• Partner główny
    Logo Orlen

Wiadomości

Norwegia: zielone światło dla eksploatacji nowego złoża gazu w Arktyce

Fot. Pexels

Norweski gigant energetyczny Equinor zainwestuje wraz z partnerami równowartość 1,44 mld dolarów w zagospodarowanie pola gazowego Irpa na północ od koła podbiegunowego na Morzu Norweskim i eksport gazu do Europy.

Equinor i jego partnerzy Petoro, Wintershall Dea i Shell planują zainwestować 1,44 mld dolarów w zagospodarowanie pola gazowego, które zostało potwierdzone w 2009 roku i znajduje się na głębokich wodach Morza Norweskiego. Spodziewane zasoby wydobywalne gazu szacowane są na około 124 mln baryłek ekwiwalentu ropy naftowej - podał we wtorek Equinor w oświadczeniu.

Irpa ma rozpocząć wydobycie w czwartym kwartale 2026 roku i produkować gaz do 2039 roku - wynika z planu zagospodarowania złoża przekazanego władzom Norwegii. Odkrycie będzie rozwijane za pomocą trzech odwiertów i 80-kilometrowego rurociągu do platformy Aasta Hansteen. "To dobry dzień - zagospodarowanie Irpy przyczyni się do przewidywalnych i długoterminowych dostaw gazu dla klientów w UE i Wielkiej Brytanii" - powiedział Geir Tungesvik, wiceprezes wykonawczy ds. projektów, wierceń i zaopatrzenia w Equinor.

Czytaj też

Produkcja gazu ziemnego w Norwegii, która dostarcza około 25 proc. gazu zużywanego w UE i Wielkiej Brytanii, ma wzrosnąć o 8 proc. w 2022 r. w porównaniu z 2021 r. - wynika z najnowszych szacunków rządu.

Tego lata władze Norwegii zatwierdziły wnioski operatorów o zwiększenie produkcji z kilku działających pól gazowych, aby umożliwić wyższą produkcję gazu, gdy kluczowi partnerzy, UE i Wielka Brytania, walczą o dostawy gazu przed zimą. Ministerstwo Energii i Ropy Naftowej zatwierdziło wnioski operatorów na norweskim szelfie i zezwoliło na zwiększenie produkcji gazu z pól Troll, Gina Krog, Duva (w którym udziały ma PGNiG), Oseberg, Åsgard i Mikkel. Ministerstwo wydało również pozwolenie na produkcję na polu gazowym Nova, które ma zostać uruchomione w najbliższej przyszłości. 

Nowe projekty rozwoju ropy i gazu pomogą Norwegii utrzymać stosunkowo wysoki poziom produkcji ropy i gazu do 2030 roku i nadal być stabilnym dostawcą energii do Europy - powiedział w zeszłym miesiącu norweski minister ds. ropy i energii Terje Aasland, komentując projekt budżetu rządu, który przewiduje rekordowo wysokie przychody z ropy w 2023 roku.

Unia Europejska liczy właśnie na Norwegię pod kątem zastąpienia dostaw surowców z Rosji. To wymaga od skandynawskiego kraju zintensyfikowania wydobycia w najbliższych latach.

Komentarze