Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Szczyt V4 w Bratysławie. Priorytetem bezpieczeństwo energetyczne i niskie ceny

Ministrowie podpisują dokument przy stole na tle flag państw Grupy V4
Miłosz Motyka na spotkaniu Grupy Wyszehradzkiej w Bratysławie 19.10.2026
Autor. X / @motykamilosz

Ministrowie energii państw Grupy Wyszehradzkiej podpisali w Bratysławie wspólną deklarację na rzecz tańszej energii, silniejszego przemysłu i bezpieczeństwa energetycznego Europy.

Reklama

Na spotkaniu państw Grupy Wyszehradzkiej (V4) przyjęto wspólną deklarację dotyczącą cen energii, bezpieczeństwa dostaw i przyszłości europejskiej energetyki. „Bez bezpieczeństwa energetycznego nie będzie bezpieczeństwa państw” – powiedział w poniedziałek w Bratysławie polski minister energii Miłosz Motyka po spotkaniu ministrów. W wydarzeniu uczestniczył także Dan Jørgensen, unijny komisarz ds. energii.

Niezależność energetyczna i neutralność technologiczna

Miłosz Motyka podkreślił, że rozmowy ministrów energii państw Grupy Wyszehradzkiej odbyły się w czasie kolejnego globalnego kryzysu, którego przyczyny leżą poza Europą, ale jego skutki odczuwają wszystkie europejskie gospodarki. Jego zdaniem należy więc budować tak odporne gospodarki, by kryzysy w innych regionach świata nie wpływały bezpośrednio na życie mieszkańców Warszawy, Bratysławy, Pragi czy Budapesztu.

Nie będzie bezpieczeństwa państw bez bezpieczeństwa energetycznego. A bezpieczeństwo energetyczne oznacza zdywersyfikowane dostawy, niskie ceny także dla przemysłu oraz niezależność technologiczną.
Miłosz Motyka, minister energii

Zdaniem Miłosza Motyki Europa powinna budować swoje bezpieczeństwo energetyczne oparte na własnym przemyśle i technologiach, ograniczając uzależnienie od importowanych surowców. Źródła energii powinny być zdywersyfikowane, należy także rozwijać połączenia transgraniczne. „Chcemy, aby Europa postawiła na własny przemysł i własne technologie, ponieważ jest to gwarancja niezależności, suwerenności i większej odporności naszych gospodarek na przyszłe kryzysy” – dodał minister.

Wsparcie dla przemysłu

Według słowackiej ministry gospodarki  Denisy Sakovej europejski przemysł cierpi z powodu wysokich cen energii. Kraje Grupy Wyszehradzkiej zwróciły się do Komisji Europejskiej o większą elastyczność w wykorzystywaniu funduszy unijnych, w tym środków związanych z polityką spójności na pomoc przedsiębiorstwom. Zaapelowały także, aby unijne programy wsparcia uwzględniały nie tylko nakłady inwestycyjne na dekarbonizację, lecz także koszty bieżącej działalności przemysłu. Miłosz Motyka podkreślił, że Polska zamierza korzystać z dostępnych mechanizmów wsparcia energochłonnych przedsiębiorstw, nawiązując do procedowanego projektu ustawy wprowadzającej czasowy system dopłat do 70 proc. kosztów kwalifikowanego zużycia energii elektrycznej, wartego łącznie 4,8 mld zł w latach 2027-2030. Pomoc publiczna czeka właśnie na zgodę KE. „Bez silnego przemysłu nie będziemy mieli silnej Polski, ale nie będziemy mieli także silnej europejskiej gospodarki” – zaznaczył polski minister.

Komisarz Dan Jørgensen przyznał, że wysokie ceny energii stanowią poważny problem zarówno dla przedsiębiorstw, jak i gospodarstw domowych. Choć jak zaznaczył, „Europa jest dziś lepiej przygotowana niż w chwili, gdy Rosja zaatakowała Ukrainę. Mamy więcej źródeł energii i jesteśmy bardziej efektywni energetycznie”, to zauważył, że wciąż jest uzależniona od sytuacji na światowych rynkach.

Reklama

Kolejnym tematem spotkania była także unijna polityka energetyczna po 2030 r. Państwa V4 poparły uwzględnienie krajowych uwarunkowań przy wyborze źródeł energii oraz równym traktowaniem energetyki jądrowej i odnawialnej. Miłosz Motyka podkreślił, że fundamentem polskiej transformacji energetycznej będzie rozwój zarówno OZE, jak i atomu. Opowiedział się również za neutralnością technologiczną, rozwojem magazynowania energii i małych reaktorów modułowych. Przekazał także, że priorytetem będzie reforma systemu ETS.

AJ/PAP/Piotr Górecki

Reklama