- WIADOMOŚCI
Tędy przypłynie serce polskiego atomu. Jest zielone światło dla kluczowej inwestycji
Autor. PEJ
Urząd Morski w Gdyni poinformował, że RDOŚ w Gdańsku wydał decyzję środowiskową dla budowy morskiego obiektu rozładunkowego MOLF i drogi technicznej dla pierwszej polskiej elektrowni jądrowej. Inwestycja ma umożliwić transport drogą morską ciężkich elementów, np. zbiorników reaktorów.
Według informacji przekazanych przez Urząd Morski w Gdyni MOLF (Marine Off-loading Facility) będzie stałym, ażurowym pomostem żelbetowym na stalowych palach o łącznej długości ok. 1112 metrów (z czego ok. 970 metrów w części morskiej).
Małe kroki wielkiej inwestycji
Obiekt umożliwi dostarczanie drogą morską ciężkich i wielkogabarytowych elementów (m.in. zbiorników reaktorów i wytwornic pary) za pomocą systemów lo-lo (dźwigi) lub ro-ro (zjazd na platformach). Inwestycja obejmuje także stanowiska cumownicze, akwen manewrowy, obrotnicę i tor podejściowy.
Jak wskazano, decyzja środowiskowa określa warunki realizacji i użytkowania obiektów, m.in. w zakresie ochrony siedlisk, wód, ograniczania hałasu oraz monitoringu wpływu na brzeg morski. Przy jej przygotowaniu bazowano m.in. na analizach hydrodynamicznych i transportu osadów opracowanych w 2025 r. przez Instytut Budownictwa Wodnego PAN.
W najbliższych dniach Urząd Morski w Gdyni planuje złożyć wnioski o decyzję o ustaleniu lokalizacji inwestycji towarzyszącej oraz pozwolenie wodnoprawne. Równolegle trwa postępowanie przetargowe na wybór wykonawcy robót. Kolejnym krokiem będzie m.in. uzyskanie pozwolenia na budowę.
Wydanie decyzji środowiskowej stanowi kolejny krok na drodze do realizacji projektu pierwszej polskiej elektrowni jądrowej. Niemal dwa tygodnie temu podano informacje o tym, że Amerykanie zgodzili się na to, by podstawą negocjowanej umowy EPC dotyczącej budowy pierwszej polskiej elektrowni jądrowej było polskie prawo. Jak pisała red. nacz. Katarzyna Łukasiewicz, podobno to właśnie m.in. kwestie forsowanego przez polski rząd local content mają nie do końca odpowiadać amerykańskim partnerom.
Jednocześnie amerykańska firma Bechtel, odpowiadająca za fazę budowlaną elektrowni, podpisała pod koniec września umowę z polską firmą Polimex-Mostostal, która ma dostarczyć hale montażowe do produkcji modułów elektrowni. Wartość umowy to 292 mln złotych netto.
Wcześniej Amerykanie podpisali kontrakt z Budimexem na 209 mln zł na roboty ziemne, umowę z Unihouse'em na ponad 200 mln zł na budowę tymczasowego zaplecza i miasteczka dla 1000 pracowników oraz kontrakt z Doraco na wsparcie prac geologicznych i geotechnicznych.
Jak wskazywał w rozmowie z E24 Leszek Hołda, prezes zarządu w Bechtel Polska, niezbędne jest stopniowe budowanie kompetencji polskich firm w zakresie budowy obiektów jądrowych. W tym wypadku każdy „wylany beton” ma znaczenie.
”Mimo że niektórzy mogą nazywać te roboty prostymi, niekoniecznie na miarę potencjału polskich firm, to ja uważam, że to jest doskonały początek” – podkreślał Leszek Hołda. „Kiedy rozmawiamy w zarządami firm zaangażowanych w projekt, wszyscy z nich widzą ogromną szansę w rozwoju swoich kompetencji – ostatecznie to często największy projekt w historii danej firmy. Dlatego też będziemy z determinacją kontynuowali tę drogę, ponieważ wierzymy, że właśnie poprzez te kontrakty firmy zdobędą niezbędną wiedzę do realizacji bardziej zaawansowanych prac”.
Pierwsza polska elektrownia jądrowa powstaje w pomorskiej gminie Choczewo. Inwestorem jest spółka Polskie Elektrownie Jądrowe, a wykonawcą – konsorcjum amerykańskich firm Westinghouse i Bechtel. Pierwszy reaktor tej elektrowni, budowany w technologii AP1000 firmy Westinghouse, ma rozpocząć pracę w 2036 r., a kolejne – w 2037 i 2038 r.
W sierpniu bieżącego roku PEJ przekazały firmie Bechtel teren pod budowę elektrowni w Lubiatowie-Kopalinie w gminie Choczewo na Pomorzu. Obecnie trwa tam drugi etap prac przygotowawczych, a także realizowane są pogłębione badania geologiczne. Polskie Elektrownie Jądrowe w marcu złożyły także wniosek o zezwolenie na budowę do Państwowej Agencji Atomistyki.
MM / PAP

