- WIADOMOŚCI
OZE to też walka o niezależność. Przełomowa decyzja MON
Ministerstwo Obrony Narodowej podjęło decyzję, dzięki której kilkanaście projektów lądowych farm wiatrowych ma szansę na realizację. Ich przewidywana łączna moc to blisko 1 GW.
Jak w komunikacie prasowym przekazuje Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej (PSEW), podjęte zmiany dotyczą możliwości budowy farm wiatrowych w sześciu tymczasowych strefach przestrzeni powietrznej.
To wynik wielomiesięcznych rozmów
Tymczasowe strefy powietrzne (TSA i TRA) służą Siłom Zbrojnym do szkolenia i realizacji zadań lotniczych. Jak czytamy, „w praktyce oznacza to, że w ich granicach lokalizacja elektrowni wiatrowych jest znacząco utrudniona lub niemożliwa”.
Bariery inwestycyjne w tym obszarze dotyczą coraz większej liczby projektów – branża obserwuje ten wzrost od 2024 r. Co istotne: „Strefy wojskowe obejmują obecnie ponad połowę powierzchni Polski i, wraz z innymi ograniczeniami lokalizacyjnymi, istotnie zmniejszają obszary dostępne pod rozwój nowych farm wiatrowych”.
Za tą decyzją stoją miesiące analiz i uzgodnień. (...) Wniosek jest prosty: obronność i energetyka wiatrowa potrafią ze sobą rozmawiać, a z tej rozmowy wynikają konkretne decyzje.
Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej
Jeszcze podczas czerwcowej konferencji PSEW2026 Minister Obrony Narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz mówił, że „wojsko i siły zbrojne będą ułatwiać budowę niezależności energetycznej”. Stwierdził wtedy, że dla rządu priorytetem jest „zbudowanie takiego potencjału energetycznego w Polsce, (…) który daje niezależność i powoduje, że nie ulegamy żadnym szantażom międzynarodowym”.
Autor. PSEW
Dzięki podjętym przez MON krokom, zmodyfikowano zasady korzystania z przestrzeni powietrznej w wybranych fragmentach czterech stref TSA oraz dwóch stref TRA. Nie chodzi o ich likwidację, ale o wyznaczenie swego rodzaju „podstref”, w których złagodzono ograniczenia dla lokalizacji elektrowni wiatrowych, jednocześnie zachowując wymagania związane z bezpieczeństwem i realizacją zadań Sił Zbrojnych.
Każda z wprowadzonych zmian zachowuje nadrzędność potrzeb obronności państwa. Nie jest to rezygnacja z wymagań wojskowych, lecz ich bardziej precyzyjne dostosowanie do rzeczywistych potrzeb operacyjnych oraz lokalnych uwarunkowań.
Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej
Obszary objęte zmianami nie zostały wybrane przypadkowo – są to tereny, „gdzie planowane inwestycje uzyskały wcześniej pozytywne opinie/uzgodnienia lub dla projektów wydano postanowienia lokalizacyjne bądź warunki przyłączenia potwierdzające możliwość ich realizacji, zatem projekty na zaawansowanym etapie dewelopmentu”.
Decyzja jest krokiem milowym dla polskiej debaty publicznej, w której – przez ostatnie dwa lata – utrzymywano, że wojsko blokuje transformację energetyczną, a inwestorzy nie rozumieją potrzeb obronnych kraju.

