- WIADOMOŚCI
Orlen Neptun złożył raporty środowiskowe. Baltic West czeka na zielone światło
Orlen Neptun złożył raporty oceny oddziaływania na środowisko dla czterech obszarów morskiej farmy wiatrowej Baltic West. Jak podaje spółka, jest to kluczowy krok w kierunku uzyskania decyzji środowiskowej dla morskiej farmy wiatrowej.
W komunikacie zaznaczono, że sfinalizowanie dokumentacji poprzedziły kompleksowe badania warunków środowiska morskiego oraz monitoring organizmów żywych, w tym ssaków morskich, ptaków i organizmów dna morskiego, prowadzone na obszarach przeznaczonych pod inwestycję.
Małymi krokami do wielkiej inwestycji
Do badań przeprowadzonych przez polską firmę MEWO wykorzystano statki badawcze oraz samolot, umożliwiający wykonanie zdjęć lotniczych.
”Złożenie raportów oceny oddziaływania na środowisko to kolejny ważny krok w rozwoju projektu Baltic West, który pozwala przejść do następnego etapu procesu inwestycyjnego, w tym dalszych postępowań administracyjnych i uzyskania decyzji środowiskowych niezbędnych do realizacji inwestycji oraz udziału w aukcji dla morskiej energetyki wiatrowe” – zaznacza Marcin Sowiński, Dyrektor Projektu Baltic West.
Jak zaznaczono w komunikacie, dokumentacja została przygotowana przez zespół ekspertów MEWO w zakresie wszystkich komponentów środowiska morskiego objętych analizą. Wyniki badań stanowiły podstawę do oceny wpływu projektu na środowisko oraz określenia warunków jego realizacji i eksploatacji.
Przyjęte rozwiązania zapewniają, że planowane inwestycje będą realizowane z poszanowaniem środowiska naturalnego oraz bez znaczącego wpływu na jego dobrostan.
Cztery obszary rozwijane w ramach projektu Baltic West mają osiągnąć łączną moc zainstalowaną ok. 4 GW, co przełoży się na produkcję energii elektrycznej dla ponad 5 mln gospodarstw domowych w Polsce. Zgodnie z harmonogramem pierwsza energia z farmy Baltic West popłynie w latach 2034+.
Elektrownia ma powstać na Ławicy Odrzanej, ok. 26,5 km od wybrzeża Morza Bałtyckiego, gdzie głębokość akwenu waha się od 28-40 m.
Zobacz też 
Jak zaznacza portal Gospodarka Morska, na obecnym, wczesnym etapie badawczym, udział polskiego local content wynosi blisko 90 proc. Jednak najdroższe i najbardziej zaawansowane technologicznie elementy konstrukcji dobiero przed nami, a w tych obszarach (turbin, kabli, stacji transformatorowych) udział procentowy polskich firm spadnie.

