Kurtyka: Położymy na stole propozycje polubownego rozwiązania sporu

24 września 2021, 10:17
turow
Fot. Flickr
Energetyka24
Energetyka24

W piątek odbędzie się 13 runda rozmów z Czechami w sprawie Turowa. Położymy na stole propozycje służące polubownemu rozwiązanie sporu – zapowiedział w piątek minister klimatu i środowiska Michał Kurtyka.

W piątek odbędzie się kolejna, 13 runda rozmów z Czechami. To pokazuje, jak dużo włożyliśmy pracy w rozwiązanie sporu. Jesteśmy gotowi rozwiązać sprawę w interesie lokalnych społeczności, bo nie może być tak, że zaogniają się stosunki między lokalnymi społecznościami – powiedział w piątek w Polsat News minister klimatu i środowiska Michał Kurtyka.

Dodał, że polskiej stronie zależy na porozumieniu.

„Chcemy się dogadać, położymy na stole propozycje, które będą służyć polubownemu rozwiązaniu sporu” – powiedział Kurtyka. Powtórzył, że do zawarcia porozumienia potrzebna jest wola polityczna z czeskiej strony.

„Z naszej strony jest wola, aby się dogadać, dużo pracy zostało wykonanych przez naszych ekspertów. Ale na końcu potrzeba woli politycznej po stronie Czechów, co jest uwarunkowane sytuacją polityczną” – stwierdził minister klimatu.

reklama
reklama

Michał Kurtyka był też pytany o odwołanie przez premiera Mateusza Morawieckiego udziału w Szczycie Demograficznym w Budapeszcie, co było związane ze sporem polsko-czeskim o Turów i z nałożeniem przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej kar w wysokości 0,5 mln euro za niezastosowanie się przez nasz kraj do środka tymczasowego wyznaczonego przez TSUE w postaci zamknięcia kopalni węgla brunatnego w Turowie.

„To jest sprawa, która stała się polityczna, a więc nic dziwnego, że premier wykorzystuje dostępne mu instrumentarium, aby dać do zrozumienia sąsiadowi, że sytuacja jest bez precedensu i że jej nie tolerujemy” – powiedział Kurtyka.

PAP - mini

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 3
Niuniu
sobota, 25 września 2021, 01:01

Czyli nadal nie zgadzamy się na żądania strony czeskiej? Dalej Panowie nie zrozumieli, że czas negocjacji minął i pozostaje albo zgodzić się na czeskie rządania albo bulić karę i czekać na ostateczny wyrok TSUE. Innej opcji nie ma. Nawet wyjście Polski z UE nic tu nie zmieni.

krzys
piątek, 24 września 2021, 12:52

Nasza strona dała tyłka jeszcze przed wyrokiem TSUE, zbierają pisiory za to, ale nie stawałbym tu w obronie Czechów. W swoich (i niemieckich kopalniach) robią w zasadzie to samo, my się ich nie czepiamy. Stawiają warunki, które są nie do spełnienia, np ustalenie wyśrubowanych norm hałasu i zanieczyszczenia powietrze u siebie, po czym z automatu chcą winę przypisywać nam, jeśli te zostaną przekroczone, bez sprawdzania źródła. Babisz ma też osobiste powody by na nie lubić, moim zdaniem zwyczajnie się odgrywa za kilka rzeczy, które za stroną Polski dziabnęły go po kieszeni. A swoje tu robią Niemcy. Mszczą się za utrudnienia przy NS2, tylko robią to w białych rękawiczkach, nie brudzą sobie tutaj łapek. A przy okazji rozwalają dość skutecznie V4, która dla Niemiec jest niewygodna. Powód banalny - słabi i skłóceni sąsiedzi, to własna pozycja mocniejsza.

Davien
sobota, 25 września 2021, 15:50

Taak, kolejny zPiS-u co ma jakies kompleksy co do Niemeic:) Zrozum dzieciaku ze Niemcy nie mają z tym nic wspólnego, to PiS zawalił totalnie sprawę i oberwał za to po łapach i to porzadnie. A Czesi wcale nie są zadowoleni z tego że Polska musi płacić bo oni nic z tego nie mają a wody jak nie ma to i nie będzie nawet jak zapłacimy przez PiS te miliony euro.

Tweets Energetyka24