Japonia i Korea sprzeciwiają się unijnym regulacjom klimatycznym

30 listopada 2020, 16:10
statek handlowy ropa tankowiec
Fot. Pixabay
Energetyka24
Energetyka24

Agencja Reuters donosi, że Japonia, Korea Południowa oraz flota międzynarodowych grup żeglugowych protestują przeciw nowej polityce Brukseli polegającej na dodaniu emisji gazów cieplarnianych z sektora morskiego do europejskiego rynku emisji CO2.

Dlatego, że Unia Europejska zmierza w kierunku celu zerowej emisji netto do 2050 r., Komisja Europejska chce rozszerzyć rynek emisji dwutlenku węgla na żeglugę. Obecnie polityka ta wymaga pozwoleń na zanieczyszczenie w celu pokrycia emisji tylko ze strony segmentów obejmujących energetykę, przemysł i lotnictwo cywilne obsługujące loty europejskie.

Złożona propozycja już spotkała się ze sprzeciwem. „Zastosowanie EU-ETS do żeglugi międzynarodowej będzie miało negatywny wpływ zarówno na integralność środowiskową, jak i zrównoważony rozwój światowego transportu morskiego i handlu” – powiedział rząd Korei Południowej w odpowiedzi na unijne konsultacje.

„Rozszerzenie EU-ETS na żeglugę międzynarodową nie jest właściwym rozwiązaniem, niezależnie od tego, czy zakres zostałby ograniczony tylko do żeglugi wewnątrzunijnej, czy nie” – stwierdził rząd Japonii w oficjalnych dokumentach przekazanych Komisji Europejskiej.

Obydwa azjatyckie państwa ostrzegły, że dodanie transportu lądowego do europejskiego rynku handlu emisjami może spowodować wzrost napięć handlowych i wywołać dodatkowe emisje, skłaniając statki do wybierania dłuższych tras w celu uniknięcia postojów w Europie.

Analitycy Reutera wskazują, że żegluga odpowiada za 2.1% globalnej emisji CO2, a udział ten ma wzrosnąć, jeśli nie będzie kontrolowany, zagrażając wysiłkom na rzecz ograniczenia zmian klimatycznych.

Tymczasem Międzynarodowa Organizacja Morska opracowuje globalne rozwiązania w celu osiągnięcia zobowiązań do zmniejszenia emisji gazów cieplarnianych z transportu morskiego o 50% do 2050 r. Przedstawiciele organizacji mówią, że plan UE podważa te wysiłki. Krytycy twierdzą, że środki MOM nie są wystarczająco ambitne i potrzebne są dodatkowe środki.

„Nie widzę w najbliższym czasie wiążących rozwiązań mających na celu redukcję emisji gazów cieplarnianych na poziomie MOM” – powiedziała Jutta Paulus, deputowana niemieckich „Zielonych” w Parlamencie Europejskim. We wrześniu unijny organ prawodawczy przyjął propozycję poseł Paulus dotyczącą dodania żeglugi do unijnego rynku emisyjnych uprawnień ostatecznie w 2022 roku.

Stowarzyszenia branżowe BIMCO (ang. Baltic and International Maritime Council – Bałtycka i Międzynarodowa Rada Żeglugowa) i Światowa Rada Żeglugi również stwierdziły, że jest za wcześnie, aby dodać shipping do rynku emisji CO2, powołując się na brak komercyjnie opłacalnych technologii ograniczania emisji.

Piotr Gładysz

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 2
Niuniu
poniedziałek, 30 listopada 2020, 18:27

To samochód mam mieć elektryczny ale na rejs wycieczkowy mogę się wybrać Kuzniecowem? I to takie stanowisko zajmuje Japonia która u siebie wyjątkowo dba o środowisko - może z wyjątkiem mordowania wielorybów. A opcje są - należy zacząć przerabiać silniki okrętowe na zasilanie gazem LNG. Wymaga to jednak presji. Żaden armator z dobroci serca sam tak nie zrobi ale przymuszony Unijnymi przepisami nie będzie miał wyjścia. Inną sprawą jest przystosowanie portów w Europie do zapewnienia zawijającym do nich statkom tankowania LNG w dużych ilościach. Ciekawe czy jakie możliwości w tym zakresie mają polskie porty. A polskie stocznie mogły by pomyśleć mad ofertą modernizacji pływających statków do wersji zasilanych gazem. I zapewne można na to będzie pozyskać spore środki wsparcia z unjnej kasy.

wtorek, 1 grudnia 2020, 00:47

Statków zasilanych LNG buduje się coraz więcej.

Tweets Energetyka24