Solidarna Polska: Autobusy zasilane CNG to tańsza alternatywa dla elektryków [KOMENTARZ]

11 lutego 2021, 17:46
bus-1678945_1920
Fot. Pixabay

Solidarna Polska opublikowała raport promujący LNG i CNG w transporcie autobusowym. Zdaniem SP paliwa te są tańszą alternatywą dla pojazdów elektrycznych.

Solidarna Polska opublikowała raport autorstwa ministra Janusza Kowalskiego oraz dr. Piotra Uruskiego dotyczący paliw alternatywnych w transporcie autobusowym. Stawia on tezę, że preferowanym dla Polski kierunkiem rozwoju taboru powinny być pojazdy zasilane LNG (gaz skroplony) oraz CNG (gaz sprężony).

Opracowanie SP opublikowane zostało w dość ciekawym momencie, tj. podczas fali mrozów, która nawiedziła Polskę i dużą część Europy. Spowodowało to problemy m. in. dla elektromobilności, także autobusowego. Kłopoty autobusów elektrycznych w Warszawie opisała Gazeta Wyborcza, która wskazała w artykule, iż Miejskie Zakłady Autobusowe muszą zastępować pojazdy elektryczne spalinowymi, bo te pierwsze nie dają sobie rady w niskich temperaturach. Problemem jest również niedostatecznie rozbudowana infrastruktura ładowania autobusów elektrycznych.

image

 

Na kłopoty miejskich elektryków zwrócił uwagę minister Kowalski, który napisał na Twitterze, że działa „na rzecz wolności wyboru przez samorządowców technologii niskoemisyjnej dla transportu zbiorowego. Stwierdził też, że dyskryminacja technologii CNG w konkursie dotacyjnym NFOŚiGW powinna być zniesiona. „Elektryczne autobusy nie dają rady” – dodał.

Opracowanie wydaje się zbiorem argumentów dotyczących rozbudowy taboru zasilanego gazem skroplonym i sprężonym.

„Paliwa CNG i LNG znajdują̨ szerokie zastosowanie w wielu krajach na świecie. W UE gazomobilność najbardziej wykorzystywana jest we Włoszech, Niemczech i Czechach, zaś na świecie pierwsze miejsce zajmuje Brazylia. Gaz ziemny w transporcie jest paliwem znanym i szeroko stosowanym” – piszą autorzy raportu.

Politycy SP podają szereg przyczyn, dla których Polska powinna inwestować w tabor zasilany LNG i CNG. Pierwszym argumentem, po który sięgają jest to, że autobusy napędzane tymi paliwami są mniej emisyjne niż pojazdy benzynowe czy jeżdżące na oleju napędowym. „Z punktu widzenia środowiskowego, są to wartości gwarantujące poprawę parametrów wymaganych dla poprawy jakości powietrza w polskich miastach. Co istotne, obniżona emisja dotyczy w tym wypadku zarówno ograniczenia emisji szkodliwych gazów, pyłów, jak i cząstek zawieszonych, czyli obejmuje wszystkie podstawowe typy zanieczyszczeń” – stwierdzają.

Autorzy opracowania wskazują też, że autobusy gazowe nie niosą za sobą „ukrytych obciążeń ekologicznych”, czyli np. kosztów środowiskowych wynikających z wytwarzania i recyklingowania baterii.

Argumentem ekonomicznym mającym świadczyć za przewagą autobusów zasilanych CNG i LNG są też ceny tych pojazdów. „Autobus elektryczny z baterią o pojemności 500 kWh to wydatek rzędu 2,4 – 2,8 mln. zł., z czego połowę stanowi cena baterii, podlegająca wymianie po mniej więcej 8 latach użytkowania. Zakup nowego autobusu gazowego to kwota 1,1 – 1,4 mln zł., co jest poziomem tylko nieznacznie wyższym od kosztu autobusów z silnikiem Diesla. Jeśli chodzi o pojazdy z napędem wodorowym, to stanowią one wydatek ok 4 mln zł” – tłumaczy SP.

Innymi walorami są zasięg autobusów gazowych oraz brak konieczności rozwoju znacznej infrastruktury w postaci stacji ładowania (zarówno LNG jak i CNG można tankować ze zwykłych dystrybutorów wyposażonych w sprężarki).

„Wykorzystanie paliw CNG i LNG w transporcie, w tym przede wszystkim u przewoźników autobusowych, stanowi alternatywę dla innych technologii w transporcie i jest realnym narzędziem w walce o polepszenie jakości powietrza” – podsumowują politycy Solidarnej Polski.

KomentarzeLiczba komentarzy: 12
Kotek na wodór
czwartek, 18 lutego 2021, 18:27

To wodór jest przyszłością Polski a nie samochody ładowane prądem czy CNG lub LNG. Zima weryfikuje ideologiczne pajacowanie. Polska jest piątym na świecie producentem wodoru ( sam byłem zdziwiony jak się o tym dowiedziałem ) jest to wodór techniczny ale to kwestia oczyszczania.

po trzecie sankcje
sobota, 13 lutego 2021, 23:18

Fakty są takie, że technologia CNG/LNG jest relatywnie tania, ekologiczna i możliwa do zastosowania na szeroką skalę - patrz Niemcy, Włochy etc. Krótszy łańcuch węglowodoru (metan składa się z jednego atomu węgla, LPG z 3-4, potem benzyna, diesel, mazut) daje dużo czystsze spaliny co wynika z podstawowych praw chemicznych. CNG/LNG można zasilać relatywnie proste silniki spalinowe.

Niuniu
piątek, 12 lutego 2021, 23:03

To akurat racja. Aby elektryki w Polsce były bezemisyjne najpierw trzeba zlikwidować polskie elektrownie węglowe. czyli najwcześniej w 2040r. Do tego czasu pojazdy elektryczne ładujące się polskim prądem z polskich elektrowni de fakto są pojazdami napędzanymi energią powstałą w wyniku spalania węgla. Czyli XiX wiek. Każdy tradycyjny samochód spalinowy a tym bardziej z silnikiem na gaz będzie mniej toksyczny niż polski elektryk. I zapewne znacznie tańszy.

Bobi
sobota, 13 lutego 2021, 19:24

No nie do końca. Co innego emisja CO2 s co innego toksyczność o której mówisz. Spaliny aut to nie tylko dwutlenek czy tlenek węgla ale cała masa innych związków. Kominy elektrowni węglowej wyłapują praktycznie wszystko i jest to dużo lepsza opcją niż zdawać się na spalinowe samochody Januszy z których wycina się filtry cząstek stałych itd. dla dużych miast takich jak Kraków 100x lepszym wyjściem jest elektryczna mobilność która nie truje mieszkańców codziennie. Kominy elektrownie wypuszczają gazy cieplarniane na takiej wysokości że można być spokojnym o ich szkodliwość dla mieszkańców.

mm
czwartek, 11 lutego 2021, 21:40

No tak, czyli zamiast wspierać nowe technologię, w których Polska jest europejskim liderem wspierajmy gaz z Rosji, gdzie oczywiście w przeciwieństwie do produkcji baterii (nota bene w Polsce pod Wrocławiem jest jedna z największych na świecie fabryk baterii) nie ma żadnych środowiskowych kosztów jego wydobycia.

Obserwator
niedziela, 21 lutego 2021, 11:16

Stwierdzenie, że u nas nie ma żadnych kosztów środowiskowych świadczy o niezrozumienie łańcucha dostaw. Ta technologia też degradację środowisko.

Zzz
sobota, 13 lutego 2021, 00:49

Lepiej jest spalać paliwo we własnym silniku niż w elektrowni. Mniejsze koszty przesyłu, brak konieczności magazynowania energii, mniej skomplikowane złomowanie. I wiele wiele innych spraw jak chociażby ograniczenie emisji spalin. Przecież do pracy elektryka zużywa się prąd wytwarzany w elektrowni lub OZE przez cały czas, niezależnie czy w tym czasie ładujesz auto czy nie. Przesył też kosztuje. A w silniku spalinowym moc powstaje tylko wtedy gdy jest potrzebna. Stąd mniejsze emisję. Samo OZE (żeby było bez emisji) nie poradzi. Zimą fotowoltaika pracuje gorzej. A czy złom baterii samochodowych będziemy tak jak teraz katalizatory samochodowe też sprzedawać ,,na zachód" bo tylko tam potrafią wyłuskać z nich chociażby metale ziem rzadkich??

MilegoWeekendu
piątek, 12 lutego 2021, 20:42

A poza wyzszymi kosztami produkcji, srodowiskowymi - na etapie produkcji akumulatorow - i uzytkowania, bo jak jest zima to takie Niemcy musza importowac energie elektryczna, to jakies sa korzysci z bycia nowoczesnie elektrycznym na dzien dzisiejszy? Bo jeszcze trzeba to bedzie zezlomowac, jak panele PV i wiatraki, ale o tym nikt nie chce mowic. A CNG mozna kupic wszedzie, niekoniecznie w Rosji i absolutnie nie z NS2. Byle krowa i inny przezuwacz internetu to wytwarza :)

mm
piątek, 12 lutego 2021, 22:41

Niemcy prawie non stop eksportują prąd, w tym bardzo duże ilości do Polski, zimą nawet więcej niż latem. A jak w bateriach spadnie pojemność to nie trzeba ich złomować tylko można przełożyć do magazynu energii gdzie popracują jeszcze wiele lat.

OZE
sobota, 13 lutego 2021, 12:50

tylko, że Niemcy go eksportują za dnia, kiedy wieje lub świeci słońce. A w bezwietrzne noce muszą importować.

mm
wtorek, 16 lutego 2021, 14:20

Nie muszą tylko chcą, żeby zaoszczędzić, a to jest różnica. Nocą w żadnym kraju nie brakuje mocy.

Marrs
czwartek, 11 lutego 2021, 20:09

Polska obatela bogata. Zapłaci zawsze za mądrość wybrańców i urzędników. 10 mld w te i w tamte...

Tweets Energetyka24