Ukraina zarobi miliardy dolarów na tranzycie rosyjskiego gazu

16 września 2020, 14:42
6281020696_ce367894db_c
Fot. 401(K) 2012 / Flickr

Przychody Ukrainy z tranzytu rosyjskiego gazu wyniosą w bieżącym roku około 2 miliardy dolarów - poinformował Andrij Kobolew, prezes Naftohazu.

Zawarta w roku 2009 umowa tranzytowa pomiędzy Naftohazem i Gazpromem wygasła 1 stycznia 2020 roku. Nieco wcześniej, 30 grudnia 2019, podpisano nowy kontrakt. Zawiera on klauzulę „take or pay”, która okazała się szczególnie ważna w czasie kryzysu gospodarczego. 

Zwrócił na to uwagę Andrij Kobolew, który podkreślił, że dzięki temu kraj ma zagwarantowany dochód z tytułu świadczenia usług tranzytowych. Umowa przewiduje, że w roku 2020 przesył powinien wynieść 65 mld m3 gazu, natomiast w latach 2021-2024 - 40 mld m3. Strona rosyjska zobowiązana jest do dokonywania płatności nawet, jeśli wolumen przesyłanego surowca będzie niższy.

W lipcu ukraiński operator informował, że tranzyt rosyjskiego gazu przez ten kraj wyniesie w br. 52-55 mld m3. W okresie styczeń - sierpień wyniósł on 34,8 mld m3, czyli 42% mniej, niż w analogicznym okresie roku ubiegłego. 

W tym kontekście warto również zauważyć, że w pierwszych ośmiu miesiącach roku import gazu z UE na terytorium Ukrainy wyniósł 12,5 mld m3. To o 30% więcej r/r i 63% więcej, niż wynosi średnia z lat 2016 - 2019.

W raportowanym okresie przesył ze Słowacji wyniósł 8 mld m3 (+35% r/r), z Węgier - 3,2 mld m3 (+20% r//r), z Polski - 1,3 mld (+34% r/r). Ukraińcy podkreślają, że tylko 35% surowca trafiło na ich wewnętrzny rynek.

KomentarzeLiczba komentarzy: 15
szukacz
czwartek, 17 września 2020, 10:54

Europejskie firmy handlujące gazem zwróciły się do Gazpromu z prośbą, by przekazywać im gaz na granicy Ukraina-Rosja. I na razie, jak mi wiadomo, pozytywnej odpowiedzi nie ma – powiedział agencji Unian Sierhij Makogon dyrektor firmy Operator GTS Ukrainy – zarządzającej największym w Europe systemem przesyłu gazu, jakim są ukraińskie magistrale. Makogon dodał, że ze strony ukraińskiej nie ma tutaj żadnych ograniczeń. Przypomniał, że podpisana z końcem 2019 r nowa 5-letnia umowa tranzytowa zobowiązuje Gazprom do przesyłu przez Ukrainę co najmniej 65 mld m3 gazu w pierwszym roku i po 40 mld m3 gazu w kolejnych latach. Moskwa zapłaciła już Kijowowi całą należną kwotę za tranzyt za 2020 r. Tymczasem w ciągu trzech miesięcy 2020 r tranzyt rosyjskiego gazu przez Ukrainę był mniejszy 53 proc. w ujęciu rocznym i wyniósł 11,1 mld m3. O co więc chodzi z blokadą na granicy z Ukrainą? Od nowego roku ukraiński operator magistrali może swobodnie wykonywać komercyjne usługi przesyłu gazu swoimi rurociągami. Poprzedni kontrakt z Gazpromem tego zabraniał. W marcu po raz pierwszy Ukraina przesłała swoimi magistralami gaz między dwoma państwami Unii. To początek wykorzystania systemu do usług przesyłowych na rynku Wspólnoty. Niemiecki klient nie chciał skorzystać z bezpośredniego połączenia gazowego Słowacja-Węgry, a wybrał dłuższą drogę przez Ukrainę. To może oznaczać, że ukraińskie usługi transportu gazu są tańsze od np. bezpośredniego połączenia Słowacja-Węgry. Dlatego firmy zachodnie chcą odbierać gaz z Gazpromu na granicy z Ukrainą, a za jego przesył do klientów wolą płacić bezpośrednio ukraińskiemu operatorowi. Nowa ukraińska usługa przesyłu gaz na małe odległości „short-houl”, pozwala zamawiającym na dostawy surowca między Polską, Słowacją, Węgrami, a w niedalekiej przyszłości także Rumunią, z wykorzystaniem terytorium Ukrainy i mocy przesyłowych tamtejszych magistrali. A jest to największy system tranzytu gazu w Europie. Rocznie można tamtędy transportować do 140 mld m3 gazu (cały roczny eksport Gazpromu to 190 mld m3 z 2019 r). Gaz jest obecnie w Europie na wolnym rynku bardzo tani (ok. 80 dol./1000m3). Tymczasem odbiorcy rosyjskiego surowca z kontraktami długoterminowymi muszą płacić ok. 110 dol./1000 m3. Szukają więc oszczędności także na przesyle. Podobnie czynią zachodnie firmy handlujące surowcami. Chcą płacić Gazpromowi za gaz dostarczony tylko do granicy z Ukrainą. Rosjanie też szukają pieniędzy, bo w ciągu dwóch miesięcy tego roku Gazprom zarobił o połowę mniej niż w minionym roku. W środę koncern sprzedał 5-letnie euroobligacje na kwotę 1 mld euro oprocentowane na 2,95 proc. rocznie. Chętnych nie brakowało. Książka zamówień opiewała na 3 mld euro. Gazprom jest pierwszą firmą z krajów rozwijających się, który przeprowadził emisję w czasie pandemii. Odbyła się ona bez spotkań z inwestorami. Organizatorami był Gazprombank, J.P. Morgan i UniCredit. To siódma emisja euroobligacji rosyjskiego koncernu. Łącznie kwota wyemitowanych obligacji wynosi 5,75 mld dolarów.

Baca
środa, 16 września 2020, 22:39

Ktoś widział hehe? Przecież naczelny rusofil tego forum twierdził że to rasija wygrała na tej umowie? A ukraina wtopiła! Od siebie dodam że to miłe iż rasija też łapie się na zasadę take or pay! Tym bardziej że sami to wymyślili? Szacun.

HeHe
czwartek, 17 września 2020, 00:11

Przed zawarciem umowy z Ukraińcami ruscy płacili Ukraińcom rocznie 3,5 miliarda a więc ruscy wygrali na tej umowie a Ukraina wtopiła.

Davien
poniedziałek, 21 września 2020, 09:08

Rosjanie nic ni wygrali a zostali zmuszeni do jej zawarcia. Do tego czty prześla gaz czy nei musza płacić. Dodatkowo Ukraina może wykorzystywac własne gazociagi do transferu gazu nie tylko z Gazpromu. Rosja wszystko tu przegrała. A jak nie będa płacić to znowu przegrają w sadach:)

Baca
czwartek, 17 września 2020, 09:19

Jesteś. To dobrze lubię kabaret. Reasumując rosja płaciła za przesył gazu. Dzisiaj została sprowadzona do poziomu, który przez lata wyznaczała innym "take or pay". Została ofiarą systemu, który sama stworzyła. Ba podpisała umowę, której miała nie podpisać. Na koniec za wszystko wypłaciła odszkodowanie Ukrainie. Trzeba być inteligentnym inaczej żeby twierdzić odwrotnie. Niestety podejrzewam że nie tylko ja w twoim przypadku mam jasno sprecyzowane zdanie. Obawiam się że raczej domyślasz się jakie!

Baca
czwartek, 17 września 2020, 01:34

Reasumując mieli nie podpisać umowy? Podpisali! Mieli nie płacić? Płacą! Obowiązuje zasada take or pay? Sami ja wymyślili! I teraz płacą? Gdzie tu sukces? Powtórzę płacą za pusty gazociąg! Tego matuszka jeszcze nie przerabiała. Wtopa to mało powiedziane! To klęska coś na kształt Orszy 1508-1514!

tyu
środa, 16 września 2020, 19:58

Temu Putin chciał zapobiec. Ale nie wyszło. I dobrze.

Palmel
środa, 16 września 2020, 23:30

szkoda ale to są tylko marzenia skończy nordstrima 2 i dokąd bedą umowy to będzie przesyłał

Davien
poniedziałek, 21 września 2020, 09:10

Jak na razie to wasz Akademik Czerski rdzewieje w porcie, własciciel barki odmówił jej udziału w tej zabawie a czas leci....

ciekawy
czwartek, 17 września 2020, 00:55

Już dawno nordstrima mieliście skończyć. I jak narazie Akademik dalej stoi w porcie - wygląda na to, że tylko zmarnował paliwo płynąc tu przez pół świata. Mógłbyś to wyjaśnić?

Niuniu
środa, 16 września 2020, 19:50

A co ukroińcy zrobili z 65% importowanego gazu z UE? Sprzedali ruskim czy z powrotem UE? Bo jakoś nie rozumiem tych rachunków.

nieciekawy
czwartek, 17 września 2020, 00:56

Zważywszy na to, że nie potrawisz przeczytać rachunków za gaz (w swoim domu w Warszawie) - nie dziwi mnie to.

Alosza
środa, 16 września 2020, 22:35

Biorąc pod uwagę że nie wiesz, że w Polsce spółdzielnia mieszkaniowa nie buduje domów. To wcale nie dziwi mnie że nie rozumiesz?

Niuniu
środa, 16 września 2020, 19:47

No i teraz jest jasne dla czego NS2 to projekt polityczny a tranzyt przez Ukrainę to czysty biznes.

ciekawy
czwartek, 17 września 2020, 00:57

Tranzyt z definicji powinien być opłacalny dla strony przez tereny której się towar tranzytuje. Nie uważasz? Czy moze powinien być darmowy, jak swego czasu Jamałem w Polsce?

Tweets Energetyka24