Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Rekordowe sankcje UE wobec Rosji. Na liście ponad 1,6 tys. osób i podmiotów

European union flags
European union flags
Autor. Envato / Dmitry_Rukhlenko

Unia Europejska przyjęła największe jednorazowe rozszerzenie listy sankcyjnej od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Restrykcje objęły ponad 1,6 tys. osób i podmiotów. Bruksela postanowiła uderzyć w rosyjską gospodarkę wojenną, podczas gdy Waszyngton poluzował ograniczenia dotyczące sprzedaży rosyjskiego diesla.

Reklama

Ministrowie spraw zagranicznych państw UE zatwierdzili w poniedziałek największe jednorazowe rozszerzenie unijnej listy sankcyjnej od początku pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 r. W odpowiedzi na kontynuowanie wojny oraz nasilenie bombardowań infrastruktury cywilnej restrykcjami objęto łącznie 1646 osób i podmiotów, przede wszystkim przedsiębiorstwa dostarczające części do rosyjskich rakiet, dronów i samolotów oraz osoby kierujące tymi firmami. Ponad połowa wpisów dotyczących przemysłu wojskowego jest związana z produkcją pocisków balistycznych wykorzystywanych do ataków na ukraińskie miasta, natomiast odrębna decyzja obejmuje osoby uczestniczące w przeprowadzeniu wyborów na okupowanych terenach Ukrainy.

Rosyjskie rakiety, drony i stocznie na celowniku UE

Bruksela skierowała restrykcje przeciwko przedsiębiorstwom dostarczającym komponenty do systemów uzbrojenia. Na liście znaleźli się producenci elektroniki, półprzewodników i komputerów, urządzeń komunikacyjnych, radarów oraz systemów lotniczych, satelitarnych i rakietowych, a także dostawcy materiałów wybuchowych, amunicji, optyki i wyposażenia nawigacyjnego.

Ograniczenia obejmują również producentów dronów oraz stocznie serwisujące okręty podwodne. Niemiecka Deutsche Welle podała, że Berlin szczególnie zabiegał o wpisanie na listę przedsiębiorstw związanych z produkcją bezzałogowców, przypominając o niedawnym incydencie na lotnisku w Lipsku, gdzie wykryto uzbrojone drony.

Jak podała Associated Press, przedsiębiorstwa objęte sankcjami zostały przez rosyjskie władze zaliczone do kompleksu wojskowo-przemysłowego, co uprawnia je do korzystania z państwowych subsydiów. Restrykcje obejmują także ich szefów, których UE uznaje za osoby wspierające rosyjski przemysł zbrojeniowy.

Osoby i przedsiębiorstwa wpisane na listę podlegają zamrożeniu aktywów, a udostępnianie im środków finansowych lub zasobów gospodarczych, bezpośrednio albo pośrednio, jest zakazane. Wobec osób fizycznych obowiązuje także zakaz wjazdu do UE. Szef niemieckiej dyplomacji Johann Wadephul określił decyzję jako bezprecedensowe uderzenie w gospodarkę wojenną Putina, które ma utrudnić kontynuowanie inwazji oraz bombardowań ukraińskiej ludności cywilnej.

Reklama

W odrębnej decyzji dotyczącej wyborów na okupowanych terenach Ukrainy sankcjami objęto 74 kandydatów oraz trzech członków rosyjskiej Centralnej Komisji Wyborczej. Rada UE uznała ich udział w organizowaniu i przeprowadzaniu głosowania za działania naruszające integralność terytorialną Ukrainy.

Paliwo i północnokoreańska broń

Równolegle UE objęła trzema nowymi wpisami osoby i czterema podmioty wspierające północnokoreańskie programy nuklearne i rakietowe oraz obchodzące sankcje ONZ. Decyzja dotyczy pogłębiającej się współpracy Moskwy z Pjongjangiem, która obejmuje dostawy uzbrojenia w zamian za ropę, zatrudnianie pracowników z Korei Północnej w Rosji oraz wspólne przedsięwzięcia gospodarcze.

Trump otwiera drogę dla diesla

Unijne decyzje zapadły po ogłoszeniu przez Donalda Trumpa porozumienia dotyczącego sprzedaży rosyjskiego diesla i czasowym poluzowaniu amerykańskich restrykcji. Prezydent USA zapowiedział udostępnienie ponad 300 tys. ton paliwa natychmiast, kolejnych 500 tys. ton w listopadzie oraz miliona ton później. Zgodnie z doniesieniami medialnymi amerykańskie odstępstwo od sankcji ma obowiązywać do kwietnia 2027 r.

Reklama

Kanclerz Niemiec Friedrich Merz powiedział w poniedziałek, że podobne poluzowanie restrykcji nie wchodzi w grę w przypadku Niemiec i Europy, ponieważ Rosja będzie prowadzić poważne negocjacje jedynie pod presją. Wezwał do dalszego zaostrzenia sankcji, wskazując, że Moskwa odpowiedziała na amerykańską propozycję zawieszenia ataków na energetykę kolejnymi uderzeniami na cywilną infrastrukturę energetyczną Ukrainy. Zapewnił też, że prezydent Wołodymyr Zełenski może nadal liczyć na wsparcie Niemiec i Europy.

Zobacz również
Reklama