Prawie 200 podmiotów chce budować polskie elektroauto

24 stycznia 2018, 10:11
electric-charge-2301604_1280
Fot. Pixabay

Do ElectroMobility Poland, które w tym roku planuje rozpocząć budowę prototypów, wpłynęło kilkanaście projektów e-aut, przedstawiających autorskie wizje transportu przyszłości. Konsorcja, które zgłosiły się do EMP, muszą wykazać się zarówno szerokim know-how z zakresu prototypowania e-samochodu, jak i konkretną propozycją biznesowego rozwoju projektu.

Budujące jest to, że przedsiębiorcy, projektanci i konstruktorzy połączyli siły, by wystartować w naszym postępowaniu. Stworzyli konsorcja złożone łącznie z prawie dwustu podmiotów o różnych, uzupełniających się kompetencjach. Dzięki temu zmaksymalizowali swój potencjał,  a do EMP trafiły wartościowe propozycje. – mówi Piotr Zaremba, Dyrektor Zarządzający ElectroMobility Poland -  Poziom zgłoszeń, jest  - jak się spodziewaliśmy  - zróżnicowany, ale wiemy już, że zawierają one ciekawe rozwiązania, które będą mogły zostać przez nas praktycznie wykorzystane w pracach nad e-autem.

Obecnie trwa etap wstępnej selekcji otrzymanej dokumentacji oraz ich oceny pod kątem potencjału biznesowego i zgodności z wymogami technicznymi. Zakończy się on wyborem projektów, które w opinii ekspertów z Komisji Oceniającej stwarzają realną szansę na uruchomienie produkcji seryjnej polskiego samochodu elektrycznego. W skład Komisji, powołanej do oceny i selekcji najlepszych projektów, weszło 12 ekspertów z różnych dziedzin. W gronie tym znaleźli się przede wszystkim specjaliści z branży motoryzacyjnej, projektanci i konstruktorzy pojazdów, a także przedstawiciele branży badawczo-rozwojowej, naukowej i technicznej związanej z tematyką automotive. W składzie Komisji zasiadają również osoby odpowiedzialne za ocenę  potencjału rynkowego zaprezentowanych koncepcji, a także możliwości ich komercjalizacji. 

Rok 2018 będzie przełomowy dla ElectroMobility Poland  - już w pierwszym kwartale rozpoczną się zaawansowane prace nad wybranymi w toku postępowania prototypami. Prace potrwają kilkanaście miesięcy. Wiosną 2019 roku, spółka ma dysponować jeżdżącymi prototypami osobowych samochodów elektrycznych kategorii L7e lub M1.

jw/materiały prasowe EMP

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 2
Orka
środa, 24 stycznia 2018, 14:17

Prototypy, owszem - studenci mają tu osiągnięcia. Ale wyzwaniem jest masowa produkcja, której giganci przemysłu uczą się dekadami. Potrzebowaliśmy 50-ciu lat i prof. Pieniążka, by stać się potęgą w produkcji jabłek. Elon Musk, przedsiębiorca wyjątkowego kalibru, dysponujący najlepszymi zasobami na świecie, kolejny rok zmaga się z problemami skali produkcji. Dlatego program \"Elektromobilności\", jak i cała strategia \"Zrównoważonego Rozwoju\", nie stawiają premiera Morawieckiego obok solidnego inż. Kwiatkowskiego ale w rzędzie propagandystów na odcinku biznes.

emil
poniedziałek, 29 stycznia 2018, 23:35

Tak, zgadza się. Jedak, żeby projekt miał powodzenie również i tacy są potrzebni. W końcu ktoś musi zarażać resztę \"optymizmem\". Dobrze, że robi to premier, bo tym samym daje gwarancje, że jest na powodzenie realna szansa.

Tweets Energetyka24