Tauron: rekordowa liczba mikroinsalacji przyłączona do sieci

6 listopada 2020, 11:11
9647603520_faa6d0fa49_h
Fot. Michael Coghlan / Flickr
Energetyka24
Energetyka24

Tauron w trzech kwartałach 2020 r. przyłączył do sieci energetycznej blisko 62 000 mikroinstalacji o łącznej mocy 422 MW.  To ponad dwukrotnie więcej niż w całym 2019 roku i blisko 8 razy więcej niż w roku 2018.

- III kwartał 2020 roku przyniósł kolejny rekord, jeśli chodzi o liczbę przyłączonych do naszej sieci mikroinstalacji. Było ich tylko w tym okresie ponad 27 300  - mówi  Jerzy Topolski, wiceprezes zarządu Tauron Polska Energia. 

Od stycznia do końca września Grupa przyłączyła także 42 odnawialne źródła energii inne niż mikroinstalacje, z których cztery nie zostały wykonane w technologii fotowoltaicznej. W sumie łączna moc instalacji OZE przyłączonych do sieci w trzech kwartałach 2020, to ok. 458 MW.

To jest dobra widomość z punktu widzenia rozwoju rynku prosumenta i odnawialnych źródeł energii. Trzeba jednak brać pod uwagę, w jaki sposób takie niestabilne źródła wpływają na pracę sieci elektroenergetycznej. Rosnąca liczba rozproszonych źródeł energii powoduje dwukierunkowe przepływy energii, co wpływa na zarządzanie i eksploatację sieci - dodaje Jerzy Topolski.

Rekordowe przyłączenia wyzwania dla dystrybucji

Odwrócenie przepływów w sieci dystrybucyjnej, a więc wprowadzanie do sieci energii zamiast jej pobieranie, może skutkować przeciążeniami elementów sieci (linie, transformatory), problemami napięciowymi czy brakiem możliwości wyprowadzenia mocy z części mikroinstalacji. Zdaniem wielu ekspertów wyjściem z tej sytuacji jest połączenie rozwoju mikroinstalacji z rozwojem małych, domowych magazynów energii. Tak się już dzieje w wielu krajach i u niektórych prosumentów.

- Z punktu widzenia działań podejmowanych przez nas, bardzo ważny jest dalszy rozwój i integracja systemów sterowania i nadzoru nad pracą sieci dystrybucyjnej, systemów umożliwiających automatyczną lokalizację miejsca zwarcia (uszkodzenia) oraz zmiany konfiguracji sieci i zarządzania jej pracą – mówi Robert Zasina, prezes zarządu Tauron Dystrybucja.

Dlatego spółka prowadzi działania w zakresie poprawy parametrów i funkcjonowania sieci. Widać to szczególnie w obszarze inwestycji i modernizacji, gdzie przygotowywane i uruchamiane są programy inwestycyjne skierowań w na dostosowywanie sieci do przyłączania kolejnych OZE oraz nastawione na zwiększenie jej elastyczności. W obszarze eksploatacji sieci chodzi z kolei o przygotowanie się do przyszłej integracji wytwórców, prosumentów i odbiorców na poziomie lokalnym oraz szybki dostęp a następnie analizę olbrzymiej ilości danych dotyczących stanu sieci.

- Wiąże się to z wdrożeniem systemów inteligentnego opomiarowania sieci elektroenergetycznej (liczniki, transmisja, system akwizycji i obróbki danych pomiarowych), a więc budową sieci w standardzie „smart grid”. Tylko taka sieć w perspektywie kolejnych lat będzie w stanie sprostać potrzebom przyłączonych odbiorców i wytwórców energii, w tym szczególnie wytwórców OZE – mówi prezes Zasina.

Przeskalowanie mikroinstalacji

Obecnie u prosumentów na terenie działania Tauron Dystrybucja zdarzają się przypadki przewymiarowania mocy instalacji w stosunku do bieżącego zapotrzebowania oraz braku korelacji pomiędzy produkcją i zużyciem danego klienta. Powoduje to znaczące skoki napięcia w sieci.

W takiej sytuacji to system elektroenergetyczny pełni rolę tzw. wirtualnego magazynu energii. Przy dużej skali takich przypadków potrzebne są znaczące nakłady na rozwój infrastruktury niskiego i średniego napięcia po to, aby rozwiązać sytuacje występujące przez relatywnie niewielki procent czasu.

W dłuższej perspektywie rozbudowy sieci można jednak uniknąć wykorzystując na potrzeby pracy i rozwoju sieci OSD potencjał klientów i rozproszonych źródeł energii, jako źródeł elastyczności. To jedno z zadań operatorów sieci, w tym Tauron Dystrybucja, będące odpowiedzią na tak dynamiczny wzrost mikroinstalacji przyłączanych do sieci. (Tauron)

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 1
NoTak
niedziela, 8 listopada 2020, 15:26

"Siec" robi za bufor i zarzadce systemu, a "janusze" sie burza, ze nie dostaja kasy za produkcje pradu i "20% nam kradna" (w PL jest zwrot 80% energii). Temat zarzadzania siecia energetyczna _jest_ na poziomie "rocket science", czego wiekszosc kon/pro sumentow nie ogarnia. Niemcy byli liderami paneli i wiatrakow i sie im to mocno czkawka odbija. Wypychali m.in. do nas nadwyzki, ale podobno ma/zostalo to ukrocone.

Tweets Energetyka24