Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Prokuratura chce zgody na areszt dla Obajtka. Były prezes Orlenu odpowiada

Autor. Karol Byzdra / Energetyka24

Prokurator Generalny Waldemar Żurek skierował do Parlamentu Europejskiego wniosek o uchylenie immunitetu byłemu prezesowi Orlenu Danielowi Obajtkowi. Wystąpił również o zgodę na jego zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie. Sprawa dotyczy podejrzenia zaniżania cen paliw przez Orlen przed wyborami w 2023 roku.

Reklama

Po przedstawieniu zarzutów pięciu byłym i obecnym menedżerom Orlenu prokuratura chce pociągnąć do odpowiedzialności karnej także ówczesnego prezesa koncernu Daniela Obajtka.  W jego przypadku będzie to bardziej czasochłonne, ponieważ dalsze czynności wymagają zgody Parlamentu Europejskiego.

Polecenia dotyczące cen paliw

Jak poinformował na social mediach Żurek, do przewodniczącej PE Robercie Metsoli został przekazany wniosek obejmujący uchylenie immunitetu oraz zgodę na zatrzymanie, przymusowe doprowadzenie i zastosowanie tymczasowego aresztowania.

Śledztwo nadzoruje Łódzki Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej, a zgromadzone dowody mają według śledczych uzasadniać przedstawienie byłemu prezesowi zarzutu kierowania wykonaniem przestępstwa niegospodarności. Prokuratura wiąże podejrzenia z polityką cenową koncernu, która miała doprowadzić do wyrządzenia spółce szkody przekraczającej 4,1 mld zł.

Według relacji Obajtek miał polecić pracownikom obniżenie cen hurtowych i detalicznych w taki sposób, aby od 1 do 15 października 2023 roku, tuż przed wyborami do parlamentu, litr paliwa na stacjach kosztował maksymalnie 5,99 zł. Śledczy wskazują, że działania prowadzono z naruszeniem procedur oraz wbrew sytuacji produkcyjnej, podażowej, bilansowej i logistycznej koncernu.

Ówczesny prezes miał osobiście nadzorować realizację poleceń, a następnie nakazywać utrzymywanie obniżonych stawek mimo narastających problemów i strat. Żurek powiązał tę politykę z niedoborami paliwa na ponad 600 stacjach, na których pojawiały się informacje o awariach dystrybutorów, natomiast potrzebę zabezpieczenia postępowania uzasadnił realną obawą matactwa. Przypomnijmy, że na początku października w tym samym śledztwie zatrzymano pięciu byłych i obecnych menedżerów Orlenu, którym przedstawiono zarzuty dotyczące przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków menedżerskich. Postępowanie obejmuje politykę cenową od sierpnia do listopada 2023 roku.

Reklama

Decyzja należy do europarlamentu

W przypadku Obajtka przedstawienie zarzutu w tej sprawie wymaga wcześniejszego uchylenia immunitetu. Wniosek trafia do Komisji Prawnej PE, która analizuje dokumentację, umożliwia europosłowi przedstawienie stanowiska i przygotowuje rekomendację, natomiast ostateczną decyzję podejmuje Parlament Europejski w głosowaniu. Rozpatrywanie wniosku może potrwać wiele miesięcy. Przykładowo, w jednej z wcześniejszych spraw Obajtka od skierowania dokumentu do decyzji europarlamentu upłynęło ponad 9 miesięcy.

Zgoda europarlamentu nie byłaby równoznaczna z zastosowaniem tymczasowego aresztowania, ponieważ o takim środku rozstrzyga sąd na wniosek prokuratora. Obajtkowi za przedstawione zarzuty grozi od 5 do nawet 25 lat pozbawienia wolności. 

Obajtek odpowiada Żurkowi

Były prezes Orlenu zareagował na zapowiedź dalszych czynności wpisem na platformie X, w którym zadeklarował, że jeśli śledczy chcą go zatrzymywać za paliwo poniżej 6 zł za litr, to „proszę bardzo”.

Reklama

Zastrzegł, że w celi powinien znaleźć się również Donald Tusk. Uzasadniał to wcześniejszą obietnicą paliwa po 5,19 zł oraz przypisywaną premierowi wypowiedzią o dbaniu przez spółki Skarbu Państwa o dobrostan Polaków.

Obajtek bronił polityki cenowej również po zatrzymaniach swoich menedżerów, wskazując na wzrost sprzedaży oraz dobre wyniki koncernu i kwestionując zasadność oceniania decyzji biznesowych przez prokuraturę. Zapowiadał też wykorzystanie możliwości prawnych, aby zatrzymani menedżerowie mogli wyjść na wolność.

Reklama