MKiŚ: Magazynowanie energii w elektrowniach szczytowo-pompowych szansą dla stabilnych dostaw prądu

22 października 2021, 15:50
1460x616-15
Fot. MKiŚ
Energetyka24
Energetyka24

W Polsce powstaną nowe elektrownie szczytowo-pompowe, a już istniejące zostaną gruntownie zmodernizowane, co znacznie poprawi bilans energetyczny kraju. Wspólne działania na rzecz rozwoju w pełni ekologicznych magazynów energii podejmą Ministerstwo Klimatu i Środowiska, Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz PGE Polska Grupa Energetyczna. List intencyjny w tej sprawie 22 października w siedzibie resortu podpisali szefowie podmiotów uczestniczących w inicjatywie: minister Michał Kurtyka, prezes Maciej Chorowski i wiceprezesi Paweł Śliwa i Paweł Cioch.

Głównym celem planowanych, wspólnych działań jest wzmocnienie bezpieczeństwa energetycznego Polski, w tym zapewnienie stałych dostaw energii elektrycznej. Porozumienie w tej kwestii ma walor strategiczny, gdyż Ministerstwo Klimatu i Środowiska kieruje działem administracji rządowej „Energia”, zadaniem Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, jako instytucji sektora finansów publicznych, jest finansowanie ekorozwoju Polski, w tym projektów w zakresie bezpieczeństwa energetycznego kraju, a Grupa Kapitałowa PGE to lider sektora energetycznego w Polsce, w tym również elektroenergetyki wodnej.

Reklama
Reklama

W przyjętej przez rząd „Polityce energetycznej Polski do 2040 roku” podkreśla się rolę elektrowni szczytowo-pompowych jako jednostek, które mogą zapewnić stabilną pracę polskiego systemu elektroenergetycznego w sytuacji, gdy dokonuje się u nas transformacja energetyczna i dynamicznie wzrasta udział odnawialnych źródeł energii  – zaznacza minister klimatu i środowiska Michał Kurtyka. – Elektrownie tego typu cechuje duża elastyczność w procesie wytwarzania energii oraz zdolność do jej magazynowania. Daje to szerokie możliwości regulacyjne i pozwala na rezerwowanie zasobów energii dla Krajowego Systemu Elektroenergetycznego, uzupełniając stabilny rozwój odnawialnych źródeł, a w przyszłości również energetyki jądrowej. W realizacji tych założeń pomoże podpisany dzisiaj list intencyjny – dodaje szef resortu.

Elektrownie szczytowo-pompowe (ESP) to funkcjonująca w Polsce od lat technologia wielkoskalowego magazynowania energii elektrycznej. Dokonuje się w nich zamiana tej energii elektrycznej w potencjalną energię grawitacyjną wody. Proces polega na wpompowaniu wody ze zbiornika dolnego do górnego w czasie, gdy produkcja prądu jest większa niż zapotrzebowanie (na przykład w nocy), a następnie, gdy pobór energii elektrycznej jest duży (w godzinach szczytu) zachodzi proces odwrotny. Elektrownie Szczytowo Pompowe stanowią potężny akumulator (magazyn energii) o ogromnej pojemności i sprawności energetycznej. 

Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, jako główna instytucją finansującą ochronę klimatu i środowiska w Polsce, skupia się na poprawie poziomu życia Polaków, a temu służą także działania na rzecz wzmacniania polskiej energetyki i zapewnienia niezakłóconych dostaw prądu  – zauważa prezes NFOŚiGW Maciej Chorowski. – Stawiając na rozwój energetyki opartej na OZE w zakresie prosumenckim, NFOŚiGW widzi zarazem potrzebę wspierania dużych inwestycji, które zagwarantują stabilizację Krajowego Systemu Elektroenergetycznego i zwiększą techniczne możliwości przyłączania nowych źródeł OZE – uzupełnia szef Narodowego Funduszu.

Celem listu intencyjnego podpisanego przez MKiŚ, NFOŚiGW i PGE jest podjęcie wszechstronnej współpracy na rzecz przedsięwzięć, które mają na celu modernizację  oraz budowę nowych elektrowni szczytowo-pompowych. Unowocześnione ESP oraz nowe zakłady, zbudowane od podstaw, będą pełnić funkcje wielkich i wydajnych magazynów energii, jak również obiektów świadczących usługi systemowe w zakresie stabilizacji Krajowego Systemu Elektroenergetycznego. Walorem porozumienia jest to, że jego sygnatariuszami są zarówno instytucje publiczne kluczowe w prowadzeniu polityki klimatycznej i środowiskowej Polski, jak i wielka spółka działająca na rynku energetycznym.    

Grupa PGE jest krajowym liderem w zakresie elektroenergetyki wodnej. Nasz udział w krajowym rynku elektrowni szczytowo - pompowych wynosi około 90 proc. Elektrownie szczytowo – pompowe, oprócz funkcji stabilizowania energii w sieci, są przede wszystkim dojrzałą technologią wielkoskalowego magazynowania energii elektrycznej, niezbędną do wspierania rozwoju źródeł OZE w Polsce  – wyjaśnia Paweł Śliwa, wiceprezes zarządu PGE ds. innowacji. Chcemy wykorzystać nasz potencjał oraz doświadczenie i rozwijać tę technologię we współpracy z Ministerstwem Klimatu i Środowiska oraz przy wsparciu Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska, aby zwiększyć techniczne możliwości przyłączania nowych źródeł OZE wspierając tym samym krajową transformację i bezpieczeństwo energetyczne. 

Współpraca MKiŚ, NFOŚiGW i PGE zadeklarowana w liście intencyjnym będzie realizowana głównie poprzez wymianę wiedzy i doświadczeń w zakresie budowy, modernizacji i eksploatacji elektrowni szczytowo-pompowych. Strony porozumienia zamierzają również dążyć do stworzenia optymalnych warunków (organizacyjnych, kosztowych, finansowych, technicznych itp.) dla prowadzenia przedsięwzięć, których efektem będzie rozwój ESP. Inicjatywa podjęta wspólnie przez trzy podmioty pomoże w stabilizacji Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz wpłynie na wzmocnienie bezpieczeństwa energetycznego Polski. (MKiŚ)

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 12
Zainteresowany
poniedziałek, 22 listopada 2021, 13:39

To może dokończyć ESP w Młotach aby całkiem nie zmarnować tej inwestycji ?

Jan z Krakowa
wtorek, 2 listopada 2021, 19:39

Bardzo dobry pomysł. Nie ma przecież efektywnych akumulatorów energii elektr. na skalę przemysłową. Wszyscy narzekający przekonają się do takiej akumulacji energii, gdy nastąpią wyłączenia prąddu. Oglądałem elektrownię na górze Żar i jestem pod wrażeniem (zbudowana za komuny), ale nie nie przez komunę, ale polskich fachowców.

Agresywny, arogancki karierowicz
poniedziałek, 25 października 2021, 12:32

Bilans elektrowni ze zbiornikiem na górze Żar: Roczna prod. elektr. -0,21 (0,64 TWh generacji, 0,85 TWh poboru) TWh

Eytu
sobota, 23 października 2021, 15:12

Magazynowanie energii w postaci wody jest drogie, to fakt. Po drugie energia z wiatru jest dość nieprzewidywalna. Większość powstaje chaotycznie. Średnia prędkość wiatru mówi bardzo mało o globalnym przebiegu produkcji. Wiatr o prędkości dwukrotnie większej niesie 4 krotnie większą energię. Zastosowanie magazynów energii w postaci wody przybiera coraz większą wagę wraz z rozwojem energetyki wiatrowej. Dzisiejszy cykl pracy ESP to cykl 24 godzinny. Tani prąd w nocy, drogi w dzień. Solarne elektrownie zaburzają ten rytm, obniżając cenę za dnia ( słonecznego). Można także na szczytach wzniesień zrobić państwowy "fundusz przeciwsuszowy". Wykopać w Polsce 1000 studni głębinowych. Jeżeli zacznie się susza tłoczyć wodę z 200 metrów (dla 200 mnpm) pod ziemią na pagórki, bezpośrednio przy studni. Ta woda uchroni rolników przed suszą i wysokimi cenami płodów rolnych, a będzie dobrym zastosowaniem dla prądu z wiatru. Ale trzeba utworzyć fundusz - wody polskie i składki z budzetu na dowadnianie regionów w zależności od poziomu opadów.

krzys
sobota, 23 października 2021, 18:10

1. Średnia prędkość wiatru bardzo dużo mówi o potencjale energetycznym danego miejsca. Ważny rozkład (bo huragany mają tu zerową wartość energetyczną), niemniej średnia to podstawa. 2. Nie, energia niesiona przez wiatr nie idzie w drugiej, a trzeciej potędze. Wiatr o dwukrotnie większej prędkości może oddać 8 razy więcej energii na wirniku. To jakby elementarz fizyki, z którą wielu ma problemy nawet w podstawach. 3. Solarne nie zaburzają rytmu, tylko poprawiają nieco dostawy energii w szczycie zapotrzebowania, nie produkują jej wtedy, gdy mniej potrzebna. Tylko też nie można z nimi pzresadzać, mają swoje wady 4. Te "studnie" to trochę nieporozumienie, by nie napisać absurd.

sobota, 23 października 2021, 20:24

1. Średnia pozwala na długookresowe planowanie produkcji energii. W czasie krótkookresowym w chwilowa duża podaż energii z wiatru jest niewykorzystana/ powoduje nadprodukcję prądu w systemie. 2. Racja Wzór (mv do 2) /2 stosuje się do ciał stałych. Dla wiatru E 0,5 * r * v do 3 * t ; .

Agresywny, arogancki karierowicz
sobota, 23 października 2021, 14:11

Kolejne manowce. Ile możemy ich zbudować? Jakim kosztem budowy i utrzymania? Jakim kosztem środowiska? Ile % energii możemy wykorzystać, a ile bezpowrotnie tracimy w ten sposób akumulując energię? Do jakiego modelu magazynowani są przewidziane skoro ich czas działania to 5-6 godzin?

Gość
sobota, 23 października 2021, 18:22

OZE kosztuje - stąd podwyżki cen energii - Niemcy od lat się sprzeciwiają bo mają najwyższe ceny energi el. w wyniku dopłat do OZE ( solary, wiatraki)

Eytu
sobota, 23 października 2021, 15:51

Tu się stosuje ekonomiczny rachunek. Skupywanie energii taniej i sprzedaż drogiej, a nie w jakim cyklu i jak długo trwa wykorzystanie tego żródła. Rachunek różnica w nabyciu i sprzedaży energii do systemu będzie stanowić prawdziwą ocenę IRR ewentulnie MIRR. (Modified Internal Rate of Return). Ale nie powinna to być maszynka do oszustwa, czyli skupywanie energii "brudnej", a sprzedawanie jej jako zielonej, bo to jest przepuszczanie energii przez bufor wodny. To tak jakby napędzać elektrownie wiatrowe z sieci podczas bezwietrznych dni, by sprzedawać energię z prądnicy z "zieloną" przebitką.

Tweets Energetyka24