Niemcy: co najmniej 18 firm wycofuje się z budowy Nord Stream 2

23 lutego 2021, 11:03
nord stream 2-connecting-pipe-sections-above-water-axel-schmidt-3-201908_small_rgb
Fot. © Nord Stream 2 / Axel Schmidt.
Energetyka24
Energetyka24

Co najmniej 18 europejskich firm wycofało się lub zobowiązało się do wycofania z budowy gazociągu Nord Stream 2 w obawie przed sankcjami USA - wynika z raportu amerykańskiego Departamentu Stanu, opisanego przez dpa. Są wśród nich także firmy niemieckie - informuje niemiecka agencja.

Z raportu Departamentu Stanu dla Kongresu wynika, że wśród firm, które zakończyły swój udział w projekcie lub zapowiedziały, że to zrobią, są dostawca usług przemysłowych Bilfinger z Mannheimu oraz ubezpieczyciel Munich Re Syndicate Limited.

Do tej pory Stany Zjednoczone z powodu Nord Stream 2 nałożyły sankcje tylko na rosyjską firmę KWT-Rus, która obsługuje barkę Fortuna, uczestniczącą w budowie rurociągu. Firma i statek są również wymienione w nowym raporcie. Wbrew oczekiwaniom innym firmom przynajmniej na razie nie grożą żadne kary.

Dlatego też Republikanie ostro skrytykowali administrację nowego demokratycznego prezydenta USA Joe Bidena. Senator Ted Cruz powiedział w weekend: "Administracja Bidena sygnalizuje, że jest gotowa pozwolić na ukończenie rurociągu z katastrofalnymi konsekwencjami dla bezpieczeństwa narodowego Ameryki i bezpieczeństwa energetycznego naszych europejskich sojuszników". Departament Stanu USA przekazał w zeszły piątek raport do Kongresu, ale jeszcze nie podał do wiadomości publicznej. Do treści raportu dotarła agencja dpa. Wcześniej pisał o nim m.in. "Wall Street Journal".

Z raportu wynika, że większość firm, które kończą swój udział w Nord Stream 2, to grupy ubezpieczeniowe. Większość z nich ma swoją siedzibę w Wielkiej Brytanii. Według Departamentu Stanu szwajcarska Zurich Insurance Group i Axa Group z siedzibą w Paryżu również zakończyły prace nad Nord Stream 2.

Raport, podpisany przez amerykańskiego sekretarza stanu Antony'ego Blinkena, wyraźnie odnosi się do postawy rządu RFN. Jak odnotowano, "niemiecki rząd nadal w pełni popiera projekt Nord Stream 2" i "stanowczo odrzuca sankcje Stanów Zjednoczonych jako zamach na suwerenność Niemiec i UE". W ocenie władz w Berlinie Nord Stream 2 to niezbędny projekt gospodarczy. 

Reklama
Reklama

Rzecznik Departamentu Stanu Ned Price powiedział w poniedziałek, że wycofanie się wielu firm z projektu świadczy o tym, że działania rządu przynoszą efekty. Podkreślił, że Stany Zjednoczone podtrzymują groźby sankcji. "Daliśmy do zrozumienia, że firmy ryzykują sankcje, jeśli są zaangażowane w Nord Stream 2" - dodał, zastrzegając, że USA będzie nadal konsultować się z sojusznikami i nie będzie ich zaskakiwać niezapowiedzianymi działaniami.

Stany Zjednoczone sprzeciwiają się gazociągowi, ponieważ obawiają się, że ich partnerzy w Europie są zbyt zależni od Rosji. Pod koniec 2019 r. prace budowlane przy rurociągu zostały wstrzymane na krótko przed ukończeniem po tym, jak Stany Zjednoczone przyjęły wstępne prawo sankcyjne wobec specjalnych statków, które układały rury. Krytycy postępowania USA twierdzą, że Stany Zjednoczone chcą sprzedawać swój własny gaz w Europie.

Minister spraw zagranicznych Litwy Gabrielius Landsbergis zaproponował wstrzymanie budowy Nord Stream 2 do czasu wyborów parlamentarnych w Rosji, które mają się odbyć we wrześniu. "Dajmy (prezydentowi Rosji) Władimirowi Putinowi możliwość przeprowadzenia jesienią wolnych wyborów do Dumy Państwowej z udziałem opozycji. Do tego czasu wstrzymajmy gazociąg Nord Stream 2" - napisano w oświadczeniu wydanym przez MSZ w Wilnie po spotkaniu ministrów spraw zagranicznych UE. Litwa, podobnie jak USA i niektóre państwa UE, w tym Polska, sprzeciwia się gazociągowi.

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 8
tenos
środa, 24 lutego 2021, 10:55

Rosjanie sobie spokojnie buduja, bo zostało juz około 120 km więc do maja spokojnie sobie go zakonczą. Firmy sie nie wycofuja tylko zakonczyły juz budowy, wiec nie ma sensu ich utrzymywac.

fifi
wtorek, 23 lutego 2021, 16:44

Pod wrażeniem:).

Komentator
wtorek, 23 lutego 2021, 12:26

Jakie znaczenie ma powtórzona informacja sprzed przeszło miesiąca o wycofaniu się kilku zachodnich towarzystw ubezpieczeniowych, w sytuacji gdy budowa ruszyła i jest ubezpieczona przez firmę z Rosji? Przecież ta wiadomość to już historia, obecnie amerykańska administracja nie nałożyła żadnych nowych sankcji poza tymi na właściciela Fortuny które spłynęły po nim jak po kaczce. Wygląda na to, że swoje sankcje USA nałożyły przede wszystkim na europejskie firmy, a rura i tak zmierza do finału. Dokończenie tej budowy jest dla USA katastrofą, lecz jedynie wizerunkową. Okazało się, że USA nie są w stanie wymóc swojej woli nie tylko na Rosji, lecz również na Niemczech i kilku innych mniejszych krajach Europy. Ponura perspektywa dla tych którzy postawili wszystko na amerykańskiego konia.

Davien
wtorek, 23 lutego 2021, 20:28

A kto ci bedzie uznawał rosyjska firmę krzak, bo tym jest ten"ubezpieczyciel" na Zachodzie:)) Ale pocieszajcie się dalej, choć jak widać szczury juz uciekaja z tonacego NS-2.

Komentator
środa, 24 lutego 2021, 06:30

Davienku, proponuję zestawić pewne fakty. Fakt nr1, budowa ruszyła. Fakt nr2. Budowę ubezpiecza firma "krzak". Mamy zatem Davienku tylko dwie możliwości. 1. Ktoś jednak tą firmę "uznał", cokolwiek by to "uznanie" miało znaczyć. 2. Firmy nikt nie "uznał", a budowa trwa w najlepsze, więc to "uznanie" nie jest nikomu do niczego potrzebne. Z jednym Davienku trzeba się zgodzić, tutaj napisałeś całą prawdę. NS2 "tonie", w tempie jakieś pół kilometra dziennie. I nic nie wskazuje na to by nie miał być "zatopiony" w całości. Co do szczurów, to są dość inteligentne zwierzęta, więc nic dziwnego że uciekają gdzie pieprz rośnie. Kto by chciał zostać zamknięty w rurze leżącej na dnie morza którą niedługo popłynie gaz pod wysokim ciśnieniem? Jednego tylko nie rozumiem. Przecież jak się czyta twoje posty to zawsze odnosiłem wrażenie że chodziło ci o to, by ten NS2 jednak nie "zatonął". Skąd ta nagła wolta?

HeHe
wtorek, 23 lutego 2021, 21:55

Budowa trwa a więc Duńczycy tego ubezpieczyciela uznają ale pocieszajcie się dalej "choć szczury już uciekają z tonącego NS2" od roku a jak widać ruscy i Niemcy nadal robią swoje :)

Davien
piątek, 26 lutego 2021, 16:06

Doprawdy? Bo na razie nikt na Zachodzie tej firmy krzaka nie uznał a Niemcy nic nie robia, ba zablokowali zgode na dalsza budowę NS-2 u siebie jakbys nie wiedział:)

klawiatura
wtorek, 23 lutego 2021, 21:50

Tymczasem rurę układają dalej.

Tweets Energetyka24