Rzeczniczka rosyjskiego MSZ: Umowa ws. Nord Stream 2 to porażka USA

23 lipca 2021, 15:40
Fot. www.mid.ru
Fot. www.mid.ru

Rzeczniczka rosyjskiego ministerstwa spraw zagranicznych, Maria Zacharowa, skomentowała porozumienie Niemiec i Stanów Zjednoczonych w sprawie rurociągu Nord Stream 2. Jej zdaniem jest to porażka Waszyngtonu, która została poniesiona niejako na własne życzenie.

Zacharowa przypomniała, że Amerykanie włożyli sporo wysiłku i zaangażowania, aby zaszkodzić realizacji projektu Nord Stream 2. Wymieniła w tym kontekście zarówno aktywność o charakterze dyplomatycznym, jak i PR - związany z wykorzystywaniem mediów czy organizacji pozarządowych.

Reklama
Reklama

„Dla niektórych jest to korzystne, a inni odczuwają po prostu kolosalną zazdrość, irytację, że nie potrafią uczciwie konkurować (…) Rozumiem, że trudno im to zaakceptować” - mówiła rzeczniczka Siergieja Ławrowa.

W dalszej części wystąpienia Rosjanka kontynuowała atak na USA oraz kraje, które dążyły do zatrzymania kontrowersyjnej inwestycji: „Rozumiem, że być może czują się przegrani lub ofiarami, ale nawet jeśli tak jest, to przegrali sami ze sobą. To oni podnieśli stawkę tak wysoko, to oni jako cel deklarowali zablokowanie projektu. To oni nadali tej historii taki medialny rozgłos” - mówiła.

KomentarzeLiczba komentarzy: 6
Kiks
piątek, 23 lipca 2021, 18:24

Przegrani jak na razie to są ruscy.

HeHe
niedziela, 25 lipca 2021, 15:15

Jaasne :) Jak zwykle. Pomimo amerykańskich prób blokady zbudowali to co chcieli, ukraińskie władze pożegnają się z opłatami za przesył, Niemcy stanęli murem przeciwko USA broniąc swojego interesu narodowego. Ruscy zatem osiągnęli dużo więcej niż zakładał stricte ekonomiczny projekt jakim jest NS2 ale są "przegrani" tak zresztą jak w Syrii :) Razem z Davienem żyjecie w jakiejś równoległej rzeczywistości.

Komentator
niedziela, 25 lipca 2021, 00:18

Przegrane są USA które twierdziły że ta rura nigdy nie powstanie. Przegrana jest Ukraina, która zostanie w gazowym biznesie zmarginalizowana. Przegrana jest Polska, która postawiła wszystko na niewłaściwego konia. A temu koniowi (USA) udało się wyjść z twarzą z całej sytuacji tylko dlatego, że Angela pozwoliła Bidenowi łaskawie wyrazić zgodę na coś, na co i tak nie miał żadnego wpływu. Przegranej Rosji ta zgoda wisiała jak kilo kitu na agrafce, i tak zrobiła to co zaplanowała.

Sarmata
sobota, 24 lipca 2021, 13:37

Europa bedzie kupowala coraz mniej energetykow od Rosji. Wiec to zwyciestwo jest pyrrusowe. Niemcy chcieli zostac dystrybutorem na cala Mitteleurope ale Mitteleuropa idzie w atom. Wbrew pozorom wroga inwestycja tylko zbliza nas z Ukraina i przyspiesza wejscie w sojusz. Polska powinna juz od eielu lat dazyc do laczenja przemyow zbrojeniowych Ukrainy i Polski. Oni maja dobra technime rakietowa i inne technologie. My mamy radiokomunikacje, radary, artylerie itp. Wspolnie z Ukraina wejsc w program czolgowy z Korea. Bo sami mozemy nie udzwignac. Do wspolpracy mozna dopraszac Czechow czy Turcje i Szwecje. Oni maja rowniez rozne zdolnosci. Takze nie jestesmy bez mozliwosci. Jestesmy w znakomitym punkcie do stworzenia osrodka siły ale nasi politycy i generalowie musza to dostrzegac.

Komentator
niedziela, 25 lipca 2021, 00:23

Europa jak na razie idzie w OZE, które bez wsparcia gazu nie ma racji bytu. W atom idzie Białoruś i Węgry, gdzie elektrownie budują Rosjanie. W atom idzie też Polska, która od dekady chce budować, tylko jeszcze nie wie gdzie.

Riddler
sobota, 24 lipca 2021, 09:45

Nie, no wiadomo. Ruskie nawet jak wygrywają, to przegrywają. Standard. Tak w ogóle, to kupmy wincyj abramsów i patriotów, może jankeskie onuce zmienią zdanie. A co? Stać nas.

Tweets Energetyka24