że sztywne strategie w dzisiejszym świecie dynamicznych zmian mogą nie być odpowiednim podejściem i często potrzeba bardziej elastycznego podejścia, a także planów krótkoterminowych.

Jak zaznaczył Dawid Trzeciak, analityk programu elektroenergetyka w Forum Energii, by nie wpaść w pułapkę gazową, nie chodzi tylko o to, by nie przeszacować inwestycji w infrastrukturę gazową. Ważne jest również, w jakiego typu jednostki gazowe inwestujemy. W ramach rynku mocy aukcje wygrywają nowe jednostki gazowe – do 2030 r. planowane jest 12 GW nowych instalacji. Wiele aukcji zostało wygranych przez jednostki CGT, które nie są tak bardzo elastyczne, jeśli chodzi o współpracę z miksem energetycznym z dużym udziałem OZE – zaznaczył ekspert.

Reklama

Katarzyna Szeniawska, dyrektorka pionu rozwoju rynku gazu w Gaz-System wskazała, że niegdyś inwestycje w system przesyłowy gazu wynikały przede wszystkim z potrzeby zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego. Dzisiaj jest to infrastruktura wykorzystywana również dla potrzeb krajów ościennych, a przy planowaniu jej rozwoju muszą być uwzględnianie wyzwania wynikające z potrzeb systemu elektroenergetycznego i nowej struktury odbioru. Kluczem jest optymalizacja wykorzystania sieci gazowej, by obniżać koszty jej funkcjonowania. Wyższe koszty sieci gazowej będą w ostateczności podnosiły taryfę gazową i obniżały konkurencyjność polskiego systemu.

Zamknięta droga dla Rosji

Jak podkreślił dr Marcin Sienkiewicz, budowa hubu gazowego w Polsce i dywersyfikacja dostaw do kraju to działania, które utrudnią powrót rosyjskiego gazu do Europy. Zdaniem Ireneusza Łazora, Principal Strategy Consultant w Lazor Strategic Energy Advisory Ltd., to, co z kolei może zagwarantować wykluczenie rosyjskiego gazu, to spadek cen surowca w Polsce. „Pokusą” jest bowiem jego niska cena.

Aby do obniżenia cen mogło dojść, polski rynek gazu powinien stać się rynkiem międzynarodowym – w tym celu powinna pojawić się na nim konkurencja, a do tego potrzebne są zmiany regulacji – zgodził się z dr. Sienkiewiczem Ireneusz Łazor.

Reklama

Jednakże jego zdaniem będzie to łatwiejsze do zrealizowania, jeżeli Polska rozszerzy swoje podejście – z budowy hubu gazowego na budowę hubu energetycznego. Tomasz Stocki, zastępca dyrektora departamentu innowacji w Krajowym Ośrodku Wsparcia Rolnictwa, również zgodził się, że jedną z przyczyn wysokich cen na polskim rynku gazu jest brak konkurencji.

Potrzebny efekt skali

W budowie suwerenności gazowej Polski i uniezależniania się od Rosji, oprócz dywersyfikacji dostaw, pomóc może oczywiście również produkcja krajowego biometanu. 25 września 2026 r. do Rejestru Gwarancji Pochodzenia wprowadzono przez Towarową Giełdę Energii pierwszą w Polsce gwarancję pochodzenia dla biometanu. Gwarancja objęła wolumen ponad 2,6 tys. MWh.

Jednakże zdaniem dyr. Szeniawskiej nawet rok 2027 to jeszcze za wcześnie, by mówić o pojawieniu się biometanu w polskiej sieci przesyłowej na większą skalę. Obecnie Gaz-System, operator systemu przesyłowego gazu, wydaje już dużo warunków przyłączenia dla biometanowni do sieci. Jeszcze w zeszłym roku były to zaledwie pojedyncze umowy. „Niemniej musimy pamiętać, że z perspektywy potrzeb kraju, biometanownie to są relatywnie niewielkie źródła” – zaznaczyła Katarzyna Szeniawska. Jeszcze wiele brakuje do uzyskania efektu skali. Pewnym rozwiązaniem są Punkty Poboru Paliwa Gazowego (PPG), w których zbierany jest biometan, dzięki czemu biometanownia nie musi być bezpośrednio przyłączona do sieci przesyłowej. „Widzimy, że te projekty również są rozważane przez inwestorów” – podkreśliła.

Reklama

Jak natomiast zaakcentował Dawid Trzeciak, biometan jest być może droższym rozwiązaniem niż gaz ziemny, ale buduje niezależność i suwerenność energetyczną. Tomasz Stocki zwrócił uwagę, że rolnictwo jest obecnie ściśle związane z rynkiem gazu nie tylko w kontekście zastępowania kopalnego gazu ziemnego. Gaz jest również surowcem do produkcji nawozów azotowych, a silny wstrząs na rynku gazu spowodowany wybuchem wojny w Iranie wpłynął również na sektor rolniczy.

W kwestii wodoru Katarzyna Szeniawska zaznaczyła, że wciąż potrzeba czasu i środków na uformowanie rynku na czysty surowiec. System przesyłowy jest już natomiast gotowy na domieszkę wodoru do 2 proc., a formalności są w trakcie.

Jakie ceny nas czekają?

Jakie ceny gazu mogą czekać odbiorców w najbliższym czasie? „To, co wydarzy się w czwartym kwartale tego roku i w pierwszym kwartale przyszłego roku, w dużej mierze uzależnione jest – po pierwsze – od pogody. Jeżeli pogoda będzie łagodna, to myślę, że ten dalszy wzrost ten nie powinien być tak gwałtowny, ale to oczywiście zależy też od konsumpcji największej europejskiej gospodarki – Niemiec. Stan zapełnienia magazynów w Niemczech jest relatywnie niski w porównaniu do lat ubiegłych” – tłumaczył Henryk Mucha.

Reklama

Niskie stany magazynowe i gwałtowne mrozy mogą powodować dalszy wzrost cen na TTF (holenderski hub gazowy, benchmarkowy dla Europy), zwłaszcza w połączeniu z ograniczeniem dostaw z kierunku katarskiego. Jak zaznaczył prezes Respect Energy, na ograniczenie dostaw z Kataru – ważnego kierunku dla Polski – wpływa nie tylko blokada cieśniny Ormuz, ale także zbombardowanie infrastruktury w tym kraju, co może wpłynąć na zdolności produkcyjne przez nawet kilka lat.

Podkreślił, że w 2024 r. Polska miała najwyższe hurtowe ceny gazu na świecie, a w 2025 r. była na drugim miejscu. „Gospodarka w sposób wręcz dramatyczny traci swoją konkurencyjność na naszych oczach” – stwierdził. „Może po prostu potrzebujemy bardziej elastycznych i krótszych planów” – podsumował Henryk Mucha.

Bezpieczeństwo to proces

Jak zatem budować bezpieczeństwo energetyczne w tak dynamicznie zmieniającym się świecie?

„Budowanie bezpieczeństwa to jest niekończący się proces” – zaznaczył dr Marcin Sienkiewicz. Zdaniem eksperta musi bazować na klarownym procesie decyzyjnym. W zakresie gazu powinno opierać się na krajowej produkcji biometanu, wzmacnianiu relacji międzynarodowych z przewidywalnymi partnerami, z którymi łączą Polskę wspólne interesy, monitorowaniu zagrożeń oraz odpowiednim reagowaniu i korygowaniu działań w razie potrzeby – podsumował.

Reklama
paneliści siedzą na scenie, zbliżenie
Panel dyskusyjny Gaz trwale przejściowy? Rola błękitnego paliwa i gazów zdekarbonizowanych po 2030 r., Wrocław Bridge Energy & Industry Dialogue 2026
Autor. Energetyka24 / Alicja Jankowska
Reklama