- WIADOMOŚCI
Nadchodzą zmiany w systemie kaucyjnym. Co na to branża?
Autor. PedaltotheStock / Envato
System kaucyjny działa w Polsce już od roku. Konsumenci wciąż przyzwyczajają się do nowych zasad zwrotu opakowań, producenci napojów chcą poprawy jego funkcjonowania… Rząd z kolei zapowiada kolejne zmiany.
Ministerstwo Klimatu i Środowiska zamierza rozszerzyć system kaucyjny o jednorazowe butelki szklane. Zaznacza jednak, że „nie nastąpi to z dnia na dzień”.
MKiŚ zaskakuje branżę
Jak w rozmowie z Newserią zaznaczyła Anita Sowińska, będąca wiceministrą klimatu i środowiska, że planowana reforma dotyczy włączenia do systemu w szczególności zaśmiecających środowisko „małpek”.
Dodatkowo, jak mówiła, „drugą zmianą, która również jest oczekiwaniem społecznym, jest standaryzacja długości bonu kaucyjnego. Chcemy ją wydłużyć i ustandaryzować do 90 dni”.
Jak przypomina Newseria, system kaucyjny został w Polsce uruchomiony 1 października zeszłego roku. Okres przejściowy skończył się zaś 31 grudnia 2025 r. Aktualnie system obejmuje plastikowe butelki PET o pojemności do 3 l, metalowe puszki o pojemności do 1l oraz wielorazowe butelki szklane do 1,5 l. Małe szklane butelki po alkoholu, tzw. małpki, nie są obecnie objęte kaucją. Ministerstwo jednak już wcześniej zapowiadało podjęcie prac nad włączeniem ich do systemu.
Według wyliczeń Deloitte'a z 2025 roku nakłady inwestycyjne związane z uruchomieniem i funkcjonowaniem systemu kaucyjnego mogą w perspektywie 10 lat wynieść 11,5 mld zł, a koszty operacyjne – 32,4 mld zł.
Newseria Biznes
Jak w rozmowie z Newserią podkreślił prezes Grupy Maspex Krzysztof Pawiński, branża była przekonana, że na „doszlifowanie systemu, dokładne policzenie kosztów i popracowanie nad efektywnością” dostanie dwa-trzy lata, a nie niespełna rok pełnego działania.
Jak mówił Pawiński: „Postawiliśmy ponad 23 tys. automatów w otoczeniu handlowym przygotowanych na dwie frakcje: na aluminium i PET. Wprowadzenie nowej frakcji to kolejne ponad 20 tys. automatów i wydatek, lekko licząc, rzędu 2 mld zł. Jesteśmy tym pomysłem przerażeni. Potrzebujemy czasu na wdrożenie nowej frakcji”.
System przetrwa tylko wtedy, kiedy będzie miał akceptację nas wszystkich, czyli konsumentów. (...) Mamy system w budowie, gdzie bardzo wiele rzeczy trzeba poprawić. Z drugiej strony – udało się w innych krajach, więc powinno się udać również u nas.
Andrzej Gantner, wiceprezes i dyrektor generalny Polskiej Federacji Producentów Żywności Związku Pracodawców
Andrzej Gantner, wiceprezes i dyrektor generalny Polskiej Federacji Producentów Żywności Związku Pracodawców, podkreślił, że owszem – „stworzenie systemu kaucyjnego wynikało przede wszystkim z celów środowiskowych określonych w unijnym prawodawstwie. (…) To inwestycja długotrwała, bo te cele nie będą osiągnięte w ciągu roku”. Jednak dodał, że „z drugiej strony są to również koszty, które w pierwszym roku i w kolejnych latach będą relatywnie wysokie”. Jego zdaniem te koszty powinny być stanowczo zmniejszone.
Gantner zauważył przy tym, że druga proponowana przez MKiŚ zmiana, czyli wydłużenie terminu bonów kaucyjnych, jest koniecznością. Według niego: „To trzeba natychmiast zmienić, bo jakim prawem ktoś zabiera konsumentowi jego pieniądze? To samo dotyczy możliwości rozliczeń, czyli wypłacania kaucji wprost na nasze karty”.

