Rząd USA wchodzi w małe reaktory jądrowe. Dofinansuje budowę pierwszej elektrowni SMR

18 października 2020, 12:45
usa-1149896_1920
Fot. Pixabay

Amerykański Departament Energii przeznaczy 1,3 mld dolarów na budowę pierwszej amerykańskiej elektrowni jądrowej opartej na małych reaktorach (SMR). Instalacja ma dysponować mocą 720 MW i powstanie w Idaho.

Jak podaje agencja Utah Associated Municipal Power Systems, Departament Energii USA zaakceptował długoletni mechanizm wsparcia dla spółki Carbon Free Power Project (CFPP), która ma zbudować elektrownię opartą na małych reaktorach jądrowych (Small Modular Reactors, SMR) od firmy NuScale. Będzie to pierwszy tego typu projekt w Stanach Zjednoczonych.

Budowana przez CFPP jednostka ma dysponować mocą 720 MW. Pracować będzie w niej 12 SMRów. Dzięki wsparciu wypłacanemu przez okres 10 lat cena energii (LCOE) z tej elektrowni wyniesie 55 dolarów za MWh.

KomentarzeLiczba komentarzy: 38
Ursus
poniedziałek, 19 października 2020, 16:35

A może by tak Wisłę w końcu udrożniono, bo z tego będzie 2x więcej pożytku, tj. prąd (więcej niż z elektrowni atomowej) i transport.

kk
wtorek, 20 października 2020, 09:20

Dokładnie

BWiNG
poniedziałek, 19 października 2020, 15:12

My też mamy sukcesy! Wydaliśmy pół miliarda złotych na funkcjonowanie spółki PGE EJ1, która nawet nie ustaliła miejsca postawienia polskiej elektrowni atomowej.

Victor
poniedziałek, 19 października 2020, 10:46

A tym czasem dziś rząd PiS podpisuje umowę na kolejny, morderczy finansowo dla Polski - zakup w USA - elektrowni atomowych. Jako, że jeszcze nigdy nie kupiliśmy niczego od USA korzystnie, czy z udanym offsetem, będzie to kolejna niedopracowana umowa, niedogadana, pełna kruczków prawnych, niejasności, braków, pominięć ważnych aspektów i na 100% wymagająca p o t e m długich miesięcy kłótni i negocjacji szczegółów, o których dziś tzw negocjatorom ze strony polskiej nawet się nie śniło. A wiem to stąd, że negocjując krótką umowę o bardzo specjalistyczne szkolenie dla firmy sam umieściłem w niej aspekty techniczne i parametry, ale pominąłem szereg "haczyków" handlowych, o których będąc technicznie biegłym w przedmiocie szkolenia, nie miałem pojęcia, a o których na szczęście, miał pojęcie nasz prawnik. Żądam więc pytanie: ile takich umów na budowę "atomowki" zawierali już nasi "specjaliści" by zagwarantować mam skuteczność a de facto całą realizację tej budowy?

Jasiu
poniedziałek, 19 października 2020, 14:17

Za to Pawlak podpisał super kontrakt na zakup ruskiego gazu, Tusk super zadbał o polskie stocznie i LOT, a Kopacz chciała nam super dobrze zrobić ściągając super wydajnych pracowników z Afryki.

Fanklub Daviena
poniedziałek, 19 października 2020, 13:59

Najgorsze jest to, że z cywilnych technologii atomowych USA jest daleko za III Światem - nie tylko Rosją, Chinami, Brazylią czy Iranem... Awaria w czeskim Temelinie - to "jakość" amerykańskiego paliwa - połamały się nie tylko pręty (co nie powinno, ale powiedzmy, że teoretycznie mogło się zdarzyć), ale... rozbiły się amerykańskie kapsułki z tlenku cyrkonu (najtwardszy po diamencie materiał) i rozsypało się na reaktor paliwo, a właśnie te kapsułki miały być nierozbijalne, właśnie na taką okoliczność i nikomu na świecie nie rozbiły się, tylko Amerykanom to się udało. Amerykańskie paliwo jest tak podłe, że sami Amerykanie kupują w Rosji. Technologie wzbogacania uranu w USA są tak przestarzałe, że Rosja skupuje amerykański zubożony uran i jeszcze rentownie dalej potrafi go wzbogacać! Katastrofa w Fukushimie to też amerykańskie dzieło i jeszcze General Electric ogłosił bankructwo, by nie płacić odszkodowania... Kupimy drogo i totalnie przestarzałe... :(

Lekarz fana dzbana
poniedziałek, 19 października 2020, 17:09

Jestem ciekaw ile rosyjskich elektrowni wytrzymało by trzęsienie ziemi o takiej skali. Zauważyłem że według ciebie to USA kupuje wszystko w Rosji bo lepsze. Nawet samochody i pewno pasażerskie suchoje. Przecież ws, ystko rosyjskie jest bez analoga a amerykańskie be. A najmniej psują się te wszystkie miliony towarów i rosyjskiej technologi której po prostu nie ma. Więc jsk ma się psuć...

GB
poniedziałek, 19 października 2020, 15:40

Jakie bankructwo General Electric??? Nic takiego nie miało miejsca. Nie było żadnych powodów żeby General Electric miał płacić odszkodowanie za Fukushime. Także znów kłamstwa. Co do technologii atomowej to właśnie ta rosyjska ma największą klęskę na koncie, czyli Czarnobyl.

sża
poniedziałek, 19 października 2020, 14:39

My tylko sfinansujemy miliardami dolarów amerykański eksperyment z małymi reaktorami jądrowymi. Prawdopodobnie w ramach spłaty S.447, bo innego logicznego wytłumaczenia nie widzę.

Wnuk Błochina
poniedziałek, 19 października 2020, 17:11

Według pewnych bardzo ograniczonych grup ludzi mu to jakieś cudne 447 spłacamy juz od lat. Za to co zsrr nam ukradł to starczyło by na 10x to wasze wydumane 447.

St.Wokólski
poniedziałek, 19 października 2020, 07:26

....osobiście jestem za gazem z Rosji...i turbinami gazowymi produkującymi energię elektryczną....no cóż w śród tylu klakierów w Polsce jestem osamotniony...pozdrawiam

Eddy
poniedziałek, 19 października 2020, 14:23

Gaz z Rosji od dawna był "polityczny" za sprawą Rosji. Mamy dosyć ich warunków. Nie potrafią rozmawiać z Polską jak z partnerem.

GB
poniedziałek, 19 października 2020, 14:19

Ale po co tak. Znacznie lepiej jest przeprowadzić nam referendum na Białorusi w powiecie grodzieńskim, takie podobne jak na Krymie. A w tym powiecie, rozumiesz, jest w Ostrowcu elektrownia atomowa. Przyznasz, że do Polski i do UE to każdy Polak i Białorusin chce, także z góry można zakładać że w tym referendum frekwencja wyniesie 120% uprawnionych, głosów za będzie nawet 125%.

MarKoz81
poniedziałek, 19 października 2020, 13:48

Gaz z Rosji..żeby mieli większą "dzwignię" na nas ? Jesteś aby na pewno Polakiem ?Mar

edwarerewar
poniedziałek, 19 października 2020, 13:27

Po co Ci gaz z Rosji? Nie wystarczy po prostu najtańszy gaz jaki jest w danej chwili na rynku + zasada, że nie więcej niż 25% gazu z jednego kierunku?.

Paragraph23
poniedziałek, 19 października 2020, 15:06

@edwarerewar A który jest najtańszy na rynku ? Ten zza miedzy, który też Niemcy kupują. Nikt nie kupuje gazu na "teraz" na giełdzie, bo może go zabraknąć, a gaz to nie tylko CO, to przede wszystkim przemysł czy chemia..

Kot
poniedziałek, 19 października 2020, 17:14

Wbrew pozorom to nie ten zza między jest najtańszy. Gdyby tak było to dlaczego płacimy za gaz Rosji więcej niż Niemcy? Bo my jesteśmy zależni w 70% od rosyjskiego gazu i mogą nam dyktować ceny jakie chcą . Niemcy mają dużo gazu z innych kierunków a nie tylko Rosji.

Rzecki
poniedziałek, 19 października 2020, 13:24

Stasiek, może i baby lubią szorstkich facetów, ale większa ogłada w korzystaniu ze słowa pisanego niczego by nie ujęła z twojej męskości.

wza
poniedziałek, 19 października 2020, 12:41

Hmmm, biorąc pod uwagę, że dorobił się Pan na wojnie krymskiej jakoś specjalnie się nie dziwię. :)

Sssssssss
poniedziałek, 19 października 2020, 02:37

Małe reaktory jądrowe niedługo będą bardzo potrzebne wojsku. Choćby po to by mieć jak zasilać lasery naziemne. Broń energetyczna by móc zwalczać coś więcej niż małe, nieliczne drony powietrzne będzie potrzebować olbrzymich ilości energii elektrycznej. Do tego dojdą pojazdy z napędem elektrycznym i będą potrzebne połowę stacje ładowania baterii. Pojazdom najkorzystniej logistycznie będzie zrobić wymienne. Do tych celi bardzo przydatne będą małe i możliwe do transportu elektrownie jądrowe umieszczane w bazach wojskowych. Marynarka Wojenna będzie miała łatwiej, technologie siłowni jądrowych są od dawna opanowane. Wojska lądowe niedługo będą miały co raz większe zapotrzebowanie na energię elektryczną i to w warunkach polowych. Technologia baterii ładnie się rozwija dzięki firmom prywatnym ale to nie wystarczy wojskom lądowym. Potrzebne będą małe reaktory jądrowe.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
poniedziałek, 19 października 2020, 20:03

Problem jest taki że reaktor jądrowy generuje dużo zbędnego ciepła i jak zrobić chłodzenie takiego jeśli całość ma być lekka i mobilna? na okrętach problemu nie ma bo wody do chłodzenia nie brakuje ale na lądzie problem będzie duży.

KMS
wtorek, 20 października 2020, 01:23

Rosjanie już od maja 2019 eksploatują elektrownię jądrową, modułową, zabudowaną na statku Akademik Jakiś-tam. Z reaktorami z okrętów podwodnych. Koreańczycy projektują prototyp do produkcji seryjnej. A my dyskutujemy o licencji na amerykańskie reaktory. Tę licencję już mają Rumunia, RPA i Liban (w domyśle Izrael)

lsdjfkldsjfkldj
poniedziałek, 19 października 2020, 13:29

Chyba, że wejdą peroskwity, nadprzewodniki, i inne technologie, o których nawet nie myślimy.

Tweets Energetyka24