Reklama
  • WIADOMOŚCI

Elektromobilna wojna na wtyczki

Według informacji agencji Reuters, firmy tworzące sieć IONITY (m.in. BMW, Daimler, Ford oraz Volkswagen z Audi i Porsche), mają nadzieję, że Combined Charging System (CCS Combo) stanie się na świecie powszechnym standardem, co da im przewagę nad rywalami używającymi innych systemów ładowania EV.

Fot. Energetyka24
Fot. Energetyka24

Obecnie, Tesla oraz producenci europejscy i azjatyccy wykorzystują różne rodzaje wtyczek do ładowania samochodów elektrycznych, jednak już od dawna podnoszą się głosy, że standaryzacja w tym zakresie jest nieuniknionym rozwiązaniem z uwagi na potrzebę utrzymania kosztów na odpowiednio niskim poziomie i wygodę kierowców.

Firmy motoryzacyjne, inwestujące już teraz w system, który w przyszłości stanie się normą, będą czerpać korzyści z faktu posiadania rozbudowanej infrastruktury – ich samochody będą atrakcyjniejsze dla potencjalnych klientów. Z drugiej strony, producenci, którzy wspierali pozostałe technologie ładowania, mogą stanąć przed koniecznością dostosowania linii produkcyjnych i projektowanych pojazdów do nowego standardu, co wygeneruje dodatkowe koszty.

Według wyliczeń szwajcarskiej firmy UBS, budowa infrastruktury ładowania EV pochłonie w ciągu ośmiu kolejnych lat równowartość 360 miliardów dolarów. W przeciwnym wypadku dostępność stacji ładowania może nie nadążyć za rosnącym popytem na samochody elektryczne.

Jak zauważa Reuters, elektromobilność jest stosunkowo na wczesnym etapie rozwoju i trudno przewidzieć, który z systemów ładowania stanie się w przyszłości obowiązującym standardem.

Oprócz CCS, można wymienić trzy najważniejsze, konkurencyjne systemy szybkiego ładowania: ten opracowany przez Teslę, wspierany przez producentów japońskich CHAdeMO oraz GB/T –  rozpowszechniony na największym globalnym rynku pojazdów elektrycznych tj. Chinach.

Pasquale Romano, dyrektor generalny ChargePoint, jednego z największych na świecie operatorów stacji  ładowania EV na świecie, uważa, że z czasem pozycję dominującą osiągnie prawdopodobnie CCS. Wskazują na to m.in. niedawne wydarzenia z Korei Południowej, w której Combined Charging System został uznany za system standardowy.

Obecnie, na świecie funkcjonuje ok. 7 000 punktów ładowania obsługujących ten standard, z czego ponad połowa na Starym Kontynencie. System może liczyć na wsparcie ze strony instytucji Unii Europejskiej. Tymczasem, równolegle działa też 16 639 punktów kompatybilnych z CHAdeMO oraz 8 496 Superładowarek Tesli. Dla porównania, w Chinach funkcjonuje 127 434 stacji obsługujących standard GB/T.

Rynek w Państwie Środka jest na tyle istotny, że nawet Tesla zapowiedziała w październiku 2017 r. dostosowanie sprzedawanych tam samochodów (Modelu S i X) do systemu GB/T.

Cele twórców IONITY są zatem bardzo ambitne, zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że zapowiedzieli oni wybudowanie w ramach sieci 400 punktów ładowania do 2020 r.

pam/ORPA

Zobacz również

Reklama