Wiadomości

Prezes JP Morgan: niedoinwestowanie w ropę i gaz będzie bolało Europę

Szef JP Morgan Chase, Jamie Dimon
Fot. Flickr.com/Fotrune Live Media

Kryzys energetyczny ogarniający Europę może się znacznie pogorszyć w ciągu najbliższych lat, ponieważ opad po wojnie Rosji na Ukrainie rozciąga się w czasie, Jamie Dimon z JP Morgan ostrzegł w wywiadzie dla CBS.

"Niebezpieczeństwo tej wojny jest nadzwyczajne" - powiedział Dimon w wywiadzie dla CBS, dodając, że może ona trwać latami.

"Ale ta sprawa z ropą i gazem, wygląda na to, że Europejczycy przejdą przez nią tej zimy. Ale problem z ropą i gazem będzie trwał przez lata. Więc gdybym był w rządzie lub gdziekolwiek indziej, powiedziałbym, że muszę się przygotować na to, że będzie dużo gorzej. Mam nadzieję, że tak się nie stanie. Ale zdecydowanie przygotowywałbym się na to, że będzie dużo gorzej" - powiedział również szef JP Morgan.

Czytaj też

Komentując ostatnie załamanie cen ropy, Dimon przypisał je spowolnieniu gospodarczemu w Chinach - sprowokowanemu przez wzrost liczby nowych zakażeń koronawirusem i rządową politykę "zero-Covid". Powiedział, że spadek cen będzie tylko tymczasowy. Chiński rząd zaczął faktycznie rozluźniać ograniczenia dotyczące Covid po tym, jak w kilku miastach wybuchły protesty.

"Te rzeczy się odwrócą" - powiedział Dimon. "Ale niedoinwestowanie w ropę i gaz, będzie bolało dwa lub trzy lata do przodu. Jest to dość przewidywalne, ale efekty będą widoczne w przyszłości" – dodał.

W tych ostatnich uwagach Dimon powtarza coś, przed czym OPEC ostrzega od lat, czyli przed niedoinwestowaniem w wydobycie ropy i gazu, które nie jest bezpośrednim wynikiem inwazji Rosji na Ukrainę. Sięga dalej wstecz i przekonuje, że jest bardziej związane z parciem zachodnich rządów na transformację energetyczną niż jakąkolwiek reakcją na wojnę.

"Potrzebujemy bezpiecznej, niezawodnej, taniej ropy i gazu" - powiedział również Dimon z JP Morgan podczas wywiadu. "Problem jest taki, że wielu ludzi myśli, że wysokie ceny ropy i gazu są dobre dla redukcji emisji. A tak nie jest" – dodał.

Komentarze