Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Sieciowe wyzwania Europy. Jak skutecznie transformować system?

Autor. Canva

Europejskie sieci elektroenergetyczne znajdują się pod coraz większym obciążeniem. Tempo modernizacji sieci pozostaje bowiem w tyle, w stosunku do rozwoju odnawialnych źródeł energii, akumulatorów i centrów danych.

Reklama

Jak podaje agencja Montel, niektóre kraje – w tym przykładowo Niemcy – stoją w obliczu „dramatycznego problemu”. Do 2045 r. konieczne będzie bowiem uwzględnienie 2,5-krotnego wzrostu mocy zainstalowanej wyłącznie lądowych elektrowniach wiatrowych oraz w instalacjach słonecznych.

Jak rozwiązać problem?

Centra danych, elektrolizery, operatorzy systemów dystrybucyjnych, elektrownie… Wszyscy ubiegają się o zezwolenie na przyłączenie do sieci. Jak podczas parlamentarnego posiedzenia mówił Andreas Bublitz, dyrektor ds. dostępu do sieci i klientów sieciowych w niemieckim operatorze systemu przesyłowego TransnetBW: „Wszystko to oznacza, że przyłączenia do sieci mogły stać się najrzadszym zasobem w procesie transformacji energetycznej”.

Czterej niemieccy operatorzy systemów przemysłowych (...) wydali w ostatnich latach zezwolenia na podłączenie magazynów energii w postaci akumulatorów o łącznej mocy około 72 GW, co według Bublitza jest wartością zbliżoną do szczytowego obciążenia sieci elektrycznej w kraju – wynoszącego 80 GW.
Montel

W ubiegłym roku, w całej niemieckiej sieci zarejestrowano 18,158 wniosków o przyłączenie. To prawie trzy razy więcej niż w roku 2024. Jak czytamy, „stanowiło to około 574 GW pojemności magazynowej, z czego zatwierdzono 54 GW”.

Popyt na przyłączenia do sieci ma znacznie przewyższać dostępną podaż – tak w perspektywie krótko-, jak i średnioterminowej. Sytuację może jednak poprawić wdrożenie zaproponowanej na początku tego roku nowej ustawy dot. tego obszaru.

Reklama

W projekcie aktu prawnego po raz pierwszy uwzględniono bowiem kwestię sensu lokowania nowych aktywów w konkretnych miejscach z punktu widzenia właśnie sieci energetycznej. Pojawiają się jednak opinie, zgodnie z którymi „rząd poważnie nie docenia skali przyszłego zapotrzebowania” (Montel). Problem rysuje się wyraźniej przy świadomości, że rozbudowa sieci dystrybucyjnych zajmuje średnio 10-12 lat.

Podczas gdy sieci dystrybucyjne łączą obecnie około 5,6 mln elektrowni wykorzystujących energię ze źródeł odnawialnych, o zainstalowanej mocy wytwórczej wynoszącej około 200 GW, do 2045 r. sama energia wiatrowa na lądzie i fotowoltaika mają wzrosnąć do ponad 500 GW.
Montel

Jeśli chodzi o Wielką Brytanię, kolejka wniosków o przyłączenie do sieci rozrosła się do 730 GW. To ok. czterokrotność mocy potrzebnej do realizacji rządowych celów na rok 2030, „przy czym granica między Szkocją a Anglią pozostaje największym wąskim gardłem w Wielkiej Brytanii, utrudniając przesył energii z bogatej w OZE północy, do ośrodków zapotrzebowania na południu”.

Reklama

Jak w rozmowie z agencją Montel podkreślał Rahmat Poudineh, dyrektor ds. badań w think-tanku Oxford Institute for Energy Studies, w perspektywie krótkoterminowej pomocne byłyby elastyczne przyłącza oraz lepsza koordynacja między sieciami przesyłowymi i dystrybucyjnymi.

Przejście Wielkiej Brytanii na czystą energię wkracza w fazę wymagającą intensywnej rozbudowy infrastruktury, a morskie elektrownie wiatrowe, energetyka słoneczna i nowe moce jądrowe mają zmienić strukturę źródeł wytwarzania energii. Jednak realizacja tej rozbudowy będzie zależała od szybszych przyłączeń do sieci.
Global Data; za: Montel

Jednak „w dłuższej perspektywie priorytetem musi być odejście od reaktywnego podejścia do inwestycji w sieć”.

Główne bariery fizyczne i administracyjne dla wdrażania energetyki wiatrowej i słonecznej oraz magazynowania energii, to w południowo-wschodniej Europie: starzejące się linie przesyłowe, spekulacyjne kolejki oczekujących oraz powolne procesy regulacyjne. Zmagają się z nimi także systemy w innych częściach regionu.

Reklama