Europejczycy przykręcili kurek z pieniędzmi. W kasie Nord Stream 2 brakuje 600 mln euro?

25 lutego 2021, 12:11
42869711394_ff645089bd_k
Fot. Dushan Hanuska / Flickr

Sądząc z opublikowanych danych europejskie koncerny uczestniczące w projekcie Nord Stream 2 przekazały na jego budowę około 600-650 mln euro mniej, niż planowano, ale Gazprom zapewnia, że ma wystarczające fundusze - podał w czwartek dziennik "Kommiersant".

Z kwoty 4,75 mld euro, które obiecali Gazpromowi partnerzy w projekcie - Shell, Wintershall, Uniper, OMV i Engie - rosyjski koncern może nie otrzymać około 600-650 mln euro - przypuszcza "Kommiersant". Przypomina, że uzgodniony przez uczestników projektu model finansowania zakładał, że Gazprom jako jedyny akcjonariusz zainwestuje połowę z 9,5 mld euro, na które szacowano koszt Nord Stream 2. Pozostałą sumę w postaci kredytów obiecało pięć koncernów z Europy Zachodniej, co oznacza, że każdy z partnerów miał przekazać do 950 mln euro.

Reklama
Reklama

Wintershall Dea poinformował w środę, że przekazał dotychczas 730 mln euro. Według danych "Kommiersanta" na tym samym poziomie zakończyły się transze dwóch innych partnerów Gazpromu: Uniper i OMV. Firmy nie wyjaśniły powodów, dla których wysokość inwestycji jest niższa niż pierwotnie planowano. Operator gazociągu, spółka Nord Stream 2 AG oświadczył, że "finanse na projekt są zapewnione w stopniu wystarczającym do zakończenia stadium inwestycyjnego i przejścia do etapu eksploatacji".

Jak przypomina rosyjski dziennik, koszt projektu przyjmowano z "zakładką" finansową i dopuszczano, iż ostatecznie wyniesie on tylko 8,5 mld euro. Od połowy 2019 roku operator nie podawał jakichkolwiek ocen, co związane było z opóźnieniem budowy na skutek sankcji nałożonych przez USA. Taka zwłoka ogółem powinna spowodować wzrost kosztów - zauważa "Kommiersant". 

Dziennik przypuszcza, że Gazprom będzie musiał dofinansować projekt z własnych funduszy. "Z ekonomicznego punktu widzenia zmienia to niewiele, bowiem jeśli gazociąg mimo wszystko zacznie działać, to Gazprom będzie musiał oddawać mniejsze kredyty" - podsumowuje dziennik.

PAP - mini

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 9
January
piątek, 26 lutego 2021, 21:58

Bardzo proste wytłmmaczynie. Po prostu resztkę prac wykona gazoprom, także materiały do gazociągu pochodzą z Rosji i wychodzi taniej

Gory
piątek, 26 lutego 2021, 21:49

Merkel doił UE żeby interesy z Rosją były po jej myślach a wspólnota niczego nie widziała .Taka to wspólnota kasa nie Niemców tylko wspólnoty wykorzystywana na ciemne układy i interesy politycznego kolchozu

mft
piątek, 26 lutego 2021, 08:01

Niedawno emitowali obligacje, więc pewnie mają zapewnione finansowanie.

Jurek
czwartek, 25 lutego 2021, 20:24

Te pieniądze już się zwróciły kary za zerwane kontraktu na układanie rur zapłacił Achilles który przestraszył się sankcji USA a i rosyjskie statki kończące rurociąg są znacznie tańsze niż firmy zachodnie

Wania
sobota, 27 lutego 2021, 06:47

Jasne. Napisz że Rosja zarobiła na tym. Skoro rosyjskie takie tanie to dlaczego nie ułożyły w całości? Gazociągu do Turcji też Rosja nie ułożyła. Turecki teraz stoi pusty potwierdzając trafność rosyjskich inwestycji.

gonić pastuchów
czwartek, 25 lutego 2021, 19:26

Zachodnie firmy współpracujące z Gzpromem przy tym projekcie wpłaciły tyle ile potrzeba bo pomimo bredni pisanych w naszych mediach całkowity koszt to nie 9,5 mld euro ale znacznie mniej więc więcej kasy już nie trzeba. I choćby davieny, tyu, Buczcze, Grzyby, czytelniki, ogladacze, Gb, mc. Kiksy, bendery i Nabuca itd itd. wszelkiej maści zaklinały rzeczywistość x 10 fakty są dla nich brutalne.

Tweets Energetyka24