Grupa Orlen wybuduje elektrownię gazową w Ostrołęce - podpisano aneks

25 czerwca 2021, 12:22
840_472_matched__qna181_840472matchedqbaf0t840472matchedq8ksjz840472matchedq7dx7f550800cropp0admiCzesipolubilistacji5833331-3
Fot. PKN Orlen
Energetyka24
Energetyka24

Aneks do dotychczasowej umowy, zakładający zmianę technologii z węglowej na gazowo-parową, podpisała z GE Power spółka CCGT Ostrołęka z Grupy Orlen.

Wartość aneksu dotyczącego budowy elektrowni gazowej szacowana jest na ok. 2,5 mld zł i będzie o połowę niższa niż kontaktu na budowę elektrowni węglowej. Rozwój nowoczesnych technologii gazowych wpisuje się w strategię Orlen2030 zakładającą wzrost znaczenia nisko- i zeroemisyjnych źródeł energii.

– Od budowy elektrowni gazowej w Ostrołęce nie ma odwrotu. Decyzja zapadła. Ta inwestycja istotnie wesprze transformację energetyczną Polski. W strategii Orlen2030 zakładamy nie tylko wzrost mocy odnawialnych źródeł energii do poziomu przeszło 2,5 GW, ale także osiągnięcie 2 GW mocy w elektrowniach gazowych. Pozwoli to stworzyć silny, a przede wszystkim bilansujący się pion energetyczny koncernu. Będzie to również znaczący krok w kierunku wzmocnienia energetyki konwencjonalnej w Polsce przy stopniowym zastępowaniu bloków węglowych źródłami niskoemisyjnymi. Ta zmiana technologii wytwarzania energii elektrycznej wpisuje się w światowe trendy, które preferują rozwiązania przyjazne środowisku. Tylko w Stanach Zjednoczonych, w ciągu ostatniej dekady, w ponad 100 elektrowniach nastąpiła zmiana zasilania z węgla na gaz. Co istotne,  ta inwestycja będzie opłacalna biznesowo i przyczyni się do ustabilizowania cen energii elektrycznej na krajowym rynku – mówi Daniel Obajtek, Prezes Zarządu PKN Orlen.

Reklama
Reklama

Budowa elektrowni gazowej w Ostrołęce będzie wsparciem dla krajowego systemu elektroenergetycznego. Zgodnie z założeniami Polityki Energetycznej Polski do 2040 roku, tylko w tej dekadzie od Krajowego Systemu Elektroenergetycznego odłączone zostanie ponad 4 GW mocy. Tymczasem wzrost krajowego zapotrzebowania na energię elektryczną szacowany jest na ok. 45 TWh do 2040 roku. Koncern zakłada więc dalszy rozwój stabilnych źródeł gazowych, które będą uzupełniały odnawialne źródła energii, na przykład w sytuacji niesprzyjających warunków atmosferycznych. 

– Podpisana dzisiaj umowa z naszymi partnerami, z Grupą Orlen na czele, jest ważnym krokiem w transformacji energetycznej Polski. Cieszymy się, że możemy nadal wspierać naszych klientów oferując najbardziej wydajną technologię turbin gazowych GE. Podobnie jak nasi partnerzy, w pełni rozumiemy dzisiejsze starania w zakresie dążenia do niskoemisyjnej przyszłości i jesteśmy dumni, że możemy służyć naszym doświadczeniem i know-how w sektorze energetycznym w miarę dalszego rozwoju tej ważnej misji w Polsce – mówi Sławomir Żygowski, Prezes GE w Polsce, Country Executive. 

Podpisany przez CCGT Ostrołęka aneks do kontraktu z GE Power zmienia przede wszystkim technologię, w której zostanie zrealizowana inwestycja. Nowa elektrownia w technologii gazowo-parowej (CCGT - Combined Cycle Gas Turbine) o mocy 745 MWe netto, planowana na terenie pierwotnie wykorzystanym w projekcie budowy bloku węglowego, będzie jednostką jednowałową: z jedną turbiną gazową, kotłem odzyskowym, turbozespołem parowym kondensacyjnym i chłodnią wentylatorową mokrą. Realizacja projektu odbędzie się w formule brown field – z maksymalnym wykorzystaniem infrastruktury budowlanej przygotowanej dla projektu węglowego – i „pod klucz” (w formule EPC – ang. engineering, procurement, construction). 

Początek prac budowlanych bloku gazowo-parowego w Ostrołęce zaplanowany jest na przełom 2021 i 2022 roku. Trwają już natomiast prace związane z przyłączeniem instalacji do sieci gazowej. Spółka Gaz-System zadeklarowała gotowość przyłączenia bloku do sieci przesyłowej gazu za trzy lata. Harmonogram zakłada zakończenie zasadniczych prac budowlanych elektrowni pod koniec 2024 roku, a oddanie obiektu do użytku w 2025 roku. Wraz z aneksem na budowę bloku zawarta została wieloletnia umowa serwisowa. 

Aneksowanie umowy z Generalnym Wykonawcą zostało poprzedzone nabyciem przez CCGT Ostrołęka aktywów niezbędnych do realizacji projektu gazowego. Jednocześnie z aneksem inicjującym budowę nowej elektrowni gazowo-parowej w Ostrołęce podpisany został tzw. Dokument Zmiany Kontraktu. Zbiorczo określa on zasady i warunki wprowadzenia zmian w kontrakcie, ale również dalszych rozliczeń między Generalnym Wykonawcą i zamawiającym. 

Wprowadzenie zmian do kontraktu wymagało również zawarcia porozumienia dotyczącego rozliczenia dotychczasowej inwestycji węglowej. Oczekuje się, że rozliczenie zostanie sfinalizowane do końca br. Istotnym elementem jest wzajemne ustalenie między stronami maksymalnej kwoty, do wysokości której wykonawca może zgłaszać należności. Strony ustaliły wysokość limitu na poziomie 1,35 mld zł (wobec pierwotnej wartości kontraktu węglowego wynoszącej ok. 5,05 mld zł). Jest on ustanowiony dla całości rozliczenia dotychczas wykonanych prac, a nie o kwotę do zapłaty (na poczet rozliczenia wliczane będą środki już poniesione na rzecz wykonawcy). Oznacza to, że przypadający na Energa z Grupy Orlen koszt rozliczenia z wykonawcą dotychczasowej inwestycji węglowej (przy solidarnym podziale na obu sponsorów projektu) nie przekroczy 675 mln zł. 

Proces inwestycji budowy elektrowni Ostrołęka C został zainicjowany w 2009 roku. Pomimo zaawansowanych prac przygotowawczych i wydatkowania blisko 0,2 mld zł, we wrześniu 2012 roku ówczesny zarząd Energi zawiesił realizację projektu. Jako powody podano trudności w pozyskaniu finansowania i niekorzystną sytuację na rynku usług budowlanych. O powrocie do zawieszonego projektu przesądzać miała ewentualna poprawa warunków makroekonomicznych. Wznowienie realizacji projektu węglowego nastąpiło w 2016 roku. W tym czasie cena uprawnień do emisji CO2 wynosiła ok. 5 euro za tonę, czyli ponad dziesięciokrotnie mniej niż obecnie.

Koncepcja budowy uległa zmianie na początku 2020 roku, po tym, jak sponsorzy projektu zadecydowali o zawieszeniu finansowania inwestycji. Miało to związek m.in. z radykalną zmianą polityki środowiskowej Unii Europejskiej (tzw. Zielony Ład), nową polityką kredytową Europejskiego Banku Inwestycyjnego (EBI) wobec sektora elektroenergetycznego oraz wezwaniem do wykupu wszystkich akcji Energi, ogłoszonym w grudniu 2019 roku przez PKN Orlen (sfinalizowanym w kwietniu 2020 roku). Jednocześnie rozpoczęte zostały analizy weryfikujące m.in. ekonomiczne, techniczne i prawne aspekty inwestycji. Na bazie ich wyników w czerwcu 2020 roku podjęta została decyzja o kontynuowaniu inwestycji, ale z uwzględnieniem zmiany technologii wytwarzania energii elektrycznej na wykorzystującą spalanie gazu ziemnego. (Orlen)

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 4
rob ercik
poniedziałek, 28 czerwca 2021, 16:26

Tik tak, i tak od sasa do lasa

Parsifal7
sobota, 26 czerwca 2021, 11:29

Nie wiem czy to jest dobre rozwiązanie bo stanowi to rodzaj uzależnienia energetycznego na dekady od gazu który trzeba będzie importować. To jest dodatkowy około 1 mld m sześciennych gazu rocznie na taki blok. Pytanie czy nie lepiej zastępować to blokami jądrowymi. Zamiast tej całej konwencjonalnej Ostrołęki z blokami węglowym i gazowym wystarczyłoby 2 bloki jądrowe. Efektywność EJ jest nieporównywalne do spalania jakiegokolwiek paliwa konwencjonalnego. Pytanie tez skad ten gaz ma być brany bo w tym miejscu nie ma infrastruktury. Generalnie nie widzę tego projektu.

Z gor Alp
niedziela, 27 czerwca 2021, 11:48

Wszyscy jak mantre powtarzaja: uciekamy z wegla bo truje przejsciowo na gaz a docelowo zielona energia. A jako fizyk i energetyk wam mowie: gaz stanie sie docelowy. Bo zasoby gazu sa niewyczerpywalne , a jest on wygodny do transportu i pozyskiwania. Zielona energia jest bardzo niewygodna w pozyskiwaniu i transporcie (akumulatory) i tu sie nic nie zmieni. Na duzych odleglosciach, w obstarach ze slaba infrastruktura nie ma to kanisterek z ropa albo rura z gazem. Brazylia Argentyna przed 50 laty przechodzily na spirytus z trzciny cukrowej. I na czym jezdza i czym grzeja piecdziesiat lat pozniej: weglem i ropa. Wegiel moga zastapic gazem i niczym innyn. A rope nie zastapia niczym innym.

Analityk
niedziela, 27 czerwca 2021, 15:05

Wszystko, co Piszesz, mija się z prawdą, poza tym, że "zasoby gazu są niewyczerpalne", bo jak pewne źródła donoszą, każdy człowiek puszcza na dobę ok. 25 bąków, gdy doliczyć pochodzące od zwierząt hodowlanych i dziko żyjących, okazałoby się, że gdyby je zagospodarować, wystarczyłoby na pokrycie potrzeb gospodarki. A tal zupełnie serio Panie fizyko - energetyku, nie masz bladego pojęcia o stanie faktycznym, jaki mówi, że gaz zostanie całkowicie wyeliminowany z ogrzewnictwa, na rzecz energii elektrycznej, wytworzonej w bezobsługowych agregatach prądu przemiennego, jakie otrzyma Użytkownik końcowy w formie wynajmu, płacąc za 1kWh 6 groszy. Dla syntezy chemicznej, wyprodukujemy metan syntetyczny z odsysanego z powietrza CO2 w cenie nie wyższej , jak 1dolar za kg, w miejscu jego zapotrzebowania, eliminując potrzebą budowy sieci przesyłowych. Propagacją owych rozwiązań, zajmuje się NFIZ w Łomiankach.

Tweets Energetyka24