USA wykonają i sfinansują rozbudowę rumuńskiej elektrowni jądrowej

10 października 2020, 12:27
usa-1149896_1920(1)
Fot. Pixabay

Stany Zjednoczone sfinansują rozbudowę oraz konserwację jedynej rumuńskiej elektrowni jądrowej Cernavodă.

Jak podał Departament Energi Stanów Zjednoczonych (DoE), rumuński minister gospodarki, energii i rozwoju Virgil Popescu oraz sekretarz energii USA Dan Brouillette parafowali draft umowy międzyrządowej, który zakłada rumuńsko-amerykańską współpracę przy konserwacji i rozbudowie elektrowni jądrowej Cernavodă.

Umowa zakłada wykorzystanie ekspertów i technologii z USA przy budowie reaktorów nr 3 oraz 4, a także konserwację reaktora nr 1.

Z kolei jak podał portal Romania Insider, rumuński rząd ma odbyć spotkanie z prezeską Exim Bank Kimberley Reed celem zawarcia porozumień w zakresie finansowania inwestycji w elektrowni Cernavodă. Exim Bank (a właściwie: Export-Import Bank of the United States) to instytucja należąca do rządu federalnego USA, która zajmuje się oferowaniem kredytów na rynku międzynarodowym.

Koszt konserwacji i budowy tej jednostki szacowany jest na ok. 8 miliardów dolarów.

W ciągu najbliższych tygodni podobną umowę międzyrządową dotyczącą rozwoju projektu jądrowego ma podpisać ze Stanami Zjednoczonymi rząd w Warszawie. Zostało to zapowiedziane przez prezydenta Andrzeja Dudę podczas jego czerwcowej wizyty w Waszyngtonie.

W 2019 roku ambasador Polski w USA Piotr Wilczek stwierdził, że polskie władze oczekują zaangażowania kapitału amerykańskiego w rozwój atomu nad Wisłą.

KomentarzeLiczba komentarzy: 35
geol
niedziela, 11 października 2020, 17:53

Co te amerykany moga zbudować, kiedy są obecnie jednym z największych importerów surowców miner. na świecie. Ponad połowę zapotrzebowania gospodarki na ropę naft. pokrywa import, gł. z krajów Bliskiego Wschodu, Wenezueli, Meksyku, Rosji i Nigerii; gaz ziemny jest dostarczany z Kanady,Meksyku i Rosji, rudy żelaza — z Kanady, Wenezueli, Brazylii i Chile, rudy i koncentraty miedzi — z Chile, Peru i Zambii, koncentraty cynku i ołowiu — z Meksyku, Australii i Kanady, cyna — z Boliwii i Malezji, boksyty — z Surinamu, Gujany, Haiti i Jamajki; importuje się również uran (RPA, Kanada), chrom (RPA, Zambia, Filipiny), mangan (gł. z Brazylii).

poniedziałek, 12 października 2020, 12:11

Te "amerykany" mogą zbudować co zechcą.

gruf
niedziela, 11 października 2020, 12:26

Strach się bac tej konserwacji i rozbudowie elektrowni jądrowej Cernavodă, która mają robić amerykanie.

Niuniu
niedziela, 11 października 2020, 02:28

Co to oznacza - konserwacja reaktora nr 1. I co z reaktorem nr 2? A co za reaktory 3 i 4 ma zbudować USA w Rumunii. O jakiej mocy i w jakim czasie? I co w końcu maję "konserwować" w Polsce w ramach zapowiadanej w najbliższych tygodniach umowy?

Davien
niedziela, 11 października 2020, 19:18

Dwójka sobie pracuj normalnie bez przeszkód, a co? Jest młodsza od reaktora nr 1 o 11 lat. Reaktory sa typo PHWR jak wiesz co to oznacza. A w Polsce maja budować elektrownię jądrową a nie konserwować, ech Niuniu, myslisz ty czasami chociaz:))

Gojan
sobota, 10 października 2020, 22:04

W Polsce też budowano elektrownię atomową w Żarnowcu. W 1989 r. prace budowlane były zaawansowane i były gotowe do wysyłki urządzenia do niej, m.in. z Czechosłowacji. Decyzję o przerwaniu budowy, za odszkodowaniami dla zagranicznych dostawców za zamówione i nieodebrane urządzenia podjął, pod wpływem protestów ówczesnych ekologistów, "pierwszy niekomunistyczny premier" Tadeus Mazowiecki, pod koniec 1989 r. (o ile dobrze pamiętam). Tym samym rządząca wtedy Unia Demokratyczna wywaliła kupę pieniędzy budżetowych w błoto. Nihil Novi Sub Sole.

Keras
niedziela, 11 października 2020, 18:43

Decyzję podjął Prezydent Wałęsa pod naciskiem "opini publicznej" i wielu fałszywych "eksperckich" opinii. Oczywiście na szczeblu rządowym to była decyzja Mazowieckiego ale to Wałęsa postawił sprawę elektrowni jasno i skończył z polskim atomem. W tym czasiwe w Polsce na Politechnice Warszawskiej był kierunek energetyka jądrowa (MEL). Naukowcy z Politechniki popierali rozwój polskiego atomu i wskazywali na manipulacje w różnych mediach gdzie opinie nt elektrowni wyrażali różni "specjaliści" z tytułami naukowymi, którzy jednak nie byli w ogóle związani z energetyką jądrową i nie mieli prawa się na ten temat wypowiadać. Był to typowy przekręt i manimpulacja, co niestety zakończyło polską energetykę jądrową.

Marcin
poniedziałek, 12 października 2020, 13:08

No akurat decyzja była Mazowieckiego który spadał w sondażach i chciał się przypodobac tzw ekologom a do drugiej tury nawet nie wszedł. A swoją drogą to budowę elektrowni postanowiono za czasów Marcinkowskiego w tym samym czasie Białoruś postanowiła to samo i ich elektrownia wkrótce rusza. Przyczyna to oczywiście lobby górnicze bo to zmniejsza zapotrzebowanie na węgiel o miliony ton rocznie. Wszystkie takie plany będą sabotowane z tej samej przyczyny.

SOWA
niedziela, 11 października 2020, 17:52

Reaktor z Żarnowca pracuje w Finlandii w elektrowni Lovissa. Służy on do różnych testów i badań.

cv
sobota, 10 października 2020, 20:03

Rumuni nie mają takich zasobów węgla jak Polska co więcej węgiel można zgazowywać, spalać ekologicznie z wychwyte CO2 nawet. Do tego budowa reaktorów wodno-ciśnieniowych to przeżytek. Dziś są technologie reaktorów torowych, wysokotemperaturowych HTR a wkrótce samopowielających się.

SOWA
niedziela, 11 października 2020, 17:55

Też uważam, że parcie w obecne technologie reaktorów nie mają sensu. Co innego jeśli ktoś podjął decyzję o budowie kilka lat temu i stopień przygotowania do budowy jest na wysokim poziomie. Ma przeszkoloną kadrę itd. Po drugie obecne technologie są niesamowicie drogie.

wtorek, 13 października 2020, 10:28

ale stabilne i bez emisyjne.

niedziela, 11 października 2020, 16:54

Spalanie paliw stałych to średniowiecze i ogromne marnotrawstwo. Z czego będziesz robił lekarstwa i inne produkty chemiczne niezbędne do życia jeśli spalisz wszystkie kopaliny?

Tweets Energetyka24