Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

UE chce uciszyć Zełenskiego? Chodzi o obawy przed reakcją Trumpa

Wołodymyr Zełenski w zamyśleniu - zdjęcie poglądowe
Wołodymyr Zełenski w zamyśleniu - zdjęcie poglądowe
Autor. President of Ukraine / Wikimedia Commons / Public Domain

UE chce powściągnąć Zełenskiego. Europejscy liderzy obawiają się reakcji Trumpa Przywódcy państw UE zamierzają zaapelować do Wołodymyra Zełenskiego o złagodzenie publicznej krytyki Donalda Trumpa – donosi Financial Times. Obawiają się dalszego pogorszenia relacji Kijowa z Waszyngtonem. Prezydent Ukrainy przybył w czwartek do Brukseli, gdzie będzie zabiegał o zwiększenie wsparcia obronnego i presji na Rosję.

Reklama

Krytyka Trumpa niepokoi europejskie stolice

Europejskie państwa chcą podtrzymać pomoc dla Ukrainy, a jednocześnie uniknąć kolejnego zaostrzenia jej sporu ze Stanami Zjednoczonymi, od których zdolności wojskowych i wywiadowczych zależy również bezpieczeństwo Europy. Właśnie w takich okolicznościach odbędzie się piątkowe spotkanie unijnych przywódców z Zełenskim, którego ostatnie wypowiedzi o Trumpie wywołały zaniepokojenie w europejskich stolicach. Według ustaleń FT deklaracjom solidarności z Kijowem ma tym razem towarzyszyć stanowczy apel o większą ostrożność w publicznym ocenianiu amerykańskiego prezydenta.

Brytyjski dziennik powołał się na trzech urzędników zaznajomionych z przygotowaniami do posiedzenia Rady Europejskiej, którzy przekazali, że rozmowa odbędzie się za zamkniętymi drzwiami, a jej ton ma łączyć empatię wobec położenia Ukrainy ze stanowczością. Europejscy przywódcy obawiają się, że coraz ostrzejsze wypowiedzi Zełenskiego mogą dodatkowo osłabić relacje z administracją Trumpa, podczas gdy Rosja kontynuuje ataki, a Kijów potrzebuje dostaw uzbrojenia i informacji pozwalających chronić ludność.

„To może być prawda, ale nie zawsze trzeba mówić to na głos” – powiedział jeden z rozmówców gazety, odnosząc się do ocen przedstawionych przez ukraińskiego prezydenta. Z relacji FT wynika, że planowany apel ma dotyczyć sposobu publicznego komunikowania zastrzeżeń wobec Waszyngtonu.

Powodem poruszenia był środowy wywiad także dla FT, w którym Zełenski skrytykował porozumienie Trumpa z Władimirem Putinem dotyczące rosyjskiego diesla oraz ograniczenie amerykańskiego wsparcia wywiadowczego. Ukraiński przywódca mówił również o przychylności prezydenta USA wobec autokratów i ludzi bardzo zamożnych, wiążąc ją z jego postrzeganiem siły oraz wieloletniego sprawowania władzy.

Spór o paliwa i bezpieczeństwo Ukrainy

Napięcia narastały wokół amerykańskiego porozumienia dotyczącego handlu rosyjskim dieslem oraz nacisków na ograniczenie ukraińskich uderzeń w rafinerie. Dla Kijowa ataki na rosyjski sektor naftowy są sposobem osłabiania zaplecza państwa, natomiast Trump przedstawiał zwiększenie dostępności paliwa jako narzędzie walki z wysokimi cenami. Zełenski krytykował taki kierunek polityki, ponieważ Rosja nadal ostrzeliwała ukraińskie miasta i infrastrukturę energetyczną.

Reklama

Poparcie dla Kijowa i nacisk na utrzymanie dialogu

Kanclerz Niemiec Friedrich Merz zadeklarował w czwartek dalsze wspieranie Ukrainy, podkreślając, że stawką pozostaje także europejski porządek polityczny, poddawany rosyjskiej presji.

Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas wskazała natomiast, że nacisk powinien być kierowany na agresora, a nie na ofiarę, oraz sprzeciwiła się podejściu polegającemu na wywieraniu presji na Ukrainę.

Rozmowy o Ukrainie odbywają się przy tym podczas szczytu poświęconego również sporom wewnątrz samej Unii. Przywódcy zajmują się w Brukseli przyszłym budżetem na lata 2028–2034, wysokimi cenami energii, konkurencyjnością gospodarki oraz migracją.

Zełenski przyjechał po wsparcie

Zełenski przedstawił własne oczekiwania wobec wizyty, podkreślając, że zakończenie wojny wymaga wyraźnych sygnałów siły, większego wsparcia obronnego dla Ukrainy oraz rzeczywistej presji na Rosję. W social mediach zaznaczył, że szczególnego znaczenia nabiera obecnie wspólne działanie europejskich partnerów na rzecz ochrony życia.

Zobacz również
Reklama