Co po kontrakcie jamalskim? Szef PGNiG zapewnia o ciągłości dostaw gazu

10 września 2021, 11:40
WhatsApp Image 2021-09-10 at 11.38.02
Fot. Energetyka24.com

"Dostawy gazu na polski rynek będą ciągłe i niezagrożone po zakończeniu kontraktu jamalskiego w 2022 roku" – powiedział podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu prezes Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa, Paweł Majewski. 

W debacie „Wyzwania dla bezpieczeństwa energetycznego Polski” podczas 30. Forum Ekonomicznego brali udział: Tomasz Szulc z Europejskiego Centrum Projektów Pozarządowych, wiceprezes PERN Mateusz Radecki, Paweł Jakubik z zarządu Microsoft Polska, prezes PGNiG Paweł Majewski oraz szef Gaz-Systemu Tomasz Stępień.

„Zarezerwowaliśmy znaczną część przepustowości Baltic Pipe, co pozwoli nam sprowadzać gaz z własnego wydobycia i zakupu w Norwegii. Dzięki interkonektorom Polski z krajami sąsiednimi gaz z szelfu norweskiego będzie mógł trafić również do innych państw” – stwierdził Paweł Majewski. 

Szef polskiego giganta gazowego zapewnił jednak, że absolutnym priorytetem będzie rynek krajowy. Tym bardziej, że wraz z końcem 2022 roku terminacji ulega umowa z Gazpromem na dostawy przez Jamał. „Dostawy gazu na polski rynek będą ciągle i niezagrożone po zakończeniu kontraktu jamalskiego, w pierwszej kolejności będziemy odpowiadać na zapotrzebowanie polskiego rynku” – podkreślił Majewski.

W dyskusji poruszono również nietypową sytuację na rynku gazu w Europie. Ceny gazu na giełdach europejskich osiągają nowe rekordy, czego przyczyną jest niski wolumen niebieskiego paliwa w magazynach oraz nienaturalne ograniczanie podaży przez największego dostawcę gazu ziemnego do Europy, czyli rosyjskiego Gazpromu.

„W wyniku pewnej gry ograniczania podaży przez Gazprom, w Europie brakuje gazu (…) naiwna wiara w czysto biznesowe intencje Gazpromu do niczego nie prowadzi. My jesteśmy zabezpieczeni handlowo i magazynowo, co pozwala ze spokojem patrzeć na sezon zimowy” – zapewnił szef PGNiG.

Jednym z elementów zwiększania możliwości w zakresie dostaw gazu będzie konstruowany w Gdańsku terminal pływający, czyli terminal FSRU, o którym mówił prezes Gaz-Systemu.  „Pierwszy etap budowy terminala FSRU zakończy się w tym roku, drugi w 2023. Mając w Polsce technologię i widząc, że skala rynku gazu rośnie, że FSRU to nie jest już temat egzotyczny jak 20-30 lat temu, zdecydowaliśmy o jego budowie” – mówił Tomasz Stępień.

KomentarzeLiczba komentarzy: 2
Artur
sobota, 11 września 2021, 08:57

Gazprom nie z gumy. Rosyjski gigant gazowy Gazprom w okresie styczeń-sierpień obecnego roku wyprodukował około 337,2 mld m sześc., czyli aż o 17,9 proc. więcej niż przed rokiem - podała spółka. Dostawy gazu na rynek krajowy wzrosły o 10,9 proc. czyli o 5,6 mld m3. Jeszcze większy wzrost dostaw spółka zanotowała do zagranicznych klientów. Firma zwiększyła eksport do krajów spoza Wspólnoty Niepodległych Państw do 131,3 mld m3. Wzrost rok do roku wyniósł 19,4 proc. czyli 21,3 mld m3. Gazprom nadal dostarcza gaz na poziomie zbliżonym do historycznie rekordowego w 2018 roku, wówczas dostawy w omawianym okresie wyniosły 133,3 mld m3. W ciągu pierwszych ośmiu miesięcy 2021 r. spółka w szczególności zwiększyła dostawy gazu do Turcji (o 173,6 proc.), Niemiec (o 39,3 proc.), Włoch (o 15 proc.), Rumunii (o 344 proc.), Serbii (o 123,9 proc.), Polski (o 12 proc.), Bułgarii (o 50,9 proc.), Grecji (o 15,8 proc.) i Finlandii (o 22,7 proc.). Tak duży wzrost w omawianych miesiącach to głównie efekt długiego sezonu grzewczego w pierwszej połowie roku. Wyjątkowo długa zima i zimna wiosna spowodowały, że dostawy gazu z Rosji do Europy stały na wysokim poziomie. A po jakich cenach odkupuja od nas gaz , ktory my sprowadzamy? Cos mi to wyglada , ze wszystko idzie na magazyn.

Komentator
piątek, 10 września 2021, 16:08

Zbudujmy jeszcze z pięć gazoportów. A później zasiądźmy z Chinami do licytacji. Ciekawe przy jakiej kwocie powiedzą pas.

Tweets Energetyka24