Rosja chce kontrolować 25% globalnego rynku LNG

12 października 2020, 17:08
29955397307_481feba631_c
Fot. kees torn / Flickr

W dającej się przewidzieć przyszłości Rosja może kontrolować 25% światowego rynku LNG - uważa Aleksander Nowak, minister energetyki FR.

"Rosja, będąca zdecydowanym liderem globalnej energetyki pod względem wielkości rezerw, wydobycia i eksportu gazu, będzie aktywnie zaangażowana w zaspokajanie światowego popytu na gaz skroplony" - mówił Nowak podczas konferencji branżowej. Dodał, że w 2019 roku Rosja wyprodukowała w przeliczeniu ponad 40 mld m3 gazu w postaci LNG.

"Do roku 2024 łączna wydajność naszych projektów przekroczy 68 milionów ton rocznie. W dłuższej perspektywie udział Rosji w światowym rynku LNG może sięgnąć 25%" - dodał.

W końcówce sierpnia zastępca Nowaka, Paweł Sorokin, informował, że zwiększenie mocy produkcyjnych do poziomu 120 - 140 milionów ton w perspektywie roku 2035 będzie wymagało nakładów inwestycyjnych na poziomie 80 - 110 miliardów dolarów.

Zdaniem rosyjskiego ministra gaz ziemny jest najbardziej "obiecującym" paliwem pod względem ekologicznym. Wraz z odnawialnymi źródłami energii może stanowić w najbliższych dekadach rozwiązanie "pilnych" problemów związanych z ograniczaniem emisji.

"Przewiduje się, że do 2030 roku zapotrzebowanie na LNG wzrośnie do 580 mln ton, a udział LNG w światowym handlu gazem wzrośnie z35% w 2017 do 52% w 2035 r." - mówił Nowak.

KomentarzeLiczba komentarzy: 8
mzs
wtorek, 13 października 2020, 10:14

Nie wierzę, przecież gaz LNG jest o wiele droższy niż ten przesyłany rurociągami, szczególnie do Europy ! A za wyjątkowo drogi gaz z USA to będą płacić jeszcze nasze wnuki ;) Dlaczego Rosja inwestuje w tak nieperspektywiczne technologie kiedy ma tyle rurociągów ? A może to my mamy rację inwestując w gazport i rzeczywiście jest o wiele taniej ... ?

HeHe
środa, 14 października 2020, 00:03

Rosja inwestuje w LNG bo nie wszędzie można pompować gaz gazociągami - proste. Jeżeli można zarobić na LNG to dlaczego ruscy nie mają tego robić poza sprzedażą rurociągami które zapewne pozostaną główną drogą eksportu rosyjskiego "błękitnego paliwa"? Gaz z łupków pochodzący USA rzeczywiście jest o ok. 50-60% droższy niż ten płynący gazociągami i jak widać "biednej" Europy zachodniej nie stać na jego import ale my jesteśmy "bogaci z domu" :)

Davien
środa, 14 października 2020, 09:48

Heheszku i dlatego szef Gazpromu klnie na czym świat stoi i twierdzi ze Amerykanie sprzedaja swój gaz znacznie taniej od rosyjskiego:)Jak widac jest nie drozszy ale TAŃSZY o te 50-60% od rosyjskiego:)

HeHe
czwartek, 15 października 2020, 00:19

Jak widać Davienku po tym, że przed epidemią rosyjski gaz w Europie stanowił 42% a amerykańskie LNG niecałe 4% to jednak amerykańskie LNG jest DROŻSZE od gazu rosyjskiego. Pisząc w twoim stylu - tylko płacz wam pozostał :)

mc.
wtorek, 13 października 2020, 01:39

Wielki optymizm panuje w Moskwie... "W perspektywie roku 2035 będzie wymagało nakładów inwestycyjnych na poziomie 80 - 110 miliardów dolarów". Znając realia rosyjskiej gospodarki, to nie 110 mld dolarów a raczej 220 mld dolarów, bo odpowiednie osoby muszą dobrze zarobić i podzielić się z "opiekunami". Ale do tego wszystkiego dalej potrzeba odpowiednich technologii, rur, odpowiedniej stali na zbiorniki itd. Przypominam że Rosja ma problem z eksploatacją swoich złóż i dlatego szukali do nich "inwestorów zachodnich"

gnago
poniedziałek, 12 października 2020, 20:00

A co z kontrolowaniem miedzi i wyrobów z niej przez KGHM. Granice Polski nie powinna przekraczać miedź rafinowana. Tylko w produktach gotowych.. Ciekawe czy dalej umowa na dostarczanie wzbogacanej rudy do NRD jest honorowana? Zdrowa doza egoizmu się przyda

Davien
środa, 14 października 2020, 09:50

Gnago, chyba gotowce ci sie pomyliły:) A trzeba się było uczyć polskiego jak robisz na tym kierunku:))

wtorek, 13 października 2020, 19:57

temat jest o miedzi?

Tweets Energetyka24